Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » NWSL przed wakacjami: Dzieciaki z Houston robią show, a wielkie marki wracają do gry!

NWSL przed wakacjami: Dzieciaki z Houston robią show, a wielkie marki wracają do gry!

Zbliżamy się do letniej przerwy, a piłkarki NWSL najwyraźniej wrzuciły wyższy bieg. Żadnego odpuszczania i grania na czas. Ostatnia kolejka udowodniła, że w tej lidze nikt nie bierze jeńców. Mieliśmy absolutnie wszystko: narodziny nowych gwiazd, wzruszające powroty na murawę i drużyny, które z uporem maniaka piszą nową historię.

Houston Dash, czyli rock’n’roll i absolutny brak strachu

Zespół, który od kwietnia nie potrafił znaleźć drogi do bramki, nagle się budzi i pakuje rywalkom cztery gole w zaledwie kilka dni. Kto za tym stoi? Nie gwiazdy z wielkimi kontraktami, a debiutantki – Kat Rader i Kate Faasse, które bawią się piłką z niesamowitą, sportową bezczelnością. Dorzućmy do tego zwycięskiego gola Maggie Graham w doliczonym czasie (w meczu z Angel City) i kapitalną postawę w bramce Caroline DeLisle, która z marszu zastąpiła kontuzjowaną ikonę, Jane Campbell. Dash grają teraz tak, jakby jutra miało nie być!

Matka, liderka i jubileuszowy skalp Huerty

W Chicago polały się łzy wzruszenia. Mallory Swanson wróciła z urlopu macierzyńskiego i w swoim zaledwie drugim występie ładuje gola, dającego Stars upragnione przełamanie (i to w meczu, w którym Bay FC po czerwonych kartkach kończyło w dziewiątkę!). Dla takich historii kocha się ten sport.

Z kolei Sofia Huerta z Seattle Reign zaliczyła swój dwusetny mecz w sezonie zasadniczym. Jubileusz uczciła w najlepszy możliwy sposób – wpisując się na listę strzelców. Niesamowita regularność: ta dziewczyna zdobywa bramki w każdym sezonie nieprzerwanie od 2015 roku!

Twierdze, rekordy i nowy lider z Utah

Kto teraz trzęsie ligą? Zdecydowanie Utah Royals, które właśnie wskoczyło na fotel lidera po raz pierwszy od ponad pięciu lat. Niesamowita seria dziewięciu meczów z rzędu bez porażki mówi sama za siebie, a wygraną z Denver przypieczętował pewny rzut karny Miny Tanaki.

Tymczasem w Kansas City rywalki mogą już chyba tylko zwiedzać stadion. CPKC Stadium to absolutna twierdza – Current wyrównali historyczny rekord ligi, notując 22. domowy mecz bez porażki. Portland Thorns próbowało się postawić i szybko objęło prowadzenie, ale w odpowiedzi Temwa Chawinga i spółka wbiły im trzy gole, bezlitośnie pokazując miejsce w szeregu.

 KOMPLET WYNIKÓW:

Mecze weekendowe:

  • Seattle Reign FC – Boston Legacy FC 2:1
  • Racing Louisville FC – North Carolina Courage 1:2
  • Utah Royals FC – Denver Summit FC 2:1
  • Houston Dash – Angel City FC 2:1
  • Kansas City Current – Portland Thorns FC 3:1
  • Bay FC – Chicago Stars FC 0:1
  • San Diego Wave FC – Orlando Pride 0:1

Mecze w środku tygodnia:

  • Houston Dash – San Diego Wave 2:2
  • Portland Thorns FC – Bay FC 2:0
  • Angel City FC – Kansas City Current 2:1

Merry Piotrowska

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!