To już ostateczne! Jedna z najlepszych zawodniczek w historii angielskiej ligi żegna się z klubem po wygaśnięciu umowy. Nadchodzący, sobotni hitowy mecz będzie jej ostatnim występem przed londyńską publicznością. Snajperka zostawia po sobie niesamowite rekordy, a zarząd już szykuje sensacyjny transfer, by załatać gigantyczną dziurę w ataku!
The end of incredible era. 💙
A Chelsea career that will be remembered forever. 🫡 pic.twitter.com/NrJGTSvauH
— Chelsea FC Women (@ChelseaFCW) May 14, 2026
Pożegnanie z kibicami na Stamford Bridge
Po wielu latach spektakularnych sukcesów, 32-letnia Sam Kerr oficjalnie opuści Chelsea wraz z nadejściem tegorocznego lata, kiedy to wygaśnie jej dotychczasowa umowa. Dla australijskiej napastniczki, która rozpoczęła swoją angielską przygodę w listopadzie 2019 roku, nadchodzące sobotnie, domowe starcie przeciwko Manchesterowi United będzie ostatecznym pożegnaniem z kibicami. Jej statystyki w barwach „The Blues” są wręcz oszałamiające – zawodniczka zgromadziła łącznie 115 bramek w 157 oficjalnych występach.
O krok od absolutnego rekordu
Warto podkreślić, że do wyrównania absolutnego rekordu wszech czasów tego klubu, który należy do jej wieloletniej partnerki z boiska, Fran Kirby (116 goli), brakuje jej zaledwie jednego trafienia. Sam Kerr jest już natomiast rekordzistką Chelsea pod względem bramek w samej kobiecej ekstraklasie – po niedawnym golu strzelonym przeciwko Leicester City, jej dorobek w WSL zatrzymał się na rekordowej liczbie 64 bramek.
115 goals and counting… 💯
Sam Kerr has a phenomenal Chelsea record. 👏 pic.twitter.com/50h3kcuRXs
— Chelsea FC Women (@ChelseaFCW) May 14, 2026
Imponująca kolekcja trofeów
Pobyt gwiazdy na Stamford Bridge to pasmo nieprzerwanych sukcesów, podczas którego walnie przyczyniła się do wstawienia do klubowej gabloty aż 11 prestiżowych pucharów. W imponującym dorobku drużynowym znalazło się pięć tytułów mistrzowskich WSL, trzy Puchary Anglii, trzy Puchary Ligi oraz wywalczona Tarcza Wspólnoty. Boiskową dominację potwierdzają również wyjątkowe nagrody indywidualne – napastniczka to dwukrotna zdobywczyni Złotego Buta (Golden Boot), laureatka statuetki WSL Player of the Season za rok 2022 oraz dwukrotna triumfatorka plebiscytu kibiców PFA Fans’ Player of the Year (2021 i 2022).
Mordercza rehabilitacja i powrót na szczyt
Jej fantastyczną dyspozycję, budowaną pod okiem byłej menadżerki Emmy Hayes, na długo zatrzymał dramat z obozu przygotowawczego w styczniu 2024 roku. Poważne zerwanie więzadła krzyżowego przedniego (ACL) wyeliminowało ją z gry na niezwykle długie 20 miesięcy. Mimo tak ciężkiego urazu, w czerwcu 2024 roku klub zdecydował się na podpisanie z nią nowego, dwuletniego przedłużenia kontraktu. Upragniony powrót na murawę po dokładnie 637 dniach przerwy miał miejsce we wrześniu 2025 roku, kiedy to zawodniczka od razu udokumentowała go golem w wygranym 3:1 meczu z Aston Villą. W obecnym sezonie wciąż udowadnia, że należy do ścisłego topu światowych napastniczek – zanotowała 16 trafień w 29 spotkaniach, z czego aż sześć w swoich ostatnich sześciu występach.
"I just feel happy that it happened." 🥹
An emotional message from Chelsea legend Sam Kerr. 💙 pic.twitter.com/3f0arXfbSf
— Chelsea FC Women (@ChelseaFCW) May 14, 2026
Kto zastąpi legendę w ataku?
Obecna menadżerka Sonia Bompastor, która przez większość swojej dotychczasowej kadencji nie mogła w pełni korzystać z usług Australijki, staje przed ogromnym wyzwaniem. Pozyskanie nowej, bramkostrzelnej „dziewiątki” stało się dla klubu absolutnym, letnim priorytetem. Główne siły londyńskiego zespołu skupiają się obecnie na wyciągnięciu najskuteczniejszej piłkarki Manchesteru City – Khadiji Shaw, która znajduje się na samym szczycie listy życzeń.
Once a blue, always a blue. 🔵 pic.twitter.com/H8vjbpbzAj
— Chelsea FC Women (@ChelseaFCW) May 14, 2026
Gdzie zagra w przyszłym sezonie?
Kierunek, który obierze australijska ikona futbolu, pozostaje zagadką, choć źródła z otoczenia piłkarki mocno sugerują powrót za ocean i grę w amerykańskiej lidze NWSL. Jeszcze w kwietniu australijska stacja telewizyjna 10 News obwieściła światu, że napastniczka ustaliła już warunki kontraktu z drużyną Denver Summit. Sama piłkarka jednak błyskawicznie ucięła te spekulacje, jednoznacznie dementując doniesienia za pośrednictwem swoich profili w mediach społecznościowych.