Kwiecień rozpoczął się dla zawodniczek AC Milan w wymarzony sposób. Drużyna z Mediolanu pewnie pokonała na wyjeździe Sassuolo 3:0, zachowując tym samym realne szanse na awans do europejskich pucharów. Prawdziwą gwiazdą widowiska okazała się Sara Stokić, która zanotowała dwa trafienia. W tym ważnym starciu mieliśmy również biało-czerwone akcenty – w wyjściowym składzie gospodyń wybiegła Katja Skupień, z kolei w końcówce spotkania na murawie zameldowała się Ewelina Kamczyk.
Mediolan goni czołówkę
Piłkarki z Lombardii udowodniły, że ich forma w decydującej fazie sezonu idzie w górę. Po niezwykle ważnym triumfie w Bielii nad Juventusem, był to dla nich drugi z rzędu wygrany mecz wyjazdowy. Zwycięstwo nad zespołem z Emilii-Romanii sprawiło, że „Rossonere” zmniejszyły stratę do „Bianconere” w tabeli, gromadząc na swoim koncie 28 punktów. Ten dorobek daje im obecnie czwartą pozycję w lidze (przy oczekiwaniu na wyniki pozostałych spotkań rozgrywanych w Wielką Sobotę). Dla podopiecznych trenera Bakkera po nadchodzącej przerwie reprezentacyjnej rozpocznie się kluczowy etap kampanii 2025/2026 – już w sobotę, 25 kwietnia, zmierzą się one w bezpośrednim starciu z Napoli Women.
Historyczne trafienie i polska aktywność przed przerwą
Zawodniczki z Mediolanu narzuciły wysokie tempo od samego początku rywalizacji. Pierwsze zagrożenie pod bramką strzeżoną przez Benz wykreowała w 7. minucie Grimshaw, która oddała strzał po szybkim odbiorze piłki. Niedługo później główkowała De Sanders, a po stronie gospodyń swoją okazję miała Missipo.
Bardzo aktywna w pierwszej odsłonie była reprezentantka Polski, Katja Skupień. Skrzydłowa Sassuolo dwukrotnie próbowała zaskoczyć defensywę przyjezdnych, jednak bez pożądanego skutku. Inicjatywę przejmował jednak Milan. Po nieudanych próbach Arrigoni i Soffii, worek z bramkami rozwiązał się ostatecznie w 30. minucie. Doskonale rozegraną akcję sfinalizowała Sara Stokić, zdobywając tym samym 350. bramkę w historii występów AC Milan w Serie A. Co ciekawe, to właśnie na tym obiekcie zawodniczka ta strzeliła swojego pierwszego ligowego gola w lutym 2025 roku. Do przerwy miejscowe „Neroverdi” starały się wyrównać, ale brakowało im konkretów w polu karnym.
Dublet Stokić, wejście Kamczyk i kropka nad „i”
Druga część meczu mogła rozpocząć się od mocnego uderzenia przyjezdnych. W 51. minucie świetnym dryblingiem w polu karnym popisała się Dompig, ale jej uderzenie instynktownie nogą zatrzymała Benz. Sześć minut później przed doskonałą szansą z bliskiej odległości stanęła Katja Skupień, jednak jej strzał w ostatniej chwili zablokowała ofiarnie interweniująca Piga. Po rzucie rożnym będącym efektem tej akcji, mediolanki zdołały oddalić zagrożenie. Polska zawodniczka gospodyń ostatecznie zakończyła swój występ, grając do 66. minuty, kiedy to zastąpiła ją Galabadaarachchi.
Mecz rozstrzygnął się definitywnie tuż po upływie godziny gry. Arrigoni wywalczyła bezpańską piłkę i uruchomiła Grimshaw, a ta posłała precyzyjne dośrodkowanie prosto do Sary Stokić. Strzelczyni pierwszej bramki nie pomyliła się i w 61. minucie zanotowała dublet. Trener Colantuono próbował ratować wynik zmianami, co przyniosło gospodyniom dwie niezłe okazje (w 68. minucie próbowała Caiazzo, a w 72. minucie Sabatino), lecz to wciąż było za mało na dobrze dysponowany Milan.
W końcowych fragmentach „Rossonere” kontrolowały wydarzenia na boisku, a w 87. minucie wyprowadziły zabójczy kontratak. Dzieła zniszczenia dopełniła Thea Kyvåg, która trafiła do siatki w drugim wyjazdowym meczu z rzędu, ustalając wynik na 3:0. W 90. minucie na placu gry zameldowała się druga z Polek, Ewelina Kamczyk, zmieniając asystującą przy drugim golu Grimshaw.