Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Wembley znów przeklęte dla Mistrzyń Świata! Błyskawiczny nokaut i dramatyczna obrona Angielek w hicie eliminacji! [WIDEO]

Wembley znów przeklęte dla Mistrzyń Świata! Błyskawiczny nokaut i dramatyczna obrona Angielek w hicie eliminacji! [WIDEO]

Wielki szlagier w eliminacjach do mundialu w Brazylii nie zawiódł oczekiwań! W powtórce finałów ostatnich wielkich imprez „Lwice” zadały decydujący cios w zaledwie trzeciej minucie, spychając Hiszpanki do bardzo trudnej sytuacji w walce o bezpośredni awans. To był prawdziwy piłkarski thriller z obijaniem słupków i poprzeczek!


W trzeciej kolejce eliminacji do Mistrzostw Świata 2027, na londyńskim Wembley, zmierzyły się dwie absolutne potęgi kobiecego futbolu. Starcie Anglii z Hiszpanią (prowadzone przez sędzię Olofsson) miało kluczowe znaczenie dla układu Grupy 3, z której tylko zajęcie pierwszego miejsca gwarantuje bezpośredni bilet na turniej do Brazylii (pozostałe zespoły czeka faza play-off). Gospodynie, prowadzone przez Sarinę Wiegman, rozpoczęły ten mecz w wymarzony sposób.

Zaledwie 157 sekund po pierwszym gwizdku, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez Alex Greenwood, największym sprytem w polu karnym wykazała się Alessia Russo. Napastniczka, leżąc już na murawie, zdołała zgrać piłkę, a Lauren Hemp sprytnym uderzeniem umieściła ją w siatce. Był to najszybszy gol w historii występów kobiecej reprezentacji Anglii na Wembley.

Hiszpańska niemoc i świetna organizacja gospodyń

Podopieczne Sonii Bermúdez, grające bez kontuzjowanych Aitany Bonmati (odbudowującej się po złamaniu nogi) oraz środkowej obrończyni Laii Aleixandri, długo nie potrafiły sforsować świetnie zorganizowanej defensywy rywalek. Co więcej, to Angielki mogły szybko podwyższyć prowadzenie – po efektownym zagraniu piętą od Lucy Bronze, strzał strzelczyni gola, Lauren Hemp, minimalnie minął słupek.

Hiszpanki kontrolowały posiadanie piłki, ale były niezwykle nieskuteczne. Strzały z dystansu autorstwa Irene Paredes, Patri Guijarro, Ony Batlle oraz Vicky Lopez nie stwarzały realnego zagrożenia, a swój pierwszy celny strzał na bramkę „La Roja” oddała dopiero w 45. minucie. W środku pola gospodyń doskonale radziła sobie z kolei młoda zawodniczka Aston Villi, Lucia Kendall (grająca z numerem 10), a w defensywnych zadaniach na skrzydle bezbłędna była Lauren James.

Oblężenie w końcówce i bohaterka w bramce

Druga połowa to prawdziwy festiwal ofensywny i otwarty futbol z obu stron. Mistrzynie Świata były o włos od wyrównania, dwukrotnie obijając obramowanie bramki. Najpierw w poprzeczkę trafiła Olga Carmona (piłka odbiła się jeszcze od Bronze), a chwilę później po udanej akcji z Batlle w słupek uderzyła Vicky Lopez. Angielki odpowiadały szybkimi, lecz niewykorzystanymi kontratakami w wykonaniu Russo i James.

W poszukiwaniu wyrównania sztab szkoleniowy Hiszpanii wpuścił na murawę rezerwowe: Salmę Paralluelo (jako wysuniętą napastniczkę), Lucíę Coralles oraz Ednę Imade. To właśnie zawodniczka Bayernu Monachium miała w końcówce dwie fenomenalne okazje po uderzeniach głową. Jej pierwsze uderzenie z bliska minęło cel, a przy drugim – w samych doliczonych minutach – genialną interwencją popisała się angielska bramkarka Hannah Hampton, ratując zwycięstwo 1:0. Sytuację przyjezdnych pogorszyła jeszcze przymusowa zmiana kontuzjowanej w końcówce Patri Guijarro.


Wnioski po hicie na Wembley:

  • Autostrada Angielek do Brazylii: Dzięki wygranej Anglia zachowała stuprocentową skuteczność i z 9 punktami na koncie samodzielnie lideruje w tabeli Grupy 3. Wygrana w bezpośrednim starciu daje im ogromną przewagę w walce o jedyne premiowane automatycznym awansem miejsce.
  • Trudna sytuacja Mistrzyń Świata: Hiszpanki, mimo momentów dominacji, zapłaciły najwyższą cenę za brak skuteczności w polu karnym. Teraz muszą liczyć na potknięcie rywalek oraz perfekcyjnie przygotować się do czerwcowego rewanżu, który odbędzie się 5 czerwca na Majorce.
  • Kluczowy weekend przed obiema ekipami: Rozgrywki toczą się w błyskawicznym tempie. Już w najbliższą sobotę Hiszpania postara się zrehabilitować w starciu z Ukrainą (mecz w Kordobie). Z kolei uskrzydlone Angielki udadzą się do Reykjaviku, by powalczyć z Islandią (która aktualnie zajmuje trzecie miejsce w grupie po zwycięstwie nad Ukrainą).

Merry Piotrowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!