Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Deklasacja, trzy hat-tricki i czyste konto z debiutantką w tle!

Deklasacja, trzy hat-tricki i czyste konto z debiutantką w tle!

Takiego widowiska kibice zgromadzeni na trybunach w Bielsku-Białej długo nie zapomną! Gospodynie nie pozostawiły rywalkom z Łodzi najmniejszych złudzeń, urządzając sobie na parkiecie spektakularny festiwal strzelecki. Aż trzy zawodniczki zanotowały hat-tricki, a mecz zakończył się rzadko spotykanym, dwucyfrowym rezultatem.


W ramach 20. kolejki Ekstraligi Futsalu Kobiet, rozegranej w sobotę 11 kwietnia 2026 roku, zawodniczki Rekordu Bielsko-Biała podjęły we własnej hali drużynę UKS SMS Łódź. Spotkanie od pierwszych sekund przebiegało pod absolutne dyktando miejscowych, co ostatecznie przełożyło się na historyczne i miażdżące zwycięstwo 10:0.

Zabójcza pierwsza połowa i nokaut przed przerwą

Bielszczanki ruszyły do zmasowanych ataków tuż po pierwszym gwizdku sędziego. Bardzo bliska otwarcia wyniku zaledwie kilkanaście sekund po rozpoczęciu gry była Maja Rębiś. W działaniach ofensywnych od samego początku wyróżniały się również Maja Stopka oraz Wiktoria Błatoń, jednak początkowo brakowało im odrobiny szczęścia pod bramką przeciwniczek. Defensywa przyjezdnych skapitulowała ostatecznie w 9. minucie. Wówczas Oksana Shevchuk znakomicie rozegrała piłkę z autu, idealnie dogrywając do Karoliny Czyż, która mocnym, mierzonym strzałem umieściła futsalówkę w siatce.

To trafienie całkowicie rozwiązało worek z bramkami. Karolina Czyż była tego dnia bezlitosna i szybko dołożyła dwa kolejne gole (w 13. i 16. minucie), kompletując tym samym klasycznego hat-tricka. Jej wyczyn błyskawicznie powtórzyła Maja Fal. Zawodniczka najpierw trafiła do bramki w 14. minucie precyzyjnym uderzeniem z dystansu, a następnie z zimną krwią wykorzystała błąd łodzianek pod ich własnym polem karnym, zdobywając dwa gole w samej końcówce pierwszej części gry (oba trafienia w 20. minucie). Przed przerwą na listę strzelczyń wpisała się jeszcze Maria Suwada, która w 17. minucie skutecznie wyegzekwowała rzut wolny. Na przerwę drużyny schodziły przy deklasującym wyniku 7:0.

Dopełnienie formalności i obiecujący debiut

Druga odsłona spotkania toczyła się w nieznacznie spokojniejszym tempie, jednak gospodynie nie zrezygnowały z kreowania kolejnych sytuacji podbramkowych. Strzelecką przerwę po zmianie stron zakończyła w 29. minucie Maria Suwada, wykorzystując dokładne dogranie od Wiktorii Błatoń. Zaledwie dwie minuty później (31. minuta) swoją aktywność w końcu sfinalizowała bramką Maja Rębiś, podwyższając rezultat po perfekcyjnie rozegranej akcji zespołowej. Ostatnie słowo ponownie należało do Marii Suwady, która w 32. minucie sprytnie minęła bramkarkę gości, ustalając wynik na 10:0 i zapisując na swoim koncie trzeciego hat-tricka w tym spotkaniu dla ekipy „biało-zielonych”.

W końcowych fragmentach rywalizacji sztab szkoleniowy zdecydował się na roszady, dzięki czemu na parkiecie zameldowała się zaledwie 17-letnia Oliwia Rogoz. Młoda zawodniczka zanotowała oficjalny debiut, który udokumentowała kilkoma niezwykle pewnymi interwencjami, walnie przyczyniając się do zachowania czystego konta przez swój zespół.


Szczegóły spotkania: Rekord Bielsko-Biała – UKS SMS Łódź 10:0 (7:0)

Strzelczynie bramek:

  • 1:0 – Karolina Czyż (9. min.)
  • 2:0 – Karolina Czyż (13. min.)
  • 3:0 – Maja Fal (14. min.)
  • 4:0 – Karolina Czyż (16. min.)
  • 5:0 – Maria Suwada (17. min., rzut wolny)
  • 6:0 – Maja Fal (20. min.)
  • 7:0 – Maja Fal (20. min.)
  • 8:0 – Maria Suwada (29. min.)
  • 9:0 – Maja Rębiś (31. min.)
  • 10:0 – Maria Suwada (32. min.)

JanekF

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!