Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Nocne horrory, anomalie statystyczne i rzutem na taśmę wyszarpane punkty! Południowoamerykańska walka o Mundial nabiera rumieńców! [WIDEO]

Nocne horrory, anomalie statystyczne i rzutem na taśmę wyszarpane punkty! Południowoamerykańska walka o Mundial nabiera rumieńców! [WIDEO]

Za nami niezwykle emocjonująca, szósta runda spotkań w ramach Ligi Narodów CONMEBOL, będącej bezpośrednią ścieżką kwalifikacyjną do Mistrzostw Świata 2027. Zarywający noc polscy kibice byli świadkami absolutnych paradoksów – drużyny oddające ponad 20 strzałów schodziły z boiska pokonane, a ławki rezerwowych i obramowania bramek decydowały o losach potyczek. Faworytki uciekają reszcie stawki, ale walka o przepustki do strefy barażowej staje się niesamowicie zacięta!


We wtorek, 14 kwietnia 2026 roku (według lokalnych stref czasowych, co przełożyło się na nocne i poranne seanse w Polsce), rozegrano cztery niezwykle ważne spotkania. Stawką są dwa miejsca dające bezpośredni awans na mundial oraz dwie lokaty uprawniające do gry w barażach.

Pragmatyzm „Albicelestes” niszczy wenezuelskie marzenia

Prawdziwy statystyczny absurd miał miejsce na Estadio Metropolitano de Cabudare w Barquisimeto. Miejscowa Wenezuela podjęła Argentynę. Arbitrem głównym zawodów była Chilijka Brenda Cisternas (na wozie VAR pracował Reineiro Alvarado).

Choć gospodynie całkowicie zdominowały posiadanie piłki (65% do 35%) i dosłownie ostrzeliwały argentyńską bramkę (stosunek strzałów 25 do 6 dla „La Vinotinto”), to po końcowym gwizdku ze zwycięstwa 2:1 cieszyły się przyjezdne! Co ciekawe, mimo tak ogromnej różnicy w próbach uderzeń, współczynnik goli oczekiwanych (xG) dla obu ekip był identyczny i wyniósł dokładnie 1.5 xG.

Wynik meczu otworzyła w 7. minucie Agostina Holzheier po udanym wysokim odbiorze (Argentyna to pierwsza drużyna w lidze, która zdobyła więcej niż jedną bramkę po takiej akcji). W 58. minucie prowadzenie podwyższyła Florencia Bonsegundo, dla której był to trzeci z rzędu mecz ze zdobytym golem (jej najlepsza passa w rozgrywkach CONMEBOL od co najmniej 2018 roku). Wenezuelki było stać jedynie na honorowe trafienie Bárbary Olivieri w 86. minucie. Po tej serii gier Argentyna gromadzi 13 punktów, a Wenezuela pozostaje z 8 „oczkami”.

Kolumbijska twierdza w Cali i przełamanie gwiazdy

Równolegle na kolumbijskim obiekcie Estadio Olímpico Pascual Guerrero w Cali rozegrano starcie Kolumbii z Chile. Mecz poprowadziła Ekwadorka Marcelly Zambrano (wspierana przez rodaka na VAR, Kevina Pasmiño).

Gospodynie umocniły się na drugim miejscu w tabeli, pewnie wygrywając 2:0. Świetne zawody zaliczyła Linda Caicedo, która w 14. minucie otworzyła wynik spotkania. Był to jej pierwszy gol w bieżącej Lidze Narodów (ostatni raz w rozgrywkach pod egidą CONMEBOL trafiła w szalonym finale Copa América 2025, zremisowanym 4:4 z Brazylią). Wynik w doliczonym czasie gry (90+6′) ustaliła Manuela Vanegas.

Dla „Las Cafeteras” to trzecie z rzędu zwycięstwo nad Chile. Gospodynie po raz kolejny udowodniły też, że mocno wchodzą w mecze – w 4 z 5 dotychczasowych spotkań schodziły na przerwę z prowadzeniem. W pierwszej połowie tego starcia oddały pięć strzałów, pozwalając rywalkom na zaledwie dwa.

Wysokogórski dublet na przekór prawdopodobieństwu

Wcześniej na położonym na ogromnej wysokości Estadio Municipal de El Alto zmierzyły się Boliwia i Urugwaj. Nad przebiegiem gry czuwała Peruwianka Elizabeth Tintaya (VAR: Milagros Arruela).

Spotkanie zakończyło się cenną wygraną Urugwaju 2:1 (to ich trzecie kolejne zwycięstwo nad Boliwią od 2017 roku). Bohaterką „La Celeste” została Esperanza Pizarro, autorka dwóch goli (61. i 87. minuta). Co niezwykle interesujące z punktu widzenia analityków, Pizarro zdobyła bramki po bardzo trudnych uderzeniach (szanse wynosiły zaledwie 0.21 xG oraz 0.23 xG), podczas gdy zmarnowała swoją „stuprocentową” okazję z 83. minuty (wycenianą na 0.64 xG).

Asystę przy jednym z trafień zaliczyła Wendy Carballo (jej pierwszy bezpośredni udział przy golu od Copa América 2022). Gospodynie zdołały odpowiedzieć w 78. minucie golem Cielo Veizagi, ale nie utrzymały remisu. Pizarro zapisała się w historii jako pierwsza Urugwajka od 2022 roku, która po raz drugi w rozgrywkach CONMEBOL ustrzeliła dublet.

Zacięty remis w cieniu peruwiańskich Andów

Inauguracyjne spotkanie tej kolejki odbyło się w Cusco na Estadio Garcilaso de la Vega. Peru zremisowało tam z Paragwajem 1:1. Sędziowała Boliwijka Adriana Farfán, a sędzią VAR była Alejandra Quisbert.

Dzięki świetnej skuteczności na początku meczu, w 18. minucie prowadzenie „Albirroji” dała Yomira Tacilla. Paragwajki miały gigantycznego pecha – jako pierwsza drużyna w tych eliminacjach dwukrotnie obiły słupki/poprzeczki w jednym meczu, a autorką obu tych prób była Lice Chamorro. Wykonały też imponującą liczbę 16 dośrodkowań z gry (najwięcej w ich wykonaniu od 2018 roku).

Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 51. minucie, kiedy po wejściu z ławki wyrównała Luz Campoverde. To jej drugi gol w roli zmienniczki, co czyni ją współliderką tej klasyfikacji (obok Kishi Nuñez i Danieli Montoi). Peru wyrasta na specjalistki od powrotów – podobnie jak Kolumbia, zdobyły już cztery punkty w meczach, w których jako pierwsze traciły bramkę. Remis sprawia, że obie reprezentacje mają obecnie na koncie po 7 punktów w klasyfikacji generalnej.

Weronika Bryndza

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!