Śląsk Wrocław traci jedno ze swoich najostrzejszych żądeł. Marcelina Buś oficjalnie dołącza do „Kolejorza”, wiążąc się z klubem ze stolicy Wielkopolski długą umową. Dla 22-letniej napastniczki to szansa na nowe otwarcie i walkę o najwyższe cele.
Sama zawodniczka nie kryje ogromnego entuzjazmu związanego z przenosinami. Mocno zależy jej na sprawnym wejściu do nowej szatni i udowodnieniu swojej wartości na murawie. Jak sama zaznacza, zaufanie, jakim obdarzyły ją władze Lecha, zadziałało na nią niezwykle motywująco.
Od przedszkolnych boisk po Ekstraligę
Zanim jednak nowa snajperka dotarła do Poznania, jej piłkarska droga wiodła przez Dolny Śląsk. Bakcyla złapała bardzo wcześnie, bo już w czasach przedszkolnych, trenując wspólnie z siostrą w Triku Sołtysowice. Jej talent stosunkowo szybko wpadł w oko Katarzynie Barlewicz – późniejszej selekcjonerce młodzieżowych reprezentacji Polski – która ściągnęła młodą piłkarkę do AZS-u Wrocław. To w tym zespole Buś przeszła drogę od drużyn juniorskich aż do debiutu w Ekstralidze. Kiedy wrocławską sekcję przejął Śląsk, zawodniczka płynnie stała się częścią ekipy „Wojskowych”, gdzie spędziła kolejne sześć lat.
Weteranka z rocznika ’02 i ogromne zaufanie z Poznania
Liczby nowej napastniczki Lecha mogą wprawić w osłupienie. Choć ma zaledwie 22 lata, przed nią już dziewiąty sezon na najwyższym krajowym szczeblu rozgrywkowym. Do tej pory zagrała w ponad 150 meczach, trafiając do siatki ponad 50 razy, a swoje umiejętności miała okazję prezentować także w kadrze narodowej do lat 19.
Przedstawiciele poznańskiego klubu przyznają, że mieli ją na radarze od dłuższego czasu. „Kolejorz” doskonale zdaje sobie sprawę, jak wartościowym nabytkiem jest tak regularna snajperka, czego najlepszym dowodem była jej obecność w najlepszej jedenastce sezonu 2023/2024. Władze sekcji wiedzą o problemach zdrowotnych, które skomplikowały Buś minioną kampanię, jednak w klubie panuje pełne przekonanie o jej ogromnym potencjale. Działacze są pewni, że ten ruch drastycznie podniesie jakość poznańskiej ofensywy.
Nowy impuls i głód trofeów
Dla samej zawodniczki przeprowadzka do Wielkopolski to jak zaczerpnięcie świeżego powietrza. Po dwunastu latach gry we Wrocławiu uznała, że potrzebuje radykalnej zmiany i nowych sportowych impulsów. Poznański projekt zaimponował jej tym, jak błyskawicznie rozwinął się na przestrzeni ostatnich lat.
Priorytety na najbliższe tygodnie? Przede wszystkim powrót do optymalnego zdrowia i pełni sił. Apetyt jednak rośnie, bo w dłuższej perspektywie Buś chce włączyć się do wyścigu o koronę królowej strzelczyń, a z drużyną Lecha walczyć o medale mistrzostw Polski.
Marcelina Buś nową zawodniczką Kolejorza 🔥
22-letnia napastniczka zamieniła Śląsk Wrocław na Lecha Poznań i związała się z nami kontraktem do 2028 roku.
Marcelina, witamy w 🔵⚪️ barwach! pic.twitter.com/ozS4hc6JZb
— Lech Poznań UAM (@lech_uam_women) June 1, 2026
oooo a tak płakała, że NIE będzie mogła grać w piłkę… cudowne ozdrowienie… chyba, że w Lechu będzie podawać piłki na treningu…