Długo wyczekiwane, zaległe spotkanie w końcu doszło do skutku i zamieniło się w prawdziwy festiwal strzelecki jednego zespołu! Piłkarki Lecha Poznań nie dały najmniejszych szans miejscowym Stomilankom, aplikując rywalkom aż cztery bramki. Zobaczyliśmy przepiękne trafienia ze stałych fragmentów gry, czyste konto i gola zawodniczki, która dopiero stawia pierwsze kroki w seniorskiej piłce.
W środowe południe, 25 marca, uwaga kibiców kobiecego futbolu przeniosła się do Olsztyna, gdzie ostatecznie udało się rozegrać zaległy mecz 12. kolejki Orlen Ekstraligi. Miejscowe Stomilanki Olsztyn podjęły drużynę Lecha Poznań . Przypomnijmy, że konfrontacja ta pierwotnie miała odbyć się 21 lutego, jednak plany organizatorom pokrzyżowała wówczas pogoda – zmrożona po zimie murawa nie nadawała się do gry. Cierpliwość fanów „Kolejorza” została jednak nagrodzona, gdyż zespół z Wielkopolski gładko i niezwykle efektownie triumfował na wyjeździe 4:0.
ALEŻ GOL ALEŻ GOL 🫨 https://t.co/jrGxMjQmV0 pic.twitter.com/DT8XAFbUaC
— Janko Sławiński (@jankoslawinski) March 25, 2026
Zabójcza broń „Kolejorza” przed przerwą
Sztab szkoleniowy poznańskiej ekipy, na czele z trenerką Alicją Zając, musiał radzić sobie w tym spotkaniu z istotnym osłabieniem. W kadrze meczowej zabrakło Oliwii Związek, która odbywała pauzę za zgromadzenie czterech żółtych kartek (ostatnią z nich obejrzała we wcześniejszym, zremisowanym 1:1 starciu z GKS Katowice).
Brak kluczowej zawodniczki i dość senny początek spotkania nie przeszkodził jednak przyjezdnym w szybkim przejęciu kontroli nad boiskowymi wydarzeniami. Przełamanie nastąpiło w 17. minucie. Właśnie wtedy fenomenalnym, bezpośrednim uderzeniem z rzutu wolnego popisała się Maja Kuleczka, otwierając wynik meczu. Ten sam stały fragment gry okazał się prawdziwą zmorą gospodyń. Jeszcze przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę, w 39. minucie, niemal kopię tego wyczynu zaprezentowała Julia Przybył, zapewniając Lechowi niezwykle komfortowe prowadzenie 2:0 do przerwy.
Pełna kontrola, świetne parady i radość młodzieży
Druga odsłona spotkania przebiegała pod wyraźne dyktando rozpędzonych poznanianek. Stomilanki zmuszone były do otwarcia gry, co zaowocowało zaledwie dwiema dogodnymi sytuacjami podbramkowymi. W obu tych przypadkach na wysokości zadania stanęła jednak bramkarka Lecha, Jagoda, notując świetne interwencje i zapewniając swojej drużynie niezwykle ważne „zero z tyłu”.
Spokojne prowadzenie pozwoliło sztabowi z Poznania na bezpieczne rotowanie składem, co w obliczu napiętego, wiosennego maratonu meczowego jest kluczowe dla zdrowia zawodniczek. Zmiany przyniosły oczekiwany skutek w końcówce spotkania. W 78. minucie wyczekiwane przez kibiców trafienie dołożyła Lena Sworska. Prawdziwą kropkę nad „i” postawiła natomiast w 86. minucie Amelia Guzenda. Dla tej młodej zawodniczki był to zaledwie drugi występ w seniorskiej piłce, co czyni zdobycie bramki ustalającej wynik na 4:0 niezwykle pięknym i historycznym momentem w jej karierze.
Dzięki temu przekonującemu zwycięstwu, „Kolejorz” znacząco poprawił swoją grę względem jesiennych spotkań z tym samym rywalem i zapewnił sobie bardzo stabilną, bezpieczną sytuację w ligowej tabeli, pozwalającą z optymizmem patrzeć na kolejne wiosenne wyzwania.
i to złoto też sobie zostawię na pamiątkę 👀 https://t.co/dS58QgyWhz pic.twitter.com/1eWvh6oNw9
— Janko Sławiński (@jankoslawinski) March 25, 2026
Wnioski ze spotkania:
- Siła stałych fragmentów: Dwa fenomenalne gole z rzutów wolnych w pierwszej połowie pokazują, że Lech Poznań UAM dysponuje potężną bronią, która potrafi „otworzyć” nawet najtrudniejszy mecz.
- Skuteczna rotacja: Pewne prowadzenie pozwoliło na zarządzanie siłami kadry, a zmienniczki udowodniły swoją wartość (gol młodziutkiej Guzendy).
- Defensywny spokój: Świetna postawa bramkarki oraz utrzymanie pełnej koncentracji bloku obronnego do samego końca zaowocowały cennym czystym kontem.
MVP Meczu:
Maja Kuleczka (Lech Poznań UAM) – To jej przepiękna bramka z rzutu wolnego w 17. minucie przełamała początkowy marazm na boisku, dała zespołowi impuls do ataku i ustawiła przebieg całego spotkania.