Przejdź do treści
  • Świat
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Droga do finału Pucharu Anglii na finiszu! Znamy wyniki półfinałowego losowania

Droga do finału Pucharu Anglii na finiszu! Znamy wyniki półfinałowego losowania

Za nami szalony weekend z ćwierćfinałami FA Cup! Obejrzeliśmy niespodziankę na wyjeździe, decydującego gola w 115. minucie po powrocie z ciężkiej kontuzji i zacięte, wyrównane pojedynki o prawo do występu w strefie medalowej. Kto zagra w wymarzonych półfinałach, których stawką jest wyjazd na legendarne Wembley? 


Poniedziałkowe losowanie (6 kwietnia 2026 roku) ukształtowało nam wizerunek nadchodzącej, decydującej fazy prestiżowego Adobe Women’s FA Cup. W grze o najwyższe laury na angielskich boiskach pozostały cztery potężne marki, choć nie obyło się bez gigantycznej niespodzianki w poprzedzających tę fazę meczach. Po ekscytujących ćwierćfinałach nadszedł czas na ostateczną batalię przed wielkim finałem.

Rozgrywki półfinałowe zostały wyznaczone na weekend: sobotę 9 maja oraz niedzielę 10 maja.

Pary Półfinałowe Adobe Women’s FA Cup (2025-26):

Liverpool vs Brighton & Hove Albion

Chelsea vs Manchester City


Liverpool podejmie zabójcę gigantów!

Pierwszą parę półfinałową otworzył zespół z historycznym zacięciem. Liverpool staje do walki o swój pierwszy w historii triumf w rozgrywkach Adobe Women’s FA Cup, mając przy tym nadzieję na pierwszy finał aż od sezonu 1994/1995! Drużyna Garetha Taylora okupiła ten awans ogromnym wysiłkiem fizycznym. W niedzielnym ćwierćfinale The Reds toczyły morderczy bój z walczącym o awans do wyższej ligi Charlton Athletic. W regulaminowym czasie oglądaliśmy bezbramkowy remis, a sprawę awansu załatwił jeden genialny przebłysk rzutem na taśmę. Gola na wagę awansu do półfinałów strzeliła w 115. minucie zaledwie 18-letnia Zara Shaw – która powróciła na murawę (weszła z ławki w 103. minucie) po żmudnej rehabilitacji związanej z kolejnym w jej karierze zerwaniem więzadeł krzyżowych (ACL) w kwietniu 2025 r.

Naprzeciwko ambitnym „The Reds” staną „Mewy”, o których po tym weekendzie mówi cała Anglia! Zespół Brighton & Hove Albion dokonał niemożliwego, całkowicie deklasując u siebie niesamowicie zmęczone i nieradzące sobie Arsenal FC. Ekipa „Kanonierów” to absolutny hegemon z 14 Pucharami Anglii na koncie (ostatni w 2016 roku). Brighton odprawiło z kwitkiem faworytki wygrywając 2:0. Rozstrzygające momenty miały miejsce w drugiej połowie meczu na Meadow Park:

  • W 48. minucie Madison Haley popisała się pięknym strzałem w samo okienko, korzystając z asysty Fran Kirby.
  • Wynik podwyższyła w 63. minucie Caitlin Hayes, popisując się trafieniem głową również po doskonałej dograniu z rzutu rożnego od Kirby. Brighton melduje się w 1/2 finału Pucharu po raz pierwszy od 2023 r., z realną perspektywą swojego debiutanckiego, wielkiego finału rozgrywek.

Przedwczesny finał: obrończynie kontra pretendentki

Druga para zwiastuje zderzenie najcięższej wagi. To poniekąd powtórka pamiętnego z 2021/2022 roku starcia finałowego (wygranego wówczas przez Chelsea 3:2 po dogrywce). O awans do tegorocznego finału powalczą potęgi: wielokrotne mistrzynie i zdobywczynie trofeum – Chelsea (6 pucharów, obecne obrończynie), zmierzy się z liderem tabeli ligowej dążącym po swój czwarty tytuł w FA Cup – Manchesterem City.

Manchester City zyskał kwalifikację po wyjeździe na teren występującego klasę niżej, ambitnego Birmingham City. Spotkanie w niedzielę dostarczyło sporo nerwów, ale awans udało się wyrwać wygrywając skromnie 1:0. Jedyną, a zarazem decydującą bramkę zdobyła tuż po rozpoczęciu spotkania, w 8. minucie, Khadija Shaw uderzeniem z pierwszej piłki, po znakomitym asystowaniu autorstwa Iman Beney. Zespół Andree Jeglertza udowodnił swoje doświadczenie, chłodno odpierając opór zaciekle walczących gospodyń na stadionie St. Andrew’s.

Z kolei piłkarki obrończyń trofeum, dowodzone przez Sonia Bompastor – Chelsea, rywalizowały w domowym ćwierćfinale na stadionie Kingsmeadow podczas londyńskich derbów z Tottenham Hotspur. The Blues po ciężkiej przeprawie ostatecznie triumfowały wynikiem 2:1. Mecz otworzyła bramka głową, którą tuż przed przerwą w 40. minucie zanotowała po asyście Keiry Walsh, niezawodna Sam Kerr. Odpowiedź „Kogutów” przyszła na początku drugiej odsłony w 52. minucie za sprawą rzutu wolnego wykonywanego przez Eveliinę Summanen. Prawdziwą sensacją tego widowiska okazało się jednak zdarzenie tuż przed dogrywką, z końcowych minut meczu. Decydujące trafienie zza pola karnego w 86. minucie zanotowała wprowadzona na murawę w połowie drugiej części Veerle Buurman (strzelając tym samym swojego premierowego gola dla Chelsea!).

Merry Piotrowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!