Reprezentacja Anglii kontynuuje swój zwycięski marsz w eliminacjach do mistrzostw świata, ale wyjazdowe starcie z Islandią okazało się dla „Lwic” prawdziwą drogą przez mękę. Podopieczne Sariny Wiegman wywiozły z gorącego terenu komplet punktów, zachowując perfekcyjny bilans w grupie, jednak o końcowym triumfie zadecydowały nerwowe, wręcz heroiczne interwencje w defensywie w drugiej połowie meczu.
Szybki cios w jubileuszowym spotkaniu
Sobotnie popołudnie, 18 kwietnia 2026 roku, przyniosło kolejne emocje w ramach grupy 3 w Lidze A europejskich kwalifikacji do Mistrzostw Świata 2027. Na obiekcie Laugardalsvöllur, przy wsparciu 4100 widzów, waleczna Islandia podejmowała faworyzowaną Anglię. Dla ekipy przyjezdnych dowodzonej przez selekcjonerkę Sarinę Wiegman było to starcie o podwójnym znaczeniu – drużyna rozgrywała bowiem swój jubileuszowy, 500. mecz w historii występów na arenie międzynarodowej.
Kluczowy dla losów całej rywalizacji moment nadszedł bardzo szybko, bo już w 21. minucie. Angielki przeprowadziły dynamiczną akcję środkiem pola, a po precyzyjnym podaniu od Lauren Hemp, z piłką w polu karnym znakomicie obróciła się Alessia Russo. Przebywająca w doskonałej formie napastniczka oddała idealnie wymierzony strzał w długi róg bramki, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 1:0, które utrzymało się do gwizdka kończącego pierwszą połowę.
Heroiczna postawa między słupkami
Choć pierwsza część gry przebiegała pod znakiem wyraźnej kontroli mistrzyń Europy, druga odsłona całkowicie odmieniła obraz widowiska. Miejscowe piłkarki, grając niezwykle zdyscyplinowany i kompaktowy futbol, zaczęły przejmować inicjatywę. Islandki zaczęły realnie zagrażać faworytkom, wykorzystując głównie fizyczną grę, niebezpieczne stałe fragmenty oraz dalekie wyrzuty z autu.
W tych krytycznych momentach prawdziwą bohaterką angielskiej drużyny okazała się Hannah Hampton. Bramkarka, która już we wtorek udowodniła swoją wartość w starciu z Hiszpanią, tym razem uratowała swój zespół przed utratą punktów, notując trzy absolutnie kluczowe interwencje w późnej fazie drugiej połowy. Jej świetny refleks pozwolił Anglii dowieźć skromne prowadzenie i zachować czyste konto na niezwykle trudnym terenie.
Autostrada do Brazylii
Niezbyt przekonujące, ale jakże cenne zwycięstwo oznacza, że Anglia pozostaje bezbłędna w trwającej kampanii. Po czterech seriach gier zespół ma na koncie imponujący dorobek 12 punktów, odnosząc komplet czterech zwycięstw. Sobotni triumf był idealnym potwierdzeniem dyspozycji po wtorkowej, arcyważnej wygranej 1:0 nad Hiszpanią. Warto odnotować, że w innym sobotnim meczu tej samej grupy, Hiszpanki gładko rozbiły Ukrainę aż 5:0.
Teraz przed reprezentacją Anglii decydujące, czerwcowe okno reprezentacyjne. Przed nimi spotkania rewanżowe z Hiszpanią oraz Ukrainą. Dwa zwycięstwa w tych meczach ostatecznie zagwarantują im pierwsze miejsce w grupie, najwyższe rozstawienie w losowaniu oraz bezpośredni awans na Mistrzostwa Świata 2027 w Brazylii.