To wiadomość, która z pewnością wywoła u wrocławskich kibiców poczucie nostalgii. Wraz z ostatnim gwizdkiem kończącego się sezonu, ze Śląskiem Wrocław pożegna się Piotr Jagieła – postać absolutnie kluczowa dla budowy i rozwoju kobiecej sekcji piłki nożnej w tym klubie.
Obecnie (od kwietnia 2025 roku) sprawuje on odpowiedzialną funkcję koordynatora całej sekcji. Jednak dla większości fanów WKS-u, Jagieła pozostanie przede wszystkim charyzmatycznym szkoleniowcem, który przez pięć długich lat – od 2020 do 2025 roku – dyrygował zespołem z ławki trenerskiej.
Wraz z końcem sezonu swoją pracę w klubie zakończy Piotr Jagieła, koordynator sekcji piłki nożnej kobiet.
Jagieła funkcję tę sprawował od kwietnia 2025 roku, a wcześniej prowadził drużynę jako I trener (2020-2025) 🇮🇹
Dziękujemy za wkład w rozwój sekcji i życzymy powodzenia! pic.twitter.com/mWl8TUbV1o
— WKS Śląsk Wrocław Piłka Nożna Kobiet (@wkspilkakobiet) June 4, 2026
Z drużyną od samego początku
Historia Piotra Jagieły to opowieść o lojalności i tworzeniu czegoś z niczego. Trener był związany z kobiecym Śląskiem od pierwszego dnia istnienia tej sekcji w 2020 roku. Znał ten projekt od podszewki, bo przecież jego więź z wrocławską piłką sięga jeszcze głębiej – wcześniej z powodzeniem prowadził ten sam zespół, gdy dziewczyny grały jeszcze pod szyldem AZS-u. To przejście barw klubowych odbyło się płynnie w dużej mierze dzięki jego zaangażowaniu.
Sukcesy, które zapiszą się w historii
Lata pracy Piotra Jagieły we Wrocławiu to nie tylko stabilizacja, ale i piękne momenty, które dostarczyły kibicom mnóstwa powodów do radości. Wśród jego największych trenerskich osiągnięć z wrocławskimi zespołami trzeba wyróżnić:
-
Wicemistrzostwo Polski U19 – wywalczone jeszcze za sterami „Akademiczek”.
-
Dwa finały Orlen Pucharu Polski Kobiet – niezapomniane mecze, w których Śląsk udowadniał, że należy do ścisłej krajowej czołówki.
Liczby doskonale obrazują, jak duży był wkład trenera w rozwój WKS-u. Piotr Jagieła poprowadził Śląsk Wrocław w aż 126 oficjalnych spotkaniach. Drużyna pod jego wodzą odniosła 66 zwycięstw, 12 razy dzieliła się punktami i zanotowała 48 porażek. Taki bilans daje bardzo solidną średnią 1,67 punktu na mecz.
Wraz z końcem sezonu zamyka się bardzo ważny rozdział w historii wrocławskiego futbolu. Klub stanie przed trudnym zadaniem zastąpienia człowieka, który oddał kobiecej piłce w Śląsku kawał swojego życia.