Niedzielne spotkania w ramach nowo utworzonego cyklu FIFA Series 2026 dostarczyły kibicom lawinę bramek i nieprawdopodobnych emocji na dwóch kontynentach. Byliśmy świadkami absolutnych deklasacji, w których jedna z reprezentacji zaaplikowała rywalkom aż piętnaście trafień! Kto zachwycił formą i zapewnił sobie grę w finałach turniejów rozgrywanych w Tajlandii oraz na Wybrzeżu Kości Słoniowej?
Czerwona kartka i koszmar Indonezji w drodze do finału
Niedziela, 12 kwietnia 2026 roku, z pewnością na długo zapisze się w pamięci fanów śledzących zmagania w Tajlandii. Reprezentacja Demokratycznej Republiki Konga nie pozostawiła złudzeń Indonezji, rozbijając ją wynikiem 7:1. Paradoksalnie to drużyna z Azji lepiej weszła w mecz – już w 7. minucie rzut karny na gola zamieniła Claudia Scheunemann. Od tego momentu gra toczyła się jednak do jednej bramki.
Defensywa Indonezji została kompletnie rozbita. Dwie afrykańskie zawodniczki skompletowały w tym spotkaniu dublety: Merveille Kanjinga (bramki w 23. i 59. minucie) oraz Flavine Mawete (w 29. i 73. minucie). Sytuację Azjatek drastycznie skomplikowała czerwona kartka, którą ukarana została Safira Kartini tuż przed przerwą. Grające w przewadze zawodniczki DR Konga bezlitośnie to wykorzystały. Jeszcze przed zejściem do szatni trafiła Marlene Kasaj (45+6. minuta), a po przerwie efektownym, podkręconym strzałem popisała się Olga Massombo (52. minuta). Wynik na 7:1 ustaliła w 82. minucie Jeannette Feza Kalombo.
Tajlandia nie bierze jeńców przed własną publicznością
W drugim meczu rozgrywanym w ramach tajlandzkiej części cyklu, gospodynie turnieju, Tajlandia, pewnie wypunktowały Nową Kaledonię, wygrywając 4:0. Od samego początku faworytki kontrolowały przebieg wydarzeń na boisku. Festiwal strzelecki rozpoczęła już w 4. minucie Natalie Ngosuwan. Przed upływem pół godziny gry (28. minuta) bramkarkę rywalek, Elizabeth Aben, efektownym strzałem pokonała Thawanrat Promthongmee. W drugiej odsłonie dominację potwierdziły mocnym uderzeniem z krawędzi pola karnego Janista Jinantuya (73. minuta) oraz uderzająca z woleja w doliczonym czasie gry Alisa Rukpinij (90+1. minuta).
Dzięki niedzielnym rozstrzygnięciom już w najbliższą środę czeka nas wielki finał turnieju azjatyckiego, w którym Tajlandia skrzyżuje rękawice z Demokratyczną Republiką Konga. Z kolei o niższe lokaty powalczą Indonezja z Nową Kaledonią.
Piętnaście ciosów! Szalony festiwal strzelecki gospodyń
Prawdziwe trzęsienie ziemi miało miejsce w turnieju rozgrywanym na afrykańskiej ziemi. Reprezentacja Wybrzeża Kości Słoniowej urządziła sobie strzelecki trening, wygrywając z Wyspami Turks i Caicos aż 15:1.
Gospodynie zgotowały przyjezdnym istne piekło. Na listę strzelczyń wpisały się zawodniczki, które zdominowały ten mecz niemal w pojedynkę. Aż po cztery trafienia zanotowały Ami Diallo (6′, 10′, 23′, 42′) oraz Priscille Kreto (w tym z rzutu karnego w 13. minucie, a także z akcji w 22′, 27′ i 52. minucie). Niezwykłym wejściem z ławki rezerwowych popisała się Ines Konan, która zanotowała hat-tricka (47′, 77′, 83′). Fenomenalnym golem po solowym rajdzie popisała się Rosemonde Kouassi (32′). Pozostałe bramki dla WKS dołożyły: Sylviane Kokora (45′), Ange N’Guessan z rzutu karnego (45+3′) oraz Akebie Abrogoua (90+2′). Zespół Wysp Turks i Caicos zdołał odpowiedzieć jedynie pięknym lobem Irener Moline w 28. minucie, kiedy wynik brzmiał już 0:6.
Mauretania zgarnia pełną pulę w emocjonującym starciu
Drugi mecz na Wybrzeżu Kości Słoniowej przyniósł dużo więcej wyrównanej walki. Mauretania ostatecznie pokonała Pakistan 1:0. O losach tego widowiska przesądziła sytuacja z 20. minuty, kiedy to potężnym strzałem sprzed pola karnego popisała się pomocniczka Ramata Gengui.
Pakistanki ambitnie dążyły do zmiany niekorzystnego rezultatu, jednak na ich drodze świetnie stawała bramkarka rywalek, Aissata Fall, która zdołała wybronić groźny strzał Aqsy Mushtaq. Swojej okazji szukała również Isra Khan, jednak jej uderzenie w końcówce spotkania minimalnie minęło słupek.
Obie ekipy powrócą na boisko w nadchodzący czwartek. Mauretania zmierzy się z rozbitym zespołem Wysp Turks i Caicos, natomiast Pakistan będzie musiał stawić czoła niesamowicie rozpędzonej reprezentacji Wybrzeża Kości Słoniowej.