Selekcjoner reprezentacji Łotwy, Romāns Kvačovs, odkrył karty przed kolejnymi meczami kwalifikacyjnymi, a dla polskich kibiców to zestawienie to prawdziwy powód do dumy. Aż cztery kluczowe zawodniczki z najwyższej polskiej klasy rozgrywkowej znalazły się na liście powołanych! Zobacz, które piłkarki z naszych boisk powalczą o punkty w elitarnych rozgrywkach Ligi B!
Z perspektywy portalu Tylkokobiecyfutbol.pl najważniejszą i najbardziej elektryzującą informacją płynącą z łotewskiej federacji jest niezwykle liczna reprezentacja zawodniczek występujących na co dzień w Orlen Ekstralidze. Selekcjoner Romāns Kvačovs bardzo mocno opiera swój zespół na piłkarkach sprawdzonych na polskich boiskach.
Dostępu do bramki narodowej drużyny będzie bronić Sofja Ņesterova, będąca pewnym punktem Górnika Łęczna. Jeszcze większe wrażenie robi formacja ofensywna, w której znalazły się aż trzy świetnie znane nam napastniczki: Santa Sanija Vuškāne reprezentująca GKS Katowice, Anastasija Poļuhoviča z Pogoni Szczecin oraz wracająca do pełni sił Karlīna Miksone z Czarnych Sosnowiec. Warto wyraźnie zaznaczyć, że Miksone to absolutna liderka swojej kadry – przez dwa ostatnie lata z rzędu była wybierana najlepszą futbolistką na Łotwie.
Roszady w składzie i historyczne debiuty
Dla reprezentacji Łotwy trwające eliminacje to historyczny moment, gdyż zespół debiutuje na poziomie Ligi B, po tym jak w zeszłym roku wygrał swoją grupę w Lidze C (triumfując przy okazji w Pucharze Bałtyckim). W marcowych, pierwszych spotkaniach wyjazdowych podopieczne Kvačovsa pokazały wielką ambicję, ale ostatecznie musiały uznać wyższość rywalek, ulegając Słowacji 2:3 oraz Finlandii 1:3.
Oprócz wspomnianej liderki z Sosnowca, po wyleczeniu urazów do kadry wracają także obrończyni Sofija Gergeležiu oraz pomocniczka Alise Gindra (która zadebiutowała w kadrze w grudniu). Względem poprzedniego zgrupowania, na liście powołanych zabrakło tym razem Anny Mariji Valaki oraz Anastasiji Čemirtāne.
Starcie z gigantami i skomplikowana droga na Mundial
Przed ekipą opartą na zawodniczkach Orlen Ekstraligi stoją teraz potężne wyzwania. Zmierzą się z Portugalią (obecnie 21. miejsce w rankingu FIFA), która grała na trzech ostatnich Mistrzostwach Europy, a w 2023 roku zadebiutowała na Mistrzostwach Świata. Portugalki w marcu nie dały szans rywalkom, gładko wygrywając u siebie z Finlandią 2:0 i ze Słowacją 4:0. Drugim z potężnych rywali jest sama Finlandia (26. miejsce na świecie), mająca na koncie aż pięć występów na finałach ME.
Stawką w tych rozgrywkach jest podział biletów na Mistrzostwa Świata. Europa ma zagwarantowanych 11 miejsc. Bezpośredni awans wywalczą cztery zwyciężczynie grup Ligi A. Aż siedem miejsc zostanie rozdanych w fazie play-off, do której wejdą po trzy najlepsze drużyny z każdej grupy Ligi B. Zespoły z pierwszych miejsc Ligi B awansują do Ligi A, natomiast najsłabsi spadną do niższej dywizji (zespoły z czwartych miejsc oraz dwa najsłabsze z trzecich pozycji – 27. i 28. miejsce w rankingu).
Po nadchodzących spotkaniach, łotewską kadrę na początku czerwca czeka jeszcze wyjazdowy rewanż z Portugalią oraz domowe zamknięcie rywalizacji przeciwko Słowacji. Czy polskie akcenty pomogą drużynie trenera Romānsa Kvačovsa w sprawieniu sensacji?
Hehehehe jak mozna sie zachwycac faktem ze o sile polskiej ligi stanowia zawodniczki z Lotwy. Lotwa to 4 liga w Europie i nic nie wnosi do polskiej pilki. Ludzie z tej witryny co wy tam wachacie ze dajecie takie niewypaly?