Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Grad goli w derbach, absolutna demolka na Old Trafford. Podsumowanie 19. kolejki FA WSL [WIDEO]

Grad goli w derbach, absolutna demolka na Old Trafford. Podsumowanie 19. kolejki FA WSL [WIDEO]

19. kolejka Women’s Super League dostarczyła kibicom absolutnego szaleństwa! Aż siedem goli w derbach północnego Londynu, niesamowity dreszczowiec z czerwoną kartką w Liverpoolu i brutalna weryfikacja w starciu o panowanie w Manchesterze. Kto przybliżył się do mistrzostwa, a kto drży o ligowy byt?

grafika. google.com

Czerwona część Manchesteru na kolanach

Hitem 19. kolejki WSL były bez wątpienia derby Manchesteru rozegrane na legendarnym Old Trafford. Mecz ten okazał się jednak jednostronnym widowiskiem. Manchester City rozbił Manchester United 3:0, stawiając kolejny wielki krok w stronę mistrzowskiego tytułu.

Prawdziwe show urządziły sobie Holenderki. Wynik spotkania w ciągu zaledwie dwóch minut rozstrzygnęła Vivianne Miedema, pakując piłkę do siatki w 17. i 19. minucie. Rezultat w 50. minucie ustaliła Kerstin Casparij, która do zdobytego gola dołożyła wcześniej asystę przy trafieniu swojej rodaczki. Co warte podkreślenia, dzięki temu dubletowi Miedema osiągnęła barierę 10 goli w tym sezonie, stając się pierwszą piłkarką w historii, która zanotowała dwucyfrową liczbę bramek w pięciu różnych edycjach WSL.

Kanada na Emirates i londyńskie dreszczowce

Równie gorąco było w stolicy. Na Emirates Stadium Arsenal zdemolował Tottenham 5:2 w derbach północnego Londynu. Prawdziwą bohaterką „Kanonierów” została Alessia Russo, która skompletowała hat-tricka już w pierwszej półgodzinie gry (7′, 9′, 27′). Spurs odpowiedziały jedynie golem samobójczym Fridy Maanum w 20. minucie oraz trafieniem kapitan, Bethany England, w 78. minucie. W drugiej połowie dla Arsenalu strzelały jeszcze Caitlin Foord (65′) oraz Stina Blackstenius (95′).

Mecz ten był również czasem wielkich jubileuszy: Kim Little z Arsenalu celebrowała osiągnięcie bariery 400 występów dla klubu (co udało jej się już w lutym), Blackstenius zaliczyła swój 150. mecz, a England zagrała po raz 200. w karierze w WSL.

Niesamowitą wymianę ciosów zaprezentowały również ekipy Chelsea i Aston Villi, a mecz zakończył się wynikiem 4:3. Zaczęło się od trzęsienia ziemi – w 2. minucie „Villans” na prowadzenie wyprowadziła Chasity Grant. Chelsea odpowiedziała furią, zdobywając trzy bramki w zaledwie siedem minut (trafiały: Sam Kerr 20′, Naomi Girma 23′, Lauren James 27′). Aston Villa zdołała wyrównać jeszcze przed przerwą po dwóch szybkich ciosach Kirsty Hanson (31′, 35′). Szalę zwycięstwa na korzyść „The Blues” przechyliła dopiero w 82. minucie Sjoeke Nusken.

Emocje w Liverpoolu i cenny punkt „Młotów”

W derbach Merseyside Liverpool pokonał na wyjeździe Everton 3:2. „The Reds” zdominowały pierwszą połowę, prowadząc do przerwy trzema golami po rzucie karnym Ceri Holland (11′), bramce samobójczej Martiny Fernandez (20′) i kolejnym trafieniu Holland (40′). Everton obudził się w 64. minucie za sprawą bramki Aurory Galli. Kilka sekund później gościnie musiały grać w osłabieniu po drugiej żółtej i w konsekwencji czerwonej kartce dla Grace Fisk. „The Toffees” wykorzystały grę w przewadze dopiero w 91. minucie, gdy po asyście Galli trafiła Zara Kramzar.

Dla Włoszki Aurory Galli był to 5. gol w karierze w WSL – zawodniczka czekała na bramkę w lidze od ponad dwóch lat (od 18 lutego 2024 roku). Jej wcześniejszy dorobek to jeden gol w sezonie 2021-22 oraz trzy trafienia w kampanii 2023-24.

W meczu o „włoskim” zabarwieniu na ławkach i murawie, West Ham (prowadzony przez Ritę Guarino) zremisował z London City Lionesses (z Eleną Linari w składzie) 1:1. Prowadzenie gościom dała Jana Fernandez (20′), a wyrównała fenomenalnym wolejem Oona Siren (64′). W ostatnim spotkaniu kolejki Brighton & Hove Albion skromnie pokonało Leicester City 1:0 po trafieniu Kiko Seike w 48. minucie.

Sytuacja w tabeli i klasyfikacje indywidualne

Na szczycie tabeli z dorobkiem 49 punktów pewnie zasiada Manchester City. Porażka United sprawiła, że na pozycję wicelidera wskoczyła Chelsea (40 punktów). Z „Czerwonymi Diabłami” zrównał się również Arsenal (oba zespoły po 38 oczek), jednak „Kanonierki” mają do rozegrania dwa mecze zaległe (zaplanowane na przełom kwietnia i maja), co potencjalnie pozwala im zbliżyć się do liderek na dystans zaledwie pięciu punktów. Kwestia mistrzostwa pozostaje więc otwarta.

W środku stawki plasuje się Tottenham (29 pkt), a dalej z dorobkiem 21 punktówBrighton oraz London City. Po 20 oczek zgromadziły Everton i Aston Villa. O utrzymanie mogą być już niemal spokojne zawodniczki Liverpoolu (17 pkt). W strefie zagrożenia pozostaje West Ham (13 pkt), a tabelę zamyka z zaledwie 9 punktami Leicester City.

Liderką klasyfikacji strzelczyń pozostaje fenomenalna Khadija Shaw (18 goli). Za jej plecami plasują się Hanson (12 trafień), Miedema (10 trafień) oraz Russo (9 trafień). Wśród najlepiej asystujących prym wiodą Kerstin Casparij oraz Lynn Wilms (obie zanotowały po 7 asyst).


Wnioski:

  • Ofensywa wzięła górę nad taktyką: Zdobycze bramkowe w tej kolejce (w tym wyniki 5:2 i 4:3) dobitnie pokazują, że WSL jest obecnie jedną z najbardziej widowiskowych lig na świecie. Błędy w defensywie są tu natychmiastowo karane.
  • Głębia składu kluczem do sukcesu: O sile Manchesteru City, Arsenalu i Chelsea stanowią zawodniczki potrafiące wziąć na siebie ciężar gry w decydujących momentach. Hat-trick Russo czy wejście smoka Nusken to przykłady, jak szeroka kadra decyduje o punktach.
  • Leicester na krawędzi: Z zaledwie 9 punktami na koncie sytuacja „Lisów” staje się dramatyczna. Jeśli nie zaczną punktować w najbliższych spotkaniach po przerwie reprezentacyjnej, pożegnanie z elitą stanie się faktem.
grafika. google.com

Merry Piotrowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!