Po 11 latach wierności Arsenalowi, Katie McCabe – absolutna legenda „Kanonierek” – przechodzi do odwiecznego rywala, Chelsea. Kibice na Stamford Bridge jeszcze w kwietniu gwizdali na nią z wściekłości, a dziś muszą powitać ją jako swoją nową gwiazdę.
Irlandka podpisała kontrakt do 2029 roku, a na zachodnią stronę Londynu przeniesie się oficjalnie 1 lipca. To transfer, o którym będzie się mówiło przez cały sezon.
Rozstanie, którego nikt się nie spodziewał
Dla fanów Arsenalu to potężny cios. McCabe zagrała dla nich 305 razy, poprowadziła drużynę do mistrzostwa i ubiegłorocznej wygranej w Lidze Mistrzyń. Była sercem i płucami zespołu. Dlaczego więc odeszła?
Mówiąc wprost: Arsenal po prostu przespał moment. Władze klubu zaproponowały jej nowy kontrakt dopiero w kwietniu. Dla 30-latki, która potrzebowała nowej motywacji i gry o najwyższe stawki, było to zdecydowanie za późno.
Od szarpania za włosy do jednej szatni
Chelsea polowała na McCabe od lat (oferty składano już w 2015 i 2023 roku). W końcu dopięli swego, sprzątając ją sprzed nosa Manchesterowi City. Sama zawodniczka nie ukrywa entuzjazmu: > „Nie mogę się doczekać, by pokazać fanom Chelsea, jak bardzo jestem gotowa walczyć za ten herb”.
Pikanterii dodaje fakt, że historia jej relacji z nowym klubem jest… szorstka. Zaledwie dwa miesiące temu, w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń, McCabe w ferworze walki pociągnęła za włosy zawodniczkę „The Blues”, Alyssę Thompson. Menedżerka Chelsea, Sonia Bompastor, dostała wtedy szału i wyleciała z czerwoną kartką na trybuny. Dziś cała trójka musi połączyć siły w jednej szatni (sama Thompson zresztą żartobliwie sparodiowała ten incydent w ubiegły weekend).
Zastrzyk charakteru dla Chelsea
Dla Chelsea, która wciąż liże rany po przegranym mistrzostwie kraju, to transfer idealny. Drużynie grozi odejście Niamh Charles, a przyszłość Lucy Bronze wisi na włosku. McCabe to gwarancja wszechstronności na obronie, ale przede wszystkim – czysty gen zwycięzcy.
Jedno jest pewne: derbowe starcia w Londynie nabrały właśnie zupełnie nowej, piekielnie gorącej temperatury!