W niezwykle ważnym starciu 19. kolejki piłkarki DFCO (Dijon) dokonały spektakularnego powrotu, odwracając losy rywalizacji z Le Havre AC. Zwycięską bramkę, dającą cenne trzy punkty i podtrzymującą marzenia o europejskich pucharach, zdobyła reprezentantka Polski, Nadia Krezyman!
W sobotę, 28 marca, uwaga kibiców śledzących rozgrywki Arkema Première Ligue skupiła się na Stade Gaston-Gérard, gdzie w ramach 19. kolejki miejscowe DFCO (Dijon) podejmowało zespół Le Havre AC (HAC). Stawka tego pojedynku była ogromna – gospodynie walczyły o przedłużenie serii bez porażki i zbliżenie się do czołówki, podczas gdy ekipa z Normandii, mająca przed tym meczem pięć punktów przewagi nad strefą spadkową, desperacko potrzebowała punktów do utrzymania.
Trudny początek i pechowa strata gola
Pierwszy kwadrans upłynął pod znakiem wzajemnego badania sił. Z czasem jednak to przyjezdne zaczęły śmielej atakować. W 16. minucie znakomitym refleksem po strzale Chancelle Effa Effy popisała się bramkarka Dijon, Katriina Talaslahti.
Niestety dla gospodyń, w 29. minucie normandzki zespół dopiął swego. Po szybkim kontrataku na uderzenie zdecydowała się Jade Nassi. Piłka niefortunnie odbiła się od Kate Taylor, przelobowała bezradną Talaslahti i wylądowała w siatce, dając gościom prowadzenie 0:1. Zespół z Dijon próbował odpowiedzieć jeszcze przed przerwą – najbliżej była Lina Gay, która w 42. minucie po świetnym dośrodkowaniu Meriame Terchoun uderzyła z woleja, ale piłka trafiła prosto w rękawice Laetitii Phillipe.
Polski akcent w wyjściowym składzie i wielki powrót
W barwach Dijon od pierwszych minut na murawie zameldowała się Gabriela Grzybowska. Polska pomocniczka rozegrała solidne zawody, przebywając na boisku do 63. minuty, kiedy to zmieniła ją Wang. Dwie pozostałe Polki z kadry DFCO, Oliwia Domin oraz Dominika Kopińska, przesiedziały całe spotkanie na ławce rezerwowych.
Po zmianie stron gospodynie ruszyły do zmasowanych ataków. Ich starania przyniosły efekt już w 51. minucie. Doskonałe dośrodkowanie od Emmi Siren strzałem głową wykończyła Lina Gay, doprowadzając do wyrównania na 1:1. Drużyna poczuła krew – pięć minut później, po znakomitym podaniu od Nadii Krezyman, minimalnie pomyliła się Aïrine Fontaine.
Bohaterka Nadia Krezyman i marsz w górę tabeli
Decydujący cios nadszedł w 64. minucie. Fantastyczną, zespołową akcję Dijon precyzyjnym podaniem na dalszy słupek sfinalizowała Meriame Terchoun, a tam czekała już nasza lewoskrzydłowa reprezentantki Polski, Nadia Krezyman. Zawodniczka z zimną krwią skierowała piłkę do siatki, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 2:1. Dla Polki był to już piąty gol w bieżącym sezonie ligowym!
Dijon nie oddało prowadzenia do samego końca, m.in. dzięki kolejnej świetnej interwencji Katriiny Talaslahti (w 72. minucie przeciwko Effa Effie), notując tym samym siódmy z rzędu mecz bez porażki w lidze.
Dzięki temu zwycięstwu i potknięciu drużyny Fleury, zespół Dijon awansował na 5. miejsce w tabeli Arkema Première Ligue. Sytuacja jest niezwykle ekscytująca – drużyna traci obecnie zaledwie 6 punktów do czwartego w tabeli FC Nantes. Warto przypomnieć, że to właśnie czwarta lokata gwarantuje udział w fazie play-off o upragnioną Ligę Mistrzyń (UWCL). Teraz piłkarki czeka przerwa reprezentacyjna, po której, 22 kwietnia, udadzą się na niezwykle trudny wyjazdowy mecz z OL Lyonnes.