“Ta droga nie będzie łatwa”
“100 milionów euro i prawie tyle samo problemów”.
“Piłka kobieca ma potencjał, to system nie działa”
To wszystko komentarze niemieckiej prasy, na to co wydarzyło się w Niemczech w ostatnim półroczu. W niemieckiej piłce oznacza to rewolucję, z perspektywy europejskiej próbę gonienia czołowych lig i federacji i zachowanie szans na rywalizację także finansową z najlepszymi klubami na kontynencie.

Powstanie FBL i odłączenie od DFB
W lutym, a dokładnie 5.02.2026 roku wydarzyła się rzecz, na którą zanosiło się już od kilku lat. Niemiecka Bundesliga wychodzi spod skrzydeł DFB (czyli niemieckiego związku piłki nożnej) i będzie samodzielnie prowadzić, rozwijać i kształtować piłkarskie klubowe rozgrywki w tym kraju.
Niespełna 3 miesiące wcześniej, bo 10.12.2025 niespodziewanie wszystkie 14 klubów 1. Frauen Bundesliga opublikowały jednakowej treści komunikat: Powstało nowe stowarzyszenie (FBL e.V.), skupiające wszystkie kluby najwyższej klasy rozgrywkowej w Niemczech. Do lutego b.r. trwały rozmowy o udziale DFB w tym przedsięwzięciu, lecz ostatecznie kluby wykluczyły już udział DFB. Nie udało się podłączyć pod DFL (organizator męskich lig), obrano więc kurs na własne stowarzyszenie.
Wielkie inwestycje i plan przejęcia ligi
- Nowe stowarzyszenie mówi o bardzo dużej inwestycji, zapowiadają wkład 700-800 mln € w ciągu 8 lat. (DFB chciało w tym samym okresie zainwestować 100 mln €).
- FBL chce przejąć organizacje i nadzór nad rozgrywkami 1. Frauen Bundesliga od sezonu 2027/28.
Powody opóźnienia przejęcia są dwa:
- Możliwość przygotowania struktury i zabezpieczenia umowami wszelkich spraw związanych z transmisją i organizacją spotkań.
- Obecna umowa dotycząca praw do transmisji obowiązuje do sezonu 2026/27. Nowa umowa byłaby negocjowana już przez FBL.
Pojawiają się jednak problemy: FBL jest stowarzyszeniem, a aby podpisywać umowy potrzebna jest nowa spółka GmbH. Brakuje też doświadczenia, dlatego w połowie czerwca w zebraniu uczestniczyć będzie Christian Seifert (były prezes DFL) jako zewnętrzny ekspert.
Projekt DFB: Cele finansowe i organizacyjne do 2032 roku
W 2022 roku związek przedstawił plan FF27 Frauen im Fußball, ale jesienią ubiegłego roku przedstawiono nową, 5-letnią prognozę. Z obecnych przychodów (poniżej 20 mln €), planowane przychody wszystkich klubów w sezonie 2031/32 mają wynieść aż 130 mln €. Składać się na to mają:
- Prawa TV: Obecnie to 5,17 mln € na sezon. Choć to wzrost z 325 tys. € w 2017 roku, europejska konkurencja ucieka (angielska WSL to 15 mln £, hiszpańska Liga F to 7 mln €).
- Frekwencja na stadionach: Plan zakłada średnią 7500 widzów/mecz. Obecnie Frauen Bundesliga ma średnią 3577 osób/mecz. Pomóc mają m.in. inwestycje infrastrukturalne (np. Bayern Monachium zakupił stadion o pojemności 15000 widzów).
- Wzrost liczby piłkarek i zasięgów: Aktywne zawodniczki mają wzrosnąć z 187 tys. do 500 tys. (+167%), a zasięgi w social mediach z 146 tys. do 900 tys.
- Profesjonalizacja sponsoringu: Sponsorzy wchodzą „all in”, korzystając z rozwoju męskiej piłki. Do kobiecej ligi wchodzą potężne marki z dużą bazą kibiców (Eintracht, VfB Stuttgart, Borussia Dortmund, Schalke 04).
- Integracja z klubami męskimi: Wzorując się na angielskiej WSL, męskie kluby mają pokrywać początkowe straty sekcji kobiecej, dopóki te nie staną się samofinansujące.
- EURO 2029 w Niemczech: Nadchodzące Mistrzostwa Europy mają być potężnym katalizatorem rozwoju ligi (podobnie jak w Anglii i Szwajcarii).
Bieżące problemy i kryzys sportowy
Ambitne plany zderzają się z rzeczywistością. W nowym sezonie wymagania licencyjne (m.in. płaca minimalna 3000 euro brutto) nadal będą tylko opcjonalne. Kluby są na minusie, a piłkarki wyjeżdżają, bo Niemcy nie są w stanie konkurować z czołówką (Budżety klubów topowych to ok. 25 mln €, tymczasem Bayern jest dopiero na 8. miejscu w Europie z budżetem 7,2 mln €).
Niemcy są dopiero czwartym krajem (po Hiszpanii, Anglii i Francji), który stworzył profesjonalną organizację ligi kobiecej. Skutki opóźnień widać w wynikach sportowych:
- Kryzys w pucharach i rankingu UEFA: Niemieckie kluby coraz szybciej odpadają z Ligi Mistrzyń. W efekcie współczynnik UEFA systematycznie spada – z wieloletniego 2. miejsca, Niemcy spadną na 4. miejsce w sezonie 2026/27.
- Kryzys reprezentacji: Kadra seniorek (odpadnięcie w grupie na MŚ 2023), jak i kadry młodzieżowe U20/U19/U17 (które historycznie dominowały w Europie) notują fatalne serie, włącznie z brakiem kwalifikacji na turnieje mistrzowskie w 2026 roku.

Podsumowanie
Niemcy musieli coś zmienić, gdyż ostatnie lata były pasmem powolnego upadku, a poprzedni projekt nie przyniósł spodziewanych efektów. Potencjał jest ogromny (największa liczba piłkarek U-21 w Europie). Najbliższy rok będzie przejściowy (nadzorowany przez DFB), a od 2027 zaczną się realne zmiany.
Decyzję o usamodzielnieniu ligi najlepiej podsumowują słowa prezes FBL, Kathariny Kiel: „Skoro to kluby ponoszą największe koszty i największą odpowiedzialność, to do nich powinno należeć decydujące słowo.”
Wojciech Janiuk