Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Francja – jest się kogo obawiać

Francja – jest się kogo obawiać

To będzie gorący piłkarski wieczór! Już dzisiaj, 5 czerwca o godzinie 18:00 w Gdańsku, nasza kobieca reprezentacja stanie przed ogromnym wyzwaniem. W ramach eliminacji do Mistrzostw Świata 2027 zmierzymy się z jedną z najlepszych drużyn globu – potężną Francją.

O co toczy się gra?

Dla „Trójkolorowych” ten mecz to absolutne „być albo nie być” w kontekście bezpośredniego awansu. Sytuacja w grupie A2 jest niezwykle napięta:

  • Holandia prowadzi w tabeli z 8 punktami na koncie.
  • Francja depcze im po piętach, mając 7 oczek.
  • Irlandia wciąż liczy się w grze o awans z 6 punktami.
  • Nasza reprezentacja zamyka stawkę z 1 punktem (zdobytym po świetnym remisie 2:2 z liderującą Holandią w marcu).

Zasady są brutalnie proste: tylko zwycięzcy grup mają zagwarantowany bezpośredni bilet na turniej finałowy w Brazylii. Reszta zespołów będzie musiała bić się w barażach o zaledwie siedem wolnych miejsc. Dlatego Francuzki, obecnie 7. siła w rankingu FIFA (Polki zajmują 28. miejsce), przyjeżdżają do Polski z jednym celem – potrzebują zwycięstwa za wszelką cenę. Poprzednie bezpośrednie starcie w tych eliminacjach zakończyło się wygraną Francji 4:1, więc Biało-Czerwone z pewnością będą chciały zatrzeć to złe wrażenie.

Kogo musimy się obawiać? Gwiazdy w kadrze rywalek

Selekcjoner Laurent Bonadei powołał na decydujące czerwcowe zgrupowanie 26 zawodniczek i od samego patrzenia na tę listę można dostać gęsiej skórki. Przed Francuzkami mecz z nami, a zaraz potem (9 czerwca w Grenoble) starcie z Irlandią, więc trener sięgnął po swoje najcięższe działa.

To prawdziwa plejada gwiazd grających w absolutnym topie europejskich klubów. Oto zawodniczki, na które nasza obrona musi uważać najbardziej:

  • Żelazna defensywa: Zobaczymy na boisku m.in. Selmę Bachę z Olympique Lyon, Elisę De Almeidę z PSG oraz Maëlle Lakrar reprezentującą barwy Realu Madryt.
  • Kreatywna pomoc: Środek pola opanują niezwykle doświadczone zawodniczki, takie jak Grace Geyoro (London City Lionesses), Sakina Karchaoui (PSG) czy Sandy Baltimore z angielskiego Chelsea.
  • Zabójczy atak: O bramki zadbają snajperki światowej klasy: Marie-Antoinette Katoto, Delphine Cascarino (obie z Olympique Lyon) oraz Melvine Malard grająca na co dzień w Manchesterze United.

Oto oficjalna kadra reprezentacji Francji na dzisiejsze spotkanie w Gdańsku:

Bramkarki (pewne punkty między słupkami):

  • Mylène Chavas reprezentująca barwy Paris FC.
  • Pauline Peyraud-Magnin, która przyleciała prosto z amerykańskiego Denver Summit FC.
  • Constance Picaud-Inconnu, na co dzień broniąca dostępu do bramki FC Fleury 91.

Obrończynie (prawdziwy mur nie do przejścia):

  • Selma Bacha – dynamiczna zawodniczka potęgi, jaką jest OL Lyonnes.
  • Lou Bogaert, młody talent z Paris FC.
  • Elisa De Almeida – ostoja defensywy Paris SG.
  • Maëlle Lakrar, grająca w słynnym Real Madrid CF.
  • Melween Ndongala z Paris FC.
  • Thiniba Samoura z Paris SG.
  • Wassa Sangaré, broniąca barw London City Lionesses.
  • Alice Sombath z OL Lyonnes.

Pomocniczki (kreatywność i kontrola środka pola):

  • Sandy Baltimore z londyńskiej Chelsea FC.
  • Grace Geyoro – niezwykle doświadczona liderka London City Lionesses.
  • Oriane Jean-Francois z angielskiego Aston Villa FC.
  • Sakina Karchaoui, gwiazda Paris SG.
  • Anaële Le Moguedec z Paris FC.
  • Maéline Mendy z Paris FC.
  • Julie Swierot, reprezentująca FC Nantes.

Napastniczki (atak, który budzi grozę w całej Europie):

  • Vicki Becho z OL Lyonnes.
  • Lucie Calba, snajperka FC Nantes.
  • Delphine Cascarino – zawodniczka London City Lionesses.
  • Kelly Gago grająca w Everton FC.
  • Marie-Antoinette Katoto, zabójczo skuteczna napastniczka OL Lyonnes.
  • Melvine Malard z legendarnego Manchester United FC.
  • Clara Mateo, czołowa postać ofensywy Paris FC.
  • Justine Rouquet z Montpellier HSC.

Patrząc na te nazwiska i kluby, można poczuć respekt. Z drugiej strony, to właśnie mecze z takimi potęgami kształtują charakter zespołu. Dla naszych dziewczyn to ogromny test i fantastyczna okazja, by pokazać się na tle europejskiej elity. Trzymajmy mocno kciuki, niech dzisiejszy wieczór w Gdańsku przyniesie nam powody do dumy!

Dawid Gordecki

3 komentarze do “Francja – jest się kogo obawiać”

  1. Francja nie ma dla nas żadnych tajemnic. Ta drużyna została dokładnie rozpracowana przez naszych specjalistów z PZPNu. Kinga Szemik doskonale zna ligę francuską.

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!