Aktualne mistrzynie świata nie zwalniają tempa. Reprezentacja Hiszpanii przypieczętowała bezpośredni awans na najbliższy mundial, rozbijając na wyjeździe Islandię 6:1. Podopieczne Sonii Bermúdez zdominowały rywalki, zapewniając sobie pierwsze miejsce w grupie A3 i możliwość obrony tytułu zdobytego w 2023 roku.
Dominacja od pierwszych minut
Spotkanie na stadionie Laugardalsvöllur rozpoczęło się w chłodnej i deszczowej aurze, jednak gościnie od pierwszych minut narzuciły bardzo wysokie tempo gry. Hiszpanki zależały na szybkim przejęciu kontroli i rozmontowaniu głęboko ustawionej defensywy Islandek, co przyniosło skutek niemal natychmiast. Już w 5. minucie Vicky López popisała się zwinnością i po precyzyjnym prostopadłym podaniu od Alexii Putellas pokonała bramkarkę uderzeniem w długi róg.
Przez resztę pierwszej połowy obraz gry nie ulegał zmianie. Hiszpania systematycznie budowała akcje, utrzymując się przy piłce i raz za razem testując refleks islandzkiej bramkarki. W pierwszych trzydziestu minutach swoich sił próbowały m.in. Salma Paralluelo oraz Patri Guijarro, której potężny strzał zza pola karnego minimalnie minął poprzeczkę. Ogromna przewaga ostatecznie przełożyła się na kolejne trafienia. W 38. minucie świetne dogranie Ony Batlle wykorzystała Edna Imade, podwyższając na 2:0. Tuż przed zejściem do szatni Batlle zanotowała swoją drugą asystę – tym razem precyzyjnie obsłużyła Salmę Paralluelo, która ustaliła wynik pierwszej połowy na 3:0.
Zmiany, które nie zwalniają tempa
Druga część spotkania rozpoczęła się od rotacji w hiszpańskim składzie. Na murawie zameldowały się Claudia Pina i Aitana Bonmatí. Obraz gry pozostał jednak jednostronny. Chwilę po wznowieniu meczu Vicky López skompletowała dublet, zdobywając swoją drugą bramkę po precyzyjnym uderzeniu z dystansu.
Gospodynie zdołały odpowiedzieć tylko jednym trafieniem. W 58. minucie Islandki wyprowadziły skuteczny kontratak, po którym Boana pokonała Catę Coll strzałem w krótki róg. Radość z honorowego gola nie trwała jednak długo. Zaledwie dwie minuty później Claudia Pina umieściła piłkę w siatce, przywracając czterobramkowe prowadzenie (1:5). Kropkę nad „i” w końcówce spotkania postawiła wprowadzona z ławki Aitana Bonmatí, ustalając w 84. minucie ostateczny rezultat meczu.
Cel: obrona mistrzowskiego tytułu
Hiszpania zamyka to okienko reprezentacyjne z kompletem punktów w dwóch ostatnich, bardzo pewnie wygranych meczach (wcześniej pokonując Anglię). Dla aktualnych mistrzyń globu będzie to czwarty z rzędu występ na mistrzostwach świata, gdzie jako jedne z głównych faworytek powalczą o obronę złota.