Złapcie głęboki oddech, odłóżcie na chwilę grille i kiełbaski, bo piłkarska wiosna w Polsce właśnie dociska gaz do dechy! Przełom kwietnia i maja to w naszej kobiecej piłce ten moment, kiedy taktyczne szachy schodzą na boczny tor, układy w tabeli przestają mieć znaczenie, a do głosu dochodzi czysty charakter. Tu gra się o piłkarskie życie. Przed nami 19. kolejka Orlen Ekstraligi (1-3 maja) – dla jednych brama do piłkarskiego nieba, dla innych brutalne zderzenie z murawą. Będą leciały iskry, obiecuję!
Wielki rewanż w Szczecinie: Czy Pogoń skruszy sosnowiecki mur?
Jeśli macie w ten weekend obejrzeć tylko jeden mecz, wasz wybór musi paść na Szczecin. Pogoń kontra KKS Czarni Antrans Sosnowiec (sobota, 2 maja). To nie jest po prostu hit kolejki – to starcie o mistrzowską koronę, a dla gospodyń sprawa absolutnego honoru.
Spójrzmy prawdzie w oczy: Czarni Sosnowiec grają w tym sezonie w swojej własnej lidze. Mają na koncie 46 punktów, a ich bilans bramkowy (+45) to jakiś kosmos! Ich defensywa to po prostu monolit – pozwoliły wbić sobie zaledwie 12 goli w 18 spotkaniach. Ale Pogoń ma teraz nóż na gardle i olbrzymi rachunek do wyrównania. Zaledwie kilkanaście dni temu, w dramatycznym półfinale Pucharu Polski, szczecinianki przegrały dopiero po karnych.
Wyobraźcie sobie tę sportową złość w szatni Pogoni! Teraz zagrają u siebie i jeśli podopieczne trenera Łęczyńskiego nie rzucą się rywalkom do gardeł od pierwszej minuty, to nie wiem, co by mogło je zmotywować. Jeśli Pogoń to wygra, walka o złoto znów zapłonie żywym ogniem. Jeśli Czarni przetrwają to oblężenie – szampany w Sosnowcu można już powoli wkładać do lodu.
Mistrzynie pod ścianą na Lubelszczyźnie
W Łęcznej temperatura też na pewno sięgnie zenitu. Miejscowy Górnik (aktualnie trzecia siła ligi, 41 punktów) podejmie obrończynie tytułu z GKS-u Katowice.
Pamiętacie pewnie, z jakim polotem katowiczanki sięgały po mistrzostwo? W tym roku to raczej jazda na oparach i ciągłe nadrabianie zaległości spowodowanych wczesnymi wyjazdami na kwalifikacje Ligi Mistrzyń. GieKSa ma 33 punkty i o dwa rozegrane mecze mniej od czołówki, ale u nich margines błędu po prostu już wyparował. Nie ma absolutnie miejsca na wpadki.
Nerwy w środku stawki i walka o tlen na dnie
Kiedy wielcy biją się o medale, reszta walczy o ligowy byt, godność i nowe kontrakty. Śląsk Wrocław (5. miejsce) to świetny przykład drużyny, która potrafi na boisku zachwycić, by chwilę później w absurdalny sposób zgubić punkty – spójrzcie tylko na ich niedawny, szalony remis 2:2 z walczącym o każdy punkt Uniwersytetem Jagiellońskim.
W klubowych kuluarach też cały czas coś się dzieje. Kibice w Bielsku-Białej musieli niedawno przetrawić wieść o pożegnaniu Martyny Cygan z lokalnym Rekordem ale zarząd klubu rzucił zespołowi koło ratunkowe, szybko chwaląc się przedłużeniem umów z Darią Długokęcką i Nikolą Dębińską. Szatnia potrzebuje takich sygnałów stabilizacji, żeby normalnie funkcjonować.
A co dzieje się na dnie tabeli? Tam toczy się prawdziwy dramat, od którego trudno oderwać wzrok. Energa Stomilanki Olsztyn (7 punktów) i zamykająca tabelę Pogoń Dekpol Tczew (zaledwie 3 oczka) to zespoły, które walczą już tylko o uratowanie twarzy. Ich bezpośrednie mecze o utrzymanie to nie będą piłkarskie szachy z pięknymi, koronkowymi wymianami podań. To będzie rozpaczliwa, fizyczna walka o każdy centymetr boiska, w której nikt nie odstawi nogi.
Majówka to czas relaksu, doskonale to rozumiem. Ale zróbcie sobie przysługę – rzućcie okiem na to, co będzie się działo w ten weekend na boiskach Ekstraligi. Przed nami dni absolutnie bezkompromisowej walki, które ostatecznie ułożą układ sił przed samym finiszem sezonu. Rozsiądźcie się wygodnie, bo emocji nie zabraknie!
| pozycja | klub | rozegrane spotkania | zdobyte punkty | bilans bramkowy | zwycięstwa | remisy | porażki |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 (M) | ![]() | 20 | 50 | 63:15 | 16 | 2 | 2 |
| 2 | ![]() | 20 | 45 | 56:18 | 14 | 3 | 3 |
| 3 | ![]() | 20 | 44 | 44:17 | 14 | 2 | 4 |
| 4 | ![]() | 19 | 39 | 42:24 | 12 | 3 | 4 |
| 5 | ![]() | 20 | 29 | 32:30 | 8 | 5 | 7 |
| 6 | ![]() | 20 | 28 | 28:31 | 8 | 4 | 8 |
| 7 | ![]() | 18 | 26 | 38:29 | 8 | 2 | 9 |
| 8 | ![]() | 19 | 23 | 26:40 | 6 | 5 | 8 |
| 9 | ![]() | 20 | 20 | 22:41 | 6 | 2 | 12 |
| 10 | ![]() | 20 | 18 | 21:37 | 4 | 6 | 10 |
| 11 (S) | ![]() | 20 | 10 | 21:65 | 3 | 1 | 16 |
| 12 (S) | ![]() | 20 | 6 | 34:60 | 1 | 3 | 16 |













Jaka krew i pot….pozostały jedynie radość i łzy…..Radość dla Czarnych z kolejnego Majstra i łzy dla Stomilanek oraz Pogoni Tczew( wyjątkowo słaba ekipa, jak ktoś trzyma kilka srok za ogon to mu w łapach pozostaje guano) Jedyna niewiadoma to kto z PP Geksa czy Czarne 😛