Emocje sięgają zenitu, a my mamy powody do gigantycznej dumy! Droga do Oslo wchodzi w decydującą fazę. Poznaliśmy oficjalne pary półfinałowe UEFA Women’s Champions League i jedno jest już absolutnie pewne – w wielkim finale na pewno zobaczymy reprezentantkę Polski! Przed nami starcia wagi ciężkiej, w których obrończynie tytułu zmierzą się z najbardziej utytułowanym klubem w historii, a na hiszpańsko-niemieckim froncie dojdzie do niesamowitego, biało-czerwonego pojedynku.
Polskie starcie na szczycie i walka o historyczny rekord
W pierwszym z półfinałów los skojarzył ze sobą ekipy FC Barcelony oraz Bayernu Monachium. Dla czytelników portalu Tylkokobiecyfutbol.pl to informacja absolutnie elektryzująca, ponieważ układ tej pary oznacza, że w finale Ligi Mistrzyń na sto procent zobaczymy Polkę! Linię ataku hiszpańskiego giganta reprezentuje bowiem Ewa Pajor (która z dorobkiem 7 goli jest najlepszą strzelczynią swojej drużyny w trwającej edycji), natomiast w barwach niemieckiego klubu występuje Natalia Padilia Bidas.
„Duma Katalonii”, sterowana przez trenera Pere Romeu, stoi przed szansą na wyśrubowanie niesamowitego rekordu – awansu do szóstego z rzędu finału europejskich pucharów. Z kolei Bawarki, za których wyniki odpowiada szkoleniowiec José Barcala, z pewnością będą szukały okazji do srogiego rewanżu. W obecnej kampanii fazy ligowej mistrzynie Niemiec doznały bowiem upokarzającej porażki z Barceloną aż 1:7. Największą nadzieją monachijskiej ofensywy będzie Pernille Harder, która – podobnie jak Pajor – ma na swoim koncie 7 trafień.
Czas wielkiego rewanżu za ubiegłoroczny horror
Druga para półfinałowa zapowiada się równie pasjonująco. Obrończynie trofeum, piłkarki Arsenalu, skrzyżują rękawice z rekordzistkami i ośmiokrotnymi triumfatorkami tych rozgrywek – zespołem OL Lyonnes. Będzie to bezpośrednia powtórka z niezwykle dramatycznego półfinału z poprzedniego sezonu, z którego ostatecznie zwycięsko wyszły „Kanonierki” (wygrywając w całym dwumeczu 5:3).
Drużyna z północnego Londynu, trenowana przez Renée Slegers, będzie gospodarzem pierwszego starcia. Angielki liczą przede wszystkim na skuteczność Alessii Russo, która z 8 bramkami przewodzi klasyfikacji strzelczyń. Francuski zespół przeszedł w tym sezonie transformację i pod wodzą trenera Jonatana Giráldeza (byłego twórcy potęgi Barcelony) marzy o odzyskaniu prymatu w Europie. Ich kluczową postacią w ataku będzie Melchie Dumornay (zdobywczyni 5 goli).
Autostrada do Oslo – kluczowe daty
Piłkarski świat wstrzymuje oddech przed ostatecznymi rozstrzygnięciami. Kalendarz najważniejszych spotkań prezentuje się następująco:
- Pierwsze mecze półfinałowe: zaplanowane na 25 i 26 kwietnia (pierwsze spotkania rozegrane zostaną na stadionach w Monachium oraz Londynie).
- Mecze rewanżowe: odbędą się tydzień później, 2 i 3 maja.
- Wielki Finał: spotkanie decydujące o klubowym mistrzostwie Europy odbędzie się 23 maja o godzinie 18:00 (czasu CET). Gospodarzem finałowej batalii będzie obiekt Ullevaal Stadion w norweskim Oslo.