Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Pogoń Szczecin bezlitosna w Tczewie! Dublet Radochońskiej i pewne trzy punkty w derbach imienniczek

Pogoń Szczecin bezlitosna w Tczewie! Dublet Radochońskiej i pewne trzy punkty w derbach imienniczek

W sobotnim starciu 20. kolejki Orlen Ekstraligi byliśmy świadkami jednostronnego widowiska. Podopieczne Piotra Łęczyńskiego pewnie pokonały na wyjeździe miejscową Pogoń Tczew 3:0, w pełni kontrolując boiskowe wydarzenia. Choć strzelecko brylowała Radochońska, to motorem napędowym ofensywy gości była niesamowicie aktywna Lena Świrska.

Zabójczy cios „do szatni” Pierwsza połowa spotkania długo nie przynosiła bramkowych rozstrzygnięć. Mimo prób przejęcia inicjatywy przez przyjezdne ze Szczecina, defensywa gospodyń początkowo skutecznie rozbijała ataki. Przełom nastąpił jednak w najtrudniejszym dla tczewianek momencie – tuż przed gwizdkiem zapraszającym obie ekipy do szatni. W 45. minucie sędzia podyktowała rzut karny dla gości po faulu wymuszonym ciągłą presją. Do piłki podeszła niezawodna Radochońska i pewnym strzałem otworzyła wynik spotkania. To trafienie wyraźnie podcięło skrzydła gospodyniom.

Szybkie zamknięcie meczu i pełna kontrola Po zmianie stron zawodniczki ze Szczecina wyszły na murawę z zamiarem natychmiastowego „zamknięcia” meczu. Ta sztuka udała im się błyskawicznie – już w 58. minucie na listę strzelczyń wpisała się Poluhovica, podwyższając prowadzenie na 2:0. Wypracowana dwubramkowa przewaga dała zespołowi trenera Łęczyńskiego duży komfort i pozwoliła na spokojne kontrolowanie tempa gry. Gospodynie z Tczewa próbowały szukać trafienia kontaktowego, jednak formacja obronna szczecinianek funkcjonowała tego dnia bez zarzutu.

Ostatnie słowo w tym meczu ponownie należało do przyjezdnych. W 90. minucie spotkania szczecinianki wywalczyły kolejną „jedenastkę”. Radochońska raz jeszcze udowodniła swój kunszt, zachowała zimną krew z jedenastu metrów i ustaliła wynik na 3:0, pieczętując wyjazdowy komplet punktów.


🌟 Zawodniczka Meczu (MVP): Lena Świrska

Choć na liście strzelczyń widnieją inne nazwiska, to tytuł MVP bezapelacyjnie wędruje do Leny Świrskiej. Pomocniczka ze Szczecina grała z niesamowitym zębem i wprowadzała ogromny zamęt w defensywie tczewskiej Pogoni. Jej dynamika, nieprzewidywalność, wygrywane pojedynki i ciągły nacisk na linię obrony sprawiały, że gospodynie całkowicie gubiły rytm, co ostatecznie przełożyło się na wykreowane sytuacje i rzuty karne. Prawdziwy motor napędowy zespołu.

📌 Kluczowe wnioski po meczu:

  • Psychologia i gra do gwizdka: Pogoń Szczecin zadała ciosy w najtrudniejszych psychologicznie momentach dla rywalek – w doliczonym czasie pierwszej połowy i w samej końcówce meczu. To świadczy o ogromnej dojrzałości taktycznej i determinacji ekipy z Pomorza Zachodniego.
  • Żelazna defensywa Szczecina: Czyste konto Radkiewicz oraz całego bloku obronnego to dowód na pełną kontrolę wydarzeń na murawie. Pogoń Tczew nie była w stanie wykreować skutecznych argumentów w ofensywie.
  • Wymuszanie błędów w „szesnastce”: Dwa wywalczone rzuty karne nie wzięły się z przypadku. To efekt nieustannego budowania presji w polu karnym gospodyń (w czym ogromna zasługa Leny Świrskiej) i zmuszania ich do desperackich interwencji.
  • Zabójczy kwadrans po przerwie: Szybkie podwyższenie wyniku przez Poluhovicę de facto „zabiło” ten mecz, pokazując, że szczecinianki nie zadowalają się minimalnym prowadzeniem.

Joanna Kalinowska

1 komentarz do “Pogoń Szczecin bezlitosna w Tczewie! Dublet Radochońskiej i pewne trzy punkty w derbach imienniczek”

  1. Pogoń Szczecin kobieca sekcja, to prawie profesjonalny klub, natomiast Pogoń Tczew to w dalszym ciągu dziecinada i zabawa w coś tam, coś tam 😀

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!