To miało być jednostronne widowisko, ale chyba nikt nie spodziewał się aż takiej absolutnej dominacji! Legia Ladies dosłownie rozjechała KKP Warszawa w derbowym starciu Orlen I Ligi, powtarzając wynik z rundy jesiennej.
W ramach 15. kolejki Orlen I Ligi na obiektach LTC doszło do derbów stolicy, które okazały się brutalną weryfikacją układu sił. Liderujące w tabeli Legia Ladies podejmowały czerwoną latarnię rozgrywek, zespół KKP Warszawa. Obyło się bez jakichkolwiek niespodzianek – faworytki gładko i bezlitośnie rozprawiły się z przeciwniczkami, triumfując aż 9:0 (4:0). Co ciekawe, to dokładnie taki sam rezultat, jakim zakończyło się ich spotkanie w rundzie jesiennej.
Całkowita dominacja i przebudzenie po pół godzinie
Obraz gry od pierwszych minut był bardzo jednostronny. Gospodynie całkowicie zamknęły przyjezdne na ich połowie. Przewaga była tak duża, że grające najgłębiej w formacji Legii stoperki – Kinga Bużan oraz Martyna Kośmińska – większość czasu spędziły w okolicach linii środkowej boiska.
Rozstrzelanie rywalek rozpoczęło się już w 9. minucie. Po bardzo składnej akcji i serii szybkich, precyzyjnych podań w tempo, w których uczestniczyły Zofia Dubiel, Alicja Materek i Marta Kazanecka, piłkę w siatce umieściła Kornelia Grosicka. Mimo szybkiego ciosu, w kolejnych minutach gra liderek nieco przypominała ich ostatnie starcie z zespołem Juna-Trans. Legionistki miały przygniatające posiadanie piłki, ale konstruowały ataki zbyt wolno. Wiele prób z dystansu zatrzymywało się na gęsto ustawionym bloku obronnym KKP, a w bramce gości dobrze spisywała się Anna Sudoł.
Legia Ladies wyrównują rekord z rundy wiosennej i 9:0 ogrywają KKP Warszawa. Kilka pięknych bramek, w tym ta akcja i gol Zofii Dubiel na 4:0.
Legia na autostradzie do awansu do Ekstraligi 🚔 pic.twitter.com/VQ7beFMEim
— Adam_Kotleszka ⚽🏝️🇺🇸🇦🇺🇨🇦 (@Adam_Kotleszka) March 28, 2026
Prawdziwe rozwiązanie worka z bramkami nastąpiło dopiero po upływie pół godziny gry. W okolicach szesnastego metra Aleksandra Sudyk stoczyła dwie wygrane przebitki z Małgorzatą Cuber. Tę sytuację perfekcyjnie wykorzystała Natalia Nestorowicz, która wbiegła między dwie defensorki KKP i lekkim strzałem pokonała bramkarkę, podwyższając na 2:0.
Końcówka pierwszej połowy to absolutny popis gry Nestorowicz tyłem do bramki. W 39. minucie otrzymała ona podanie w pole karne, odwróciła się z obrończynią na plecach i wycofała piłkę na szesnasty metr do nabiegającej Marty Kazaneckiej, która uderzeniem w długi róg zdobyła trzeciego gola. Zaledwie trzy minuty później (42. minuta) rozegrano bliźniaczą akcję – znów odgrywała Nestorowicz, a egzekutorką okazała się tym razem Zofia Dubiel, ustalając wynik do przerwy na 4:0.
Niewykorzystany karny i ostateczna deklasacja w drugiej połowie
Po zmianie stron scenariusz meczu nie uległ zmianie, z tą różnicą, że piłkarki KKP z każdą minutą opadały z sił, co tylko napędzało gospodynie. W 53. minucie po przewinieniu Cuber na rozpędzonej Nestorowicz, arbiter podyktowała rzut karny. Do piłki podeszła Alicja Materek, jednak jej strzał minął lewy słupek bramki Sudoł.
Zepsuta „jedenastka” w ogóle nie podłamała Materek, która chwilę później wzięła sprawy w swoje ręce. Przejęła niedokładnie wyprowadzoną piłkę na prawym skrzydle, bez problemu minęła lewą obrończynię gości i dograła w pole bramkowe. Tam podanie sprytnie przedłużyła Nestorowicz, a osamotniona Amelia Skowrońska dopełniła formalności, trafiając na 5:0.
Sygnał do dalszych ataków dała ponownie Natalia Nestorowicz, która zaledwie minutę później (po dośrodkowaniu z rzutu rożnego) zdobyła gola na 6:0. Było to jej piętnaste trafienie w trwającym sezonie. Chwilę po niej upragnionego gola zdobyła także Alicja Materek, która bezlitośnie wykorzystała niezdecydowanie stoperki KKP i tym razem potężnym, celnym strzałem nie dała szans Sudoł na interwencję.
Ostatnie fragmenty spotkania to „dobijanie” skrajnie wyczerpanego rywala. W 80. minucie wynik podwyższyła Natalia Łysiak, a w 87. minucie ostateczny rezultat ukształtowała Amelia Przybylska. Choć legionistki do ostatnich sekund ambitnie dążyły do zdobycia dziesiątej bramki, licznik zatrzymał się na dziewięciu trafieniach.
Zapraszam do obejrzenia moich zdjęć z meczu Legia Ladies – KKP Warszawa 9:0 (4:0)https://t.co/Oavhz25u7I pic.twitter.com/DihUYhifbA
— Jan Szurek (@jan_szurek) March 28, 2026
za legia.net