Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Walka o Tron: Orlen Ekstraliga wrzuca piąty bieg

Walka o Tron: Orlen Ekstraliga wrzuca piąty bieg

Panie i Panowie, powiedzmy sobie szczerze – ten weekend to nie będzie zwykły powrót do ligowej szarzyzny. Osiemnasta kolejka Orlen Ekstraligi, która wjeżdża na pełnej prędkości w ten weekend, to będzie prawdziwy test przetrwania, po maratonie kadrowym i ciężkich meczach Pucharu Polski.

Kac po kadrze i pucharowe maratony

Za nami dwa wyczerpujące mecze reprezentacji Polski z fizycznie grającą Irlandią, które miały dać nam nadzieję, a dały… no cóż, solidnego łupnia. Porażki 2:3 na własnym terenie w Gdańsku i 0:1 na wyjeździe w Dublinie musiały zostawić w głowach zawodniczek spory niedosyt. Dziewczyny, które walczyły tam na całego, z pewnością do dziś czują te starcia w kościach. Podróże, mikrourazy, zaburzony sen – to wszystko odkłada się w organizmie.

A jakby tego było mało, ledwo co opadł kurz po meczach reprezentacji, a we wtorek zafundowano nam półfinały Orlen Pucharu Polski. I tu wchodzą całe na biało ekipy KKS Czarni Antrans Sosnowiec oraz GKS Katowice – czyli zjawiskowe finalistki, które o swój awans musiały walczyć przez mordercze 120 minut. Jako facet, który czasem po 90 minutach luźnej gierki na orliku leczy zakwasy przez cały bity tydzień, patrzę na te dziewczyny z gigantycznym wręcz podziwem. Sosnowiec awansował w bólach dopiero po dramatycznych rzutach karnych. Jak one chcą zregenerować siły do soboty? Tego nie wie nikt.

Maszyny ze Szczecina i Sosnowca

Zanim przejdziemy do największego hitu kolejki, musimy rzucić okiem na tabelę, bo tam dzieją się rzeczy historyczne. Na szczycie trwa absolutnie epicka walka dwóch tytanów. KKS Czarni Antrans Sosnowiec i Pogoń Szczecin idą łeb w łeb, chwaląc się identycznym, wręcz kosmicznym bilansem bramkowym – 49 strzelonych i zaledwie 12 straconych!. Te dwie drużyny grają obecnie w swojej własnej lidze. W Sosnowcu cała drużyna pracuje jak dobrze naoliwiony mechanizm – jeśli rywalki zamkną jedną strefę, z drugiej strony uderzają takie zawodniczki jak Karlina Miksone, Zuzanna Witek, Zofia Buszewska, Luiza Kozielska czy Nikol Kaletka. Ale absolutnym diamentem i postrachem bramkarek w całej Polsce jest Klaudia Miłek – bezdyskusyjna liderka klasyfikacji strzelczyń, która ma już na swoim koncie imponujące 14 goli. Gdy ona dostaje piłkę w polu karnym, zazwyczaj kończy się to wyciąganiem futbolówki z siatki.

Hit nad hitami – GieKSa podejmuje Pogoń

Większość z nas w sobotę rano na pewno ustawi budziki, żeby od godziny 11:00 śledzić to konkretne starcie. GKS Katowice na własnym boisku zmierzy się z wiceliderem – Pogonią Szczecin. I tu naprawdę pachnie prochem.

GieKSa u siebie nie kalkuluje. Statystyki nie kłamią – w ich domowych meczach bardzo często widzimy otwartą wymianę ciosów, a w aż 64% spotkań pada powyżej 2,5 gola. Z drugiej strony barykady meldują się nakręcone „Portowianki”, w których barwach dziesiątkują rywali m.in. Weronika Szymaszek, Lena Świrska, Alexis Legowski czy Zofia Giętkowska. O sile ich rażenia brutalnie przekonały się niedawno rezerwy GieKSy, które Pogoń rozjechała w Pucharze Polski aż 9:0, a koncert zagrały wtedy Kornelia Okoniewska, Suzuka Yosue i Isabella Cook. Pierwszy zespół Katowiczanek to jednak zupełnie inna bajka i prawdziwe wojowniczki. Mają w swoich szeregach dynamit w postaci Aleksandry Nieciąg , a z przodu straszą groźne Dżesika Jaszek, Patrícia Hmírová, Katarzyna Nowak, Anita Turkiewicz oraz Julia Włodarczyk. Ale bądźmy realistami – zmęczenie 120-minutowym horrorem z wtorku musi tutaj odegrać kluczową rolę. Czy chłodna kalkulacja i świeżość Pogoni złamią twardy charakter Ślązaczek?

Dawid z Goliatem w Tczewie i boiskowe wojny o punkty

Z pozostałych meczów warto na moment przenieść się do Tczewa. Tam zobaczymy klasyczne starcie rzezi z niewiniątkami. Pogoń Dekpol, która zamyka ligową stawkę, przyjmuje u siebie wspomnianego absolutnego hegemona z Sosnowca. Nawet jeśli mocno poturbowane wtorkowym pucharowym dreszczowcem „Czarne” wypuszczą na murawę rezerwy, każdy inny wynik niż pewna wygrana liderek będzie sensacją dekady.

Ale uważnie patrzmy też na inne boiska, bo tam walka toczy się o życie. Górnik Łęczna, napędzany przez rewelacyjne w tym sezonie Paulinę Tomasiak oraz wspierany przez tak jakościowe piłkarki jak Karla Kurkutović i Klaudia Lefeld, pojedzie na trudny teren do Poznania. Tam o poprawę swojej sytuacji w lidze zacięcie walczy Lech z niezwykle groźną Julią Przybył w składzie.

Z kolei w Bielsku-Białej miejscowy Rekord, polegający na defensywnej i fizycznej solidności Dominiki Dereń, Oliwii Zgody i Kristýny Janku , powalczy z AP Orlen Gdańsk, dowodzonym w ataku przez nieobliczalną Klaudię Fabovą. Warto też rzucić okiem na starcie drużyn szukających punktów jak tlenu: walczące o utrzymanie Stomilanki Olsztyn, gdzie regularnie szarpie na Abigail Roy, podejmą SMS Łódź, liczący niezmiennie na przebłyski geniuszu Pauliny Filipczak i spółki.

Czas prawdy

Panowie, to już nie są przelewki. Zbliżamy się do momentu sezonu, w którym taktyka i tabelki w Excelu to jedno, ale serducho do gry i to, jak szybko organizm potrafi wypłukać kwas mlekowy, zadecydują o mistrzowskiej koronie. Margines błędu skurczył się absolutnie do zera. Siadamy głęboko w fotelach, zapinamy pasy i oglądamy, bo Orlen Ekstraliga właśnie wrzuca piąty bieg.

pozycjaklubrozegrane spotkania zdobyte punktybilans bramkowyzwycięstwaremisyporażki
1 (M)205063:151622
2204556:181433
3204444:171424
4193942:241234
5202932:30857
6202828:31848
7182638:29829
8192326:40658
9202022:416212
10201821:374610
11 (S)201021:653116
12 (S)20634:601316

Dawid Gordecki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!