Piłkarki z Radomia nie zawiodły w kluczowym momencie rundy, zdobywając bezcenne punkty w walce o ligowy byt. W niezwykle napiętym starciu drużyn z dolnej części tabeli o końcowym triumfie zadecydował jeden, perfekcyjnie wymierzony cios w drugiej połowie. Zobacz, jak przebiegało to arcyważne spotkanie!
Stawka większa niż tylko trzy punkty
W piątek, 17 kwietnia, zainaugurowano zmagania w nowej serii gier. Jako pierwszy mecz 17. kolejki Orlen Pierwszej Ligi, na murawę wybiegły jedenastki Hydrotrucku Sportowej Czwórki Radom oraz Unii Lublin. Przed pierwszym gwizdkiem sytuacja gospodyń była niezwykle napięta – zespół miał zaledwie pięć punktów przewagi nad strefą spadkową, a w perspektywie bardzo trudny terminarz do końca sezonu. Biorąc pod uwagę fakt, że rywalki z Lublina znajdowały się w bardzo podobnej sytuacji, celem miejscowych było wyłącznie zainkasowanie pełnej puli.
Mocne otwarcie i twarda walka
Od samego początku spotkania widać było determinację w szeregach radomianek. Przez pierwsze 20 minut kibice obserwowali dobre i intensywne poczynania gospodyń. Choć brakowało stuprocentowych okazji na otwarcie wyniku, to właśnie zawodniczki z Radomia dyktowały warunki, całkowicie neutralizując zapędy ofensywne przeciwniczek. W kolejnych fazach pierwszej połowy spotkanie się wyrównało, a gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, przez co do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
Złote trafienie z dystansu
Na drugą część meczu gospodynie wyszły z podobnym animuszem co na początku spotkania, co tym razem przyniosło błyskawiczny efekt. Decydująca dla losów rywalizacji okazała się 57. minuta. To właśnie wtedy piłkę na 16. metrze przejęła Wiktoria Orłowska. Piłkarka doskonale poprowadziła futbolówkę i zdecydowała się na mocne uderzenie lewą nogą. Piłka wpadła do siatki, a bramkarka Unii była w tej sytuacji całkowicie bezradna.
Mimo że w dalszej części meczu obie drużyny stworzyły sobie dogodne okazje do zdobycia gola, wynik nie uległ już zmianie. Gospodynie wykazały się żelazną konsekwencją w defensywie i dowiozły wygraną do ostatniego gwizdka, zapisując na swoim koncie bezcenne zwycięstwo 1:0.