Mistrzynie Polski wchodzą w turniej razem z futryną! W swoim pierwszym meczu grupowym rozegranym w poniedziałek, 8 czerwca, Red Devils Ladies Chojnice nie dały najmniejszych szans fińskiemu HC Terästiitat, rozbijając rywalki aż 10:0.
Dla ekipy z Finlandii był to debiut na piaskach Euro Winners’ Cup i trzeba przyznać – przez dwie pierwsze tercje los mocno im sprzyjał. Choć Polki od początku dyktowały warunki gry, pod samą bramką brakowało im odrobiny precyzji. Wszystko zmieniło się jednak w trzeciej odsłonie spotkania. „Czerwone Diablice” ostatecznie wyregulowały celowniki i urządziły sobie prawdziwy festiwal strzelecki, bezlitośnie punktując bezradne debiutantki i pakując im w tej części gry aż siedem goli!
Festiwal pięknych bramek
Sygnał do ataku dała niezawodna kapitanka drużyny, Aleksandra Sudyk, która dwukrotnie otworzyła wynik spotkania. Widać jak na dłoni, że jej kapitalna forma z boisk trawiastych płynnie przeniosła się na beach soccer. Wtórowała jej Julia Kostiuk, która dołożyła swoje trafienie po świetnie wykonanym rzucie wolnym.
Gdy liderki rozwiązały worek z bramkami, do strzeleckiej uczty chętnie dołączyła reszta zespołu, serwując kibicom zagrania najwyższej klasy:
- Wiktoria Słowy popisała się absolutnie atomowym uderzeniem – piłka z ogromnym hukiem odbiła się od poprzeczki i wpadła za linię bramkową.
- Łucja Tabor z zimną krwią wykończyła świetną, koronkową akcję całej drużyny.
- Dzieła zniszczenia dopełniła Adriana Banaszkiewicz, która odpaliła z dystansu dwie potężne, nie do obrony torpedy.
Wynik końcowy: Red Devils Ladies Chojnice – HC Terästiitat 10:0 (2:0, 1:0, 7:0) Strzelczynie: A. Sudyk (4), J. Kostiuk (2), A. Banaszkiewicz (2), W. Słowy (1), Ł. Tabor (1).
Czas na prawdziwy sprawdzian
To było wymarzone wejście w turniej. Zwycięstwo w tak imponujących rozmiarach i okraszone efektownymi bramkami z pewnością doda Mistrzyniom Polski wiatru w żagle. Czasu na świętowanie jednak nie ma, bo już dziś o godzinie 11:15 poprzeczka wędruje znacznie wyżej. Polki zmierzą się z dużo bardziej wymagającym, francuskim zespołem Minots de Marseille.
Trzymamy kciuki za kolejne zwycięstwo!