Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Waleczne serce mówi „dość”. Karolina Iwaśko kończy piłkarską karierę

Waleczne serce mówi „dość”. Karolina Iwaśko kończy piłkarską karierę

Są takie momenty w sporcie, w których to nie brak chęci czy pasji, ale własne ciało zmusza do podjęcia najtrudniejszej decyzji. Karolina Iwaśko – zawodniczka, którą kibice pokochali za niezwykły hart ducha i nieustępliwość na murawie – postanowiła zawiesić buty na kołku. Niestety, nieubłagany rachunek dawnych kontuzji sprawił, że nadszedł czas, by na zawsze zejść z boiska.

Zielono-biało-czerwona iskra

Dla kibiców Śląska Wrocław zawsze była synonimem walki do ostatniego gwizdka. W zielono-biało-czerwonych barwach wybiegała na murawę 75 razy, stając się prawdziwą ofensywną iskrą drużyny. 24 zdobyte bramki to imponujące liczby, które jednak nie do końca oddają to, ile serca zostawiła na boisku. Razem z wrocławskim klubem dwukrotnie przeżywała wielkie sportowe emocje, docierając aż do finału Pucharu Polski Kobiet.

Ponad sto spotkań w elicie i gra dla reprezentacji

Jej piłkarska droga była pełna ambicji i ciężkiej pracy. Zanim stała się ważnym ogniwem Śląska, reprezentowała barwy AZS-u Wrocław. Z dumą nosiła koszulkę z orzełkiem na piersi, występując w młodzieżowych reprezentacjach Polski, a na najwyższym krajowym szczeblu rozgrywkowym zgromadziła łącznie aż 104 występy. To ogromny bagaż doświadczeń i lata wyrzeczeń, które ukształtowały ją na całe życie.

Trudne pożegnanie z pierwszą miłością

Zejście z boiska nigdy nie jest łatwe, zwłaszcza gdy powodem są odniesione wcześniej urazy, a żegna się pasję, która definiowała codzienność przez tak wiele lat. Sama zawodniczka podsumowała swoją decyzję w pięknych, bardzo szczerych słowach, z których bije dojrzałość i ogromna świadomość przebytej drogi:

„Piłka nożna była ogromną częścią mojego życia. Choć bywała brutalna i wymagająca, nauczyła mnie więcej, niż mogłam sobie wyobrazić. Dzięki niej dojrzałam nie tylko jako zawodniczka, ale przede wszystkim jako człowiek. Zabrała mi tyle samo, ile dała, ale każda chwila na tej drodze miała swoją wartość”.

Decyzja o zakończeniu kariery to pożegnanie z miłością pełną skrajności – ogromnego zaangażowania, pięknych wzlotów i bolesnych upadków.

„Wiem jednak, że nadszedł odpowiedni moment, by zamknąć ten rozdział. Odchodzę z wdzięcznością, wspomnieniami i przekonaniem, że ta decyzja wyjdzie mi na dobre” – dodaje piłkarka.

Karolino, dziękujemy za każdy kilometr przebiegnięty na murawie, za każdego gola i nieustępliwość, która inspirowała innych. Życzymy, aby nowy rozdział w życiu przyniósł równie wiele satysfakcji, co najlepsze momenty na piłkarskich boiskach!

Joanna Kalinowska

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!