Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Pogromczynie liderek sprowadzone na ziemię! Pogoń Szczecin bez litości w drodze na ligowe podium

Pogromczynie liderek sprowadzone na ziemię! Pogoń Szczecin bez litości w drodze na ligowe podium

Pogoń nie zlekceważyła niebezpiecznych rywalek i pewnie zgarnęła pełną pulę w zaległym starciu 13. kolejki Orlen Ekstraligi. Zobaczcie, jak szczecinianki zdominowały przeciwniczki, wskoczyły na podium i dlaczego ten mecz zakończył się bolesnym dramatem jednej z zawodniczek.


Większość kibiców w Polsce doskonale pamiętała inaugurację wiosny, kiedy to zespół AP Orlen Gdańsk zszokował środowisko, pokonując liderujący zespół Czarnych Sosnowiec. Ten wynik stanowił potężną przestrogę dla Pogoni Szczecin przed zaległym spotkaniem 13. kolejki. Sztab i zawodniczki z Pomorza Zachodniego odrobili jednak zadanie domowe bezbłędnie – niespodzianki nie było, a gospodynie zainkasowały niezwykle ważne trzy punkty po absolutnej dominacji na murawie.

Błyskawiczny cios i totalna kontrola

Szczecinianki od pierwszego gwizdka narzuciły mordercze tempo. Gospodynie zrezygnowały z ostrożnego badania dyspozycji rywalek i od razu ruszyły do wysokiego pressingu. Taka postawa szybko przyniosła wymierne korzyści. Ofensywny napór udokumentowała Da-kyun Choi, która wykazała się niezwykłym sprytem. Przebywając w bardzo trudnej sytuacji, technicznie podbiła piłkę tak wysoko, że całkowicie zaskoczyła i przelobowała bramkarkę z Gdańska, otwierając wynik meczu.

Mimo wyraźnej przewagi i wykreowania kilku dogodnych szans, przed przerwą Pogoń nie zdołała podwyższyć prowadzenia. Obraz gry nie uległ jednak zmianie po zmianie stron. Prawdziwy szturm gospodyń przyniósł efekty w 59. minucie. Po koronkowej, zespołowej akcji i dokładnych podaniach, które całkowicie wymanewrowały defensywę APLG, do piłki dopadła Lena Świrska. Jej precyzyjny strzał z odległości 12 metrów znalazł drogę do siatki.

Zaledwie dwie minuty później losy spotkania zostały ostatecznie rozstrzygnięte. Kolejny błyskawiczny atak drużynowy zakończył się wejściem w pole karne ze skrzydła przez Zuzannę Radochońską. Jej mocne uderzenie odbiło się od długiego słupka i wpadło do bramki, podwyższając wynik na imponujące 3:0.

Różnica klas i bolesna końcówka

Ostatni kwadrans spotkania upłynął pod znakiem przykrego incydentu oraz widocznej różnicy w przygotowaniu fizycznym obu ekip. Mecz został przerwany z powodu urazu Zofii Giętkowskiej, która doznała bolesnej kontuzji na środku boiska i musiała zostać zniesiona z murawy na rękach przez masażystę.

W końcówce spotkania gdańszczanki sprawiały wrażenie całkowicie zrezygnowanych i fizycznie wyeksploatowanych. Zawodniczki APLG biegały ociężale, przegrywały pojedynki sprinterskie i z utęsknieniem wyczekiwały końcowego gwizdka, prezentując się o klasę gorzej pod względem motorycznym. Pogoń praktycznie nie opuszczała połowy rywalek, a zagrożenie pod bramką szczecinianek pojawiło się dopiero w 90. minucie. Po szybkiej kontrze przyjezdnych, piłkę udem trąciła Roksana Jagodzińska, ale futbolówka zatrzymała się jedynie na słupku.

Dla drużyny ze Szczecina to czwarta z rzędu wygrana tej wiosny (komplet punktów w czterech meczach). Perfekcyjna forma pozwala Pogoni umacniać się na trzecim miejscu w tabeli, na czym zyskuje również dzięki potknięciom GKS Katowice. Obecnie Pogoń traci 8 punktów do Czarnych Sosnowiec i 3 punkty do drugiego Górnika Łęczna, jednak warto podkreślić, że szczecinianki mają do rozegrania jeden mecz zaległy, co stawia je w doskonałej pozycji do ataku na pozycję wicelidera.


Wnioski ze spotkania:

  • Pogoń w gazie, Orlen z problemami fizycznymi: Mecz dobitnie pokazał różnicę w przygotowaniu fizycznym obu zespołów na tym etapie sezonu. Pogoń dominowała motorycznie przez pełne 90 minut, podczas gdy piłkarki z Gdańska w drugiej połowie wyraźnie opadły z sił, co uniemożliwiło im nawiązanie walki.
  • Kluczowa walka o podium i tytuł: Perfekcyjna wiosenna seria Pogoni (4/4) w połączeniu z meczem zaległym w zapasie stawia szczecinianki w doskonałej pozycji do ataku na wyższe lokaty. Wykorzystanie potknięć GKS Katowice pozwala im na bezpieczniejsze budowanie przewagi na podium i realne myślenie o wicemistrzostwie, a przy odrobinie szczęścia nawet o tytule.
  • Cień kontuzji: Mimo radosnego wyniku, nastroje w Szczecinie mąci kontuzja Zofii Giętkowskiej. Utrata ważnej zawodniczki w tak intensywnym momencie sezonu może być odczuwalna w nadchodzących, kluczowych spotkaniach.

MVP Meczu:

Lena Świrska (Pogoń Szczecin) Choć Da-kyun Choi otworzyła wynik kapitalnym lobem, to Lena Świrska była motorem napędowym akcji ofensywnych w kluczowej drugiej połowie. Jej bramka na 2:0, będąca zwieńczeniem pięknej akcji zespołowej, ostatecznie odebrała rywalkom nadzieję na korzystny wynik i uspokoiła grę Pogoni, pozwalając na dowiezienie pewnego zwycięstwa. Świrska imponowała przeglądem pola i precyzją w decydujących momentach.

Merry Piotrowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!