Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Zabójcza skuteczność. Ślęza bliżej Ekstraligi

Zabójcza skuteczność. Ślęza bliżej Ekstraligi

Miejscowa Ślęza Wrocław nie dała najmniejszych szans przyjezdnym z Resovii Rzeszów w ramach 19. kolejki Orlen I Ligi Kobiet. Gospodynie pewnie zwyciężyły 4:0, całkowicie dominując na boisku, a kibice zgromadzeni na trybunach byli świadkami prawdziwego festiwalu strzeleckiego. 

Przełamanie początkowych nerwów

Od pierwszego gwizdka arbitra to wrocławianki narzuciły swój styl gry, choć w ich poczynaniach dało się zauważyć odrobinę nerwowości. Już w 5. minucie doskonałą okazję na otwarcie wyniku miała Wiktoria Kaczorowska, jednak jej strzał głową nieznacznie minął światło bramki. Dominikańska postawa miejscowych przyniosła owoce w 21. minucie. Akcję napędziła uderzeniem w słupek Natalia Krawczyk, a niezwykłą czujnością w polu karnym wykazała się Oliwia Adamiec, która bezbłędną dobitką dała Ślęzie prowadzenie 1:0. Zdobyta bramka pozwoliła gospodyniom na złapanie odpowiedniego rytmu, co skutkowało kolejnymi atakami. Groźnie uderzała ponownie Wiktoria Kaczorowska, a rzut wolny w wykonaniu Dominiki Kolenickovej świetnie wybroniła bramkarka gości, Klaudia Skrzyniarz.

Gol „do szatni” podcina skrzydła przyjezdnym

Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się skromnym prowadzeniem wrocławianek, w doliczonym czasie gry (45+1′) doszło do kluczowej sytuacji. Na uderzenie z dystansu zdecydowała się aktywna Dominika Kolenickova. Piłka w polu karnym trafiła w rękę jednej z zawodniczek defensywy Resovii, co nie umknęło uwadze sędzi głównej. Podyktowaną „jedenastkę” z zimną krwią na bramkę zamieniła Katarzyna Watral, podwyższając rezultat na 2:0.

Pełna kontrola i dopełnienie formalności

Druga odsłona spotkania to kontynuacja bardzo dobrej i ofensywnej gry Ślęzy Wrocław. Gospodynie dyktowały tempo, co szybko przełożyło się na kolejne trafienia. W 53. minucie efektownym i precyzyjnym strzałem popisała się Marta Rozwadowska, doprowadzając do stanu 3:0. Ostatnie słowo należało do Wiktorii Sroki. W 68. minucie otrzymała ona perfekcyjne podanie od Katarzyny Watral i pewnym uderzeniem ustaliła wynik meczu na 4:0. Choć okazji do powiększenia przewagi było jeszcze kilka, mecz ostatecznie zakończył się czterobramkowym triumfem. Wrocławianki zgarniają pełną pulę i przed zakończeniem sezonu czekają je jeszcze zaledwie trzy wyzwania.

JanekF

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!