To był wieczór pełen niesamowitych emocji na Leichtathletikstadion St. Jakob. Piłkarki FC Basel 1893 zafundowały swoim kibicom prawdziwy dreszczowiec w rewanżowym starciu ćwierćfinałowym z FC St. Gallen 1879. Po zaciętych 120 minutach gry awans do półfinału AXA Women’s Super League musiał zostać wyłoniony w konkursie rzutów karnych. Kluczową postacią w dogrywce okazała się reprezentantka Polski, Krystyna Flis, która swoim trafieniem przedłużyła nadzieje gospodyń!
Piątkowy wieczór, 1 maja 2026 roku, na długo zapadnie w pamięć fanom szwajcarskiej piłki kobiecej. Zespół FC Basel przystępował do rewanżowego spotkania z pełną determinacją, chcąc odrobić straty z pierwszego meczu. Początkowo jednak drużyna gospodarzy napotkała na bardzo zorganizowany i szczelny mur defensywny ekipy z St. Gallen. Przyjezdne nie tylko skutecznie się broniły, ale potrafiły także groźnie kontratakować. Pierwsza połowa nie obfitowała w klarowne sytuacje strzeleckie, a najbliżej otwarcia wyniku „Rotblau” były w doliczonym czasie gry, gdy potężny strzał z dystansu Mai Hiraty został sparowany na poprzeczkę przez bramkarkę gości, Sandrę Klug.
Przełamanie z dystansu i niewykorzystane szanse
Po zmianie stron inicjatywa jeszcze wyraźniej przeszła na stronę ekipy z Bazylei. Długo nie potrafiły one jednak przełożyć posiadania piłki na realne zagrożenie w polu karnym. Impas został przełamany w 70. minucie dzięki fenomenalnej, indywidualnej akcji. Sabina Jackson zdecydowała się na potężne uderzenie z dystansu, po którym piłka zatrzepotała w siatce, dając prowadzenie 1:0. Uskrzydlone tym golem piłkarki FCB ruszyły do zmasowanych ataków, dążąc do rozstrzygnięcia losów rywalizacji w regulaminowym czasie gry. Niestety dla gospodyń, seria zmarnowanych okazji strzeleckich zemściła się koniecznością rozegrania dogrywki.
Błysk Polki ratuje marzenia o półfinale
Dodatkowy czas gry rozpoczął się dla Bazylei w najgorszy z możliwych sposobów. W 94. minucie fatalny w skutkach błąd w wyprowadzaniu piłki popełniła Nanna Leivonen. Futbolówkę przechwyciła Sina Cavelti i z zimną krwią doprowadziła do wyrównania na 1:1. Szok na trybunach nie trwał jednak długo. Zespół FCB pokazał niezwykły charakter, a w roli głównej wystąpiła Krystyna Flis! W 103. minucie reprezentantka Polski perfekcyjnie zamknęła bezpośrednim strzałem znakomite dośrodkowanie autorstwa Antonii Baaß, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 2:1. Druga część dogrywki nie przyniosła zmiany rezultatu, co oznaczało, że o awansie zadecyduje loteria rzutów karnych.
Zimna krew „Rotblau” i półfinał dla Bazylei
Wojnę nerwów na jedenastym metrze zdecydowanie lepiej zniosły zawodniczki z Bazylei, zwyciężając w serii „jedenastek” aż 6:2 (wynik uwzględnia gole z meczu). Swoje rzuty karne pewnie wykorzystały Sow, Krstic, Rankic oraz Rurack. Po stronie St. Gallen do siatki trafiła jedynie Cavelti, natomiast strzał Ammann wylądował na poprzeczce, a uderzenie Gaus zostało znakomicie wybronione przez Leivonen.
Piłkarki FC Basel 1893 meldują się w półfinale fazy play-off AXA Women’s Super League, gdzie zmierzą się ze zwycięzcą sobotniego starcia pomiędzy BSC YB Frauen a FC Rapperswil-Jona.
FC Basel 1893 – FC St.Gallen 1879 6:2 po rz. k. (2:1 w meczu po dogr., 1:0 w 90 min, 0:0 do przerwy)
Leichtathletikstadion St. Jakob. – Widzów: 2 523. – Sędziowała: Nadine Reichmuth.
Bramki z gry: 1:0 Sabina Jackson (70’) 1:1 Sina Cavelti (94’) 2:1 Krystyna Flis (103’, asysta: Baaß)
Seria rzutów karnych: Sow (FCB) – gol (3:1) Cavelti (FCSG) – gol (3:2) Krstic (FCB) – gol (4:2) Ammann (FCSG) – poprzeczka Rankic (FCB) – gol (5:2) Gaus (FCSG) – obroniony Rurack (FCB) – gol (6:2)