To już jest oficjalne! Po niezwykle emocjonującym starciu na Stadio Tre Fontane, AS Roma pokonała Ternanę 2:0, zapewniając sobie trzecie w historii Scudetto na dwie kolejki przed końcem sezonu! Rzymska publiczność była świadkiem prawdziwego dramatu z systemem VAR w tle, popisu kapitan zespołu, a polscy kibice mają ogromne powody do dumy – Magda Piekarska oficjalnie dołącza do grona mistrzyń Włoch!
W sobotę, 2 maja 2026 roku, oczy całej piłkarskiej Italii były zwrócone na stolicę. Zespół AS Romy, prowadzony przez rozgrywającego swój debiutancki sezon na tym stanowisku trenera Lukę Rossettiniego, potrzebował zwycięstwa nad walczącą o utrzymanie Ternaną, aby matematycznie zagwarantować sobie tytuł mistrzowski. Równoległe zwycięstwo wiceliderek z Interu w derbach Mediolanu nie miało ostatecznie żadnego znaczenia wobec bezbłędnej postawy „Giallorosse”.
VAR, powtórzony karny i rzymski napór
Od pierwszych minut na wypełnionym po brzegi stadionie Tre Fontane widać było ogromną stawkę tego spotkania. Gospodynie od razu ruszyły do ataku. Z dystansu uderzała Manuela Giugliano, chwilę później w polu karnym groźnie zrobiło się za sprawą Dragoni, a Greggi nieustannie szukała prostopadłymi podaniami Thøgersen. Podopieczne trenera Mauro Ardizzone nie zamierzały jednak biernie przyglądać się grze faworytek. Zespół Ternany, podbudowany potknięciem Genoi z Sassuolo (co ułatwia im walkę o utrzymanie), potrafił odgryźć się groźnymi akcjami – zwłaszcza po kwadransie gry, gdy zgranie Valerii Pirone uruchomiło Lázaro, dając przyjezdnym pierwszy rzut rożny.
Kluczowy moment pierwszej połowy nadszedł w 22. minucie. Po dośrodkowaniu w pole karne, gotową do strzału głową Corelli uprzedziła Pastrenge, zagrywając piłkę szeroko ułożoną ręką. Sędzia wskazała na jedenasty metr. Do piłki podeszła kapitan Romy, Giugliano, jednak jej uderzenie fantastycznie obroniła Schroffenegger! Euforia gości trwała jednak krótko – interwencja systemu wideo (FVS) wykazała nieprawidłowości i karny musiał zostać powtórzony. W drugiej próbie, w 24. minucie, Giugliano nie dała już szans bramkarce, otwierając wynik meczu. Ternana próbowała natychmiast odpowiedzieć, ale niebezpieczny strzał Pirone został na raty obroniony przez Baldi, a uderzenie Viens z drugiej strony boiska minęło cel. Do przerwy utrzymało się skromne prowadzenie Romy.
🇮🇹 SIAMO NOI, SIAMO NOI… 🏆#ASRomaFemminile pic.twitter.com/L8L5rmZhcJ
— AS Roma Femminile (@ASRomaFemminile) May 2, 2026
Dublet kapitan, słupek i polskie święto w stolicy
Druga część spotkania rozpoczęła się od naporu rzymianek, które za wszelką cenę chciały zamknąć ten mecz. Defensywa Ternany, dowodzona przez znakomicie dysponowane Oladipo i Antoine, dwoiła się i troiła, powstrzymując rajdy Gomes. W pewnym momencie bliska podwyższenia prowadzenia była Viens, jednak w ostatniej chwili uprzedziła ją Massimino. Kanadyjska napastniczka Romy dopięła jednak swego chwilę później, urywając się obrończyniom, lecz w sytuacji sam na sam trafiła prosto w słupek.
Co nie udało się Viens, wyszło niezawodnej kapitan. W 70. minucie znakomita asysta wspomnianej Viens trafiła do Giugliano, a ta, mimo trudnej piłki do opanowania, z bliskiej odległości pokonała Schroffenegger, zdobywając swojego dwunastego gola w sezonie i pieczętując wynik na 2:0.
Końcówka spotkania, przedłużona do niemal 100 minut z powodu nieszczęśliwej kontuzji Valerii Pirone, przyniosła jeszcze niewykorzystaną szansę Dorsin. Dla polskich kibiców najważniejsze wydarzyło się jednak tuż przed ostatnim gwizdkiem. Na murawie zameldowała się reprezentantka Polski, Magda Piekarska! Dla naszej zawodniczki te cenne minuty na boisku oznaczały jedno – pierwsze w karierze mistrzostwo Włoch stało się faktem!