To była wspaniała przygoda, ale każdy, nawet najbardziej udany etap, musi kiedyś dobiec końca. Władze Juventusu oficjalnie poinformowały, że w nadchodzącym sezonie Massimiliano Canzi nie zasiądzie już na ławce trenerskiej kobiecej drużyny „Starej Damy”. Razem z nim z Turynem żegna się jego asystent, Ivan Moretto.
Kiedy Canzi obejmował stery latem 2024 roku, oczekiwania były ogromne. Dziś, po dwóch niezwykle intensywnych latach, kibice i zarząd mogą z pełnym przekonaniem powiedzieć jedno: ten czas przejdzie do historii. Włoski szkoleniowiec zbudował drużynę, która nie tylko grała pięknie, ale przede wszystkim wygrywała.
Jego dorobek w stolicy Piemontu budzi ogromny szacunek. To pod jego batutą piłkarki Juventusu stworzyły prawdziwą potęgę, sięgając po wszystko, co było do wygrania na krajowym podwórku: upragnione Scudetto, Superpuchar Włoch, Puchar Włoch oraz Puchar Serie A. To była droga usłana sukcesami, a Canzi na stałe zapisał się w sercach kibiców Bianconerich.
Klub w swoim oficjalnym oświadczeniu nie kryje wdzięczności, dziękując całemu sztabowi za profesjonalizm, zaangażowanie i trofea, które zasiliły klubową gablotę.