Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Pół tuzina goli, łzy wzruszenia i dramat gwiazdy! Bezlitosna demolka w Norymberdze obnażyła jednak pewne słabości!

Pół tuzina goli, łzy wzruszenia i dramat gwiazdy! Bezlitosna demolka w Norymberdze obnażyła jednak pewne słabości!

Reprezentacja Niemiec urządziła sobie strzelecki festiwal w kolejnym starciu eliminacji do mistrzostw świata, bez litości punktując swoje sąsiadki. Choć końcowy rezultat sugeruje absolutną deklasację, obraz gry na murawie obfitował w niewykorzystane okazje, proste błędy w defensywie i dramatyczną kontuzję jednej z kluczowych zawodniczek. W tle wspaniałego widowiska zgotowano też niezwykle emocjonalne pożegnanie legendy kadry!


We wtorkowy wieczór na Max-Morlock-Stadion w Norymberdze zgromadziło się aż 24 237 widzów, by śledzić rywalizację w ramach kwalifikacji do mistrzostw świata. Gospodynie, prowadzone przez 51-letniego szkoleniowca Christiana Wücka, podejmowały reprezentację Austrii. Spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem Niemek 5:1, choć droga do tego triumfu nie była pozbawiona przeszkód.

Wzruszające chwile przed pierwszym gwizdkiem

Zanim piłka poszła w ruch, trybuny i murawa skupiły się na jednym nazwisku. Oficjalnie z narodowymi barwami pożegnała się Sara Däbritz. Zawodniczka grająca na co dzień w hiszpańskim Realu Madryt zakończyła reprezentacyjną karierę z imponującym dorobkiem 111 rozegranych spotkań.

Uroczystość miała niezwykle podniosły charakter. Specjalne podziękowania na płycie boiska złożyli jej prezydent niemieckiej federacji (DFB) Bernd Neuendorf oraz dyrektor sportowa Nia Künzer. Mimo niskich temperatur, kibice zadbali o gorącą atmosferę, używając bębnów, flag i tworząc świetlne morze z latarek telefonów. Na trybunach zawisł również dedykowany, wymowny transparent z napisem „Danke Sara”.

Oblężenie austriackiej bramki i brak precyzji

Od pierwszych minut obraz gry był jednostronny. Zgodnie z przewidywaniami, zespół austriacki cofnął się głęboko, ustawiając szczelne zasieki obronne w systemie 5-4-1 i licząc wyłącznie na rzadkie kontrataki. Gospodynie szybko ruszyły do ataku – już w 10. minucie doskonałą okazję miała Nicole Anyomi.

Ta sama zawodniczka zrehabilitowała się bardzo szybko. W 17. minucie, po rzucie rożnym i serii zablokowanych strzałów, z bliskiej odległości wcisnęła piłkę do siatki, otwierając wynik meczu. Pomimo gigantycznej przewagi w posiadaniu piłki, w pierwszej połowie gospodyniom wyraźnie brakowało dokładności w podaniach i zimnej krwi pod bramką, co uchroniło Austriaczki przed wyższym wymiarem kary przed zejściem do szatni.

Szeroka gra, bramkowa lawina i uśpiona czujność

Po zmianie stron Niemki wyszły na boisko z nieco skorygowanym planem taktycznym, starając się grać szerzej, co błyskawicznie przyniosło efekty. W 52. minucie precyzyjnym dośrodkowaniem popisała się Jule Brand, a akcję skutecznym uderzeniem zamknęła Vivien Endemann, podwyższając na 2:0.

Kolejne minuty to całkowity rozpad austriackiej defensywy. W 68. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłkę do własnej bramki niefortunnie skierowała Sarah Puntigam (gol samobójczy). Zaledwie osiem minut później, w 76. minucie, świetny występ golem na 4:0 przypieczętowała bardzo aktywna tego dnia Jule Brand.

Chwilowe rozluźnienie w szeregach gospodyń zostało natychmiast ukarane. Już w 77. minucie Austria wyprowadziła szybki kontratak. Wyraźne błędy w ustawieniu i komunikacji niemieckiej obrony (spóźniona reakcja Carlotty Wamser) bezlitośnie wykorzystała Chiara D’Angelo, zdobywając bramkę honorową. Ostatnie słowo w tym meczu należało jednak do faworytek. W 83. minucie Lea Schüller przeprowadziła dynamiczną akcję prawą stroną boiska i ustaliła ostateczny rezultat na 5:1.

Dramat na murawie i kwestia obciążeń

Cieniem na wysokim zwycięstwie położyła się sytuacja zdrowotna w obozie gospodyń. Bardzo wcześnie plac gry musiała opuścić Giulia Gwinn. Zawodniczka po ostrym starciu z rywalką nabawiła się groźnie wyglądającej kontuzji ramienia, a dokładna diagnoza lekarska nie jest jeszcze znana. Sztab medyczny musi teraz ze szczególną ostrożnością zarządzać zdrowiem i obciążeniami piłkarek, zwłaszcza tych na co dzień reprezentujących barwy mocno eksploatowanych klubów, takich jak Bayern Monachium, Eintracht Frankfurt czy VfL Wolfsburg.

 

Merry Piotrowska

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!