12-letnia zawodniczka młodzieżowej drużyny z Mediolanu właśnie zdobyła swój pierwszy, niezwykle ważny puchar. Uwagę mediów przykuwa jednak nie tylko świetny występ na turnieju, ale również znane nazwisko młodej piłkarki.
Niezwykle obiecująco rozwija się kariera 12-letniej Emy Modric. Urodzona w 2013 roku zawodniczka, reprezentująca obecnie barwy młodzieżowego zespołu AC Milan do lat 13, ma za sobą bardzo udany okres. Młoda piłkarka wywalczyła właśnie swój pierwszy tytuł w koszulce włoskiego klubu, triumfując w kobiecym turnieju Copa Garino, który został rozegrany w Turynie.
Droga po puchar i kluczowy gol
Droga mediolańskiej drużyny po końcowy triumf wymagała pokonania niezwykle wymagających rywalek. W ćwierćfinale zespół z Mediolanu pokonał rówieśniczki z Sassuolo wynikiem 3:1. Warto odnotować, że jedna z bramek w tym spotkaniu była autorstwa samej Emy. W kolejnej fazie, podczas spotkania półfinałowego, młode piłkarki Milanu okazały się lepsze w prestiżowym, derbowym starciu, wygrywając z Interem 2:0. W wielkim finale turyńskiej imprezy „Rossoneri” zmierzyły się z Juventusem, ostatecznie wychodząc z tego pojedynku zwycięsko i zdobywając trofeum.
Ema Modrič vyhrála s AC Milán (WU13) Garino Cup, prestižní mládežnický turnaj fotbalistek. V semifinále porazil její tým Inter a ve finále Juventus.
Její táta Luka sledoval finále z Neapole přes FaceTime. Top fotbalisté prostě vědí, jaký sport je pro jejich dcery nejlepší 😀 pic.twitter.com/SPufko78qX
— Lucie Macháčová (@LucieMachacova) April 7, 2026
Słynny ojciec wspiera córkę na odległość
Utalentowana zawodniczka stawiała swoje pierwsze piłkarskie kroki w hiszpańskiej akademii Madrid CFF. Jej sportowy rozwój na włoskich boiskach uważnie śledzi cała rodzina, w tym matka Vanja oraz rodzeństwo – Ivano i Sofía.
Ogromne zainteresowanie mediów wzbudza fakt, że ojcem 12-latki jest Luka Modric. Utytułowany Chorwat, który z sukcesami reprezentował barwy Realu Madryt, gra obecnie jako środkowy pomocnik w seniorskiej drużynie AC Milan. Z powodu obowiązków klubowych i przygotowań do ligowego starcia przeciwko Napoli, słynny zawodnik nie mógł być fizycznie obecny na trybunach w Turynie. Mimo to, w przeddzień swojego meczu, znalazł czas, aby wesprzeć córkę, oglądając fragmenty jej turniejowych zmagań za pośrednictwem połączenia wideo na FaceTime.