Koniec niepewności i nerwowych spekulacji wokół wrocławskiej drużyny! Po weekendowych protestach zawodniczek na oczach całej Polski i fali medialnych zapytań, władze miasta wydały ostateczny komunikat. Planowana fuzja zostaje anulowana, a winą za całe zamieszanie obarczono konkretnych urzędników i działaczy. Sprawdźcie najnowsze ustalenia w sprawie przyszłości piłkarek z Dolnego Śląska!
W ostatnich dniach środowisko piłki nożnej kobiet w Polsce żyło doniesieniami o planowanym pozbyciu się żeńskiej drużyny z wrocławskiego klubu. Kulminacja niezadowolenia nastąpiła w minioną niedzielę. Wtedy to zawodniczki Śląska Wrocław wyraziły swój kategoryczny sprzeciw w mediach społecznościowych oraz poprzez protest podczas telewizyjnej transmisji w TVP Sport, rozgrywając jednocześnie zwycięskie spotkanie w ramach Ekstraligi z zespołem AP Orlen Gdańsk (3:2).

Dziennikarskie śledztwo i jasna odpowiedź magistratu
Temat błyskawicznie podchwyciły lokalne media. We wtorek, 24 marca, sprawę postanowił zgłębić dziennikarz portalu wroclawskiefakty.pl, Piotr Potępa, który skierował do Urzędu Miasta serię oficjalnych pytań dotyczących losów żeńskiej sekcji. W odpowiedzi otrzymał obszerne oświadczenie sygnowane nazwiskiem Prezydenta Miasta Wrocławia, Jacka Sutryka. Z dokumentu jasno wynika, że kontrowersyjna sprawa fuzji Śląska ze Ślęzą Wrocław została definitywnie odwołana.
Włodarz miasta przypomniał w piśmie, że włączenie piłkarek dawnego KS AZS Wrocław w struktury wojskowego klubu w 2020 roku było jego inicjatywą, mającą na celu stworzenie kompleksowego projektu sportowego. Jak zaznaczono, władze miasta nigdy nie miały instytucjonalnych intencji likwidacji sekcji żeńskiej, a jedynie poszukiwały rozwiązań mających uregulować kwestie finansowe i uwydatnić strukturę kosztów na tle całej spółki.
Poleciały głowy, drużyna zostaje w klubie
Najciekawszym elementem pisma jest jednak jasne wskazanie winnych całego medialnego zamieszania i eskalacji problemu. Prezydent stwierdził, że zadania polegającego na znalezieniu optymalnych rozwiązań organizacyjnych nie wykonano w należyty sposób. Odpowiedzialnością za to uchybienie obarczył przedstawiciela zarządu klubu, Remigiusza Jezierskiego, oraz swoją zastępczynię, Renatę Granowską.
Finał tej burzliwej sagi jest jednak pozytywny dla samych zawodniczek i kibiców. Oficjalnie potwierdzono, że żeńska sekcja piłki nożnej oraz Akademia Śląska będą kontynuować swoje funkcjonowanie w dotychczasowych strukturach WKS Śląsk Wrocław. Drużyna ma operować w ramach spółki lub fundacji Śląska (której fundatorem pozostaje WKS Śląsk S.A.). Zagrożenie likwidacją minęło, a zawodniczki w dalszym ciągu będą dumnie reprezentować barwy dotychczasowego pracodawcy.
Zadałem dziś w Urzędzie Miasta kilka pytań dotyczących żeńskiej sekcji piłkarskiej @SlaskWroclawPl. W odpowiedzi otrzymałem oświadczenie Prezydenta Miasta @SutrykJacek. pic.twitter.com/PJ0kS4jxtA
— Piotr Potępa (@PiotrPotepa) March 24, 2026
Ciekawe co takiego się stało że prezydent Wrocławia postanowił się już bardziej nie ośmieszać i wycofał się tej żenującej decyzji 😛 Tak w ogóle to warto opublikować listę wielkich klubów piłkarskich, które posiadają kobiece sekcje i nikomu to nie przeszkadza. Dla przykładu w jakim klubie gra nasz najlepszy piłkarz Robert Lewandowski oraz w jakim klubie gra nasza najlepsza piłkarka Ewa Pajor 🙂 Bo chyba nie wszyscy to wiedzą, a na pewno nie wiedzą tego wrogowie kobiecych rozgrywek…niestety !
Dobra informacja dla zawodniczek Śląska szczególnie tych młodszych że nie będą musiały trafić pod skrzydła trenerów ze slęzy, wystarczy spytać tych co uciekły. A po informacji o likwidacji Śląska tak obrosli w piórka że już się chwalili ile to oni będą mieć zawodniczek że nie będą musieli nikogo prosić żeby przyszedł do tego klubiku a tu taki zonk.