Sobotnie popołudnie w Tczewie na długo zapadnie w pamięć kibicom, choć fani gospodyń woleliby o nim jak najszybciej zapomnieć. W ramach 18. kolejki Orlen Ekstraligi Kobiet miejscowa Pogoń Dekpol Tczew uległa Czarnym Sosnowiec aż 0:8, a przyjezdne urządziły sobie na stadionie rywalek prawdziwy festiwal strzelecki.
Piłkarki z Sosnowca od pierwszych minut rzuciły się do ataku i szybko przejęły pełną kontrolę nad wydarzeniami na murawie. Worek z bramkami rozwiązała już w 10. minucie Karlina Miksone. Zaledwie sześć minut później było już 2:0 po celnym uderzeniu Patrycji Sarapaty. Gospodynie starały się jeszcze bronić i do przerwy zdołały utrzymać dwubramkową stratę, dając swoim kibicom choćby cień nadziei.
Druga połowa to już jednak prawdziwy nokaut. Na boisku istniała tylko jedna drużyna, a w rolę głównej egzekutorki wcieliła się niesamowita Klaudia Miłek. W 58. minucie pewnie wykorzystała rzut karny, a zaledwie trzy minuty później (61. minuta) dołożyła kolejne trafienie. Sosnowiczanki nie zwalniały tempa – w 64. minucie na listę strzelczyń wpisała się Alicja Chmura, a chwilę po niej swojego drugiego gola w tym spotkaniu (66. minuta) dołożyła Patrycja Sarapata.
Ostatnie słowo w tym meczu ponownie należało do bezlitosnej tego dnia Klaudii Miłek, która w końcówce dobiła rywalki golami w 74. i 83. minucie. Skompletowała w ten sposób imponującego „czteropaka” i ustaliła wynik na miażdżące 0:8 dla Czarnych Sosnowiec. Te cztery bramki mają zresztą dla niej ogromne znaczenie indywidualne – były to odpowiednio jej 15., 16., 17. i 18. trafienie w obecnym sezonie Orlen Ekstraligi. Dzięki temu genialnemu występowi napastniczka wspaniale umocniła się na czele wyścigu po koronę królowej strzelczyń.
Wnioski z meczu:
- Całkowita dominacja Czarnych Sosnowiec: Przyjezdne od pierwszych minut przejęły kontrolę nad spotkaniem, co szybko udokumentowały dwiema bramkami w pierwszym kwadransie (Miksone w 10′ i Sarapata w 16′). W drugiej połowie urządziły rywalkom istny „nokaut” i festiwal strzelecki.
- Załamanie gry Pogoni Tczew po przerwie: Choć gospodynie w pierwszej połowie potrafiły się jeszcze bronić, utrzymując stratę na poziomie dwóch goli, w drugiej odsłonie zupełnie opadły z sił i nie miały żadnych argumentów, tracąc aż sześć bramek.
- Klaudia Miłek pędzi po koronę królowej strzelczyń: Wybitny występ napastniczki z Sosnowca pozwolił jej umocnić się na pierwszym miejscu w klasyfikacji najlepszych strzelczyń obecnego sezonu Orlen Ekstraligi (ma na koncie już 18 trafień).
- Wysoka skuteczność całego zespołu: Poza główną snajperką, na listę strzelczyń wpisały się również Karlina Miksone, Alicja Chmura oraz Patrycja Sarapata (która dołożyła dwa trafienia).
MVP meczu: Zdecydowanie i bezapelacyjnie Klaudia Miłek (Czarni Sosnowiec). W drugiej połowie spotkania była absolutnie bezlitosna dla defensywy gospodyń. Zdobyła aż cztery bramki (w 58′, 61′, 74′ i 83′ minucie), kompletując tzw. „czteropaka” i pieczętując tym samym historyczny pogrom w Tczewie.