Właściciel męskiego klubu z Ekstraklasy szykuje spektakularną inwestycję, która całkowicie odmieni losy „czerwonej latarni” kobiecej ligi. Zespół z najwyższej klasy rozgrywkowej ma stać się… wyjątkowym podarunkiem dla małżonki biznesmena, a cała operacja zakończy się potężną fuzją. Poznajcie kulisy tego sensacyjnego przejęcia, które zmieni układ sił na zapleczu elity!
W czwartkowy wieczór, 19 marca, w programie Kanał Zero prowadzonym przez Krzysztofa Stanowskiego, gościł Robert Dobrzycki, właściciel Widzewa Łódź. Biznesmen zdradził długofalowe plany rozwoju swojego piłkarskiego projektu, w którym niezwykle istotną rolę ma odegrać mocne wejście w struktury kobiecego futbolu. Dowiedzieliśmy się, że na finiszu są działania mające na celu przejęcie kobiecego klubu z najwyższej klasy rozgrywkowej, przy czym kategorycznie wykluczono, że chodzi o inny łódzki zespół – UKS SMS.
Zaskakujące kulisy i prezent dla małżonki
Więcej światła na całą sprawę rzuciły lokalne media. Jak poinformowały „Dziennik Łódzki” oraz „Express Ilustrowany”, na celowniku łódzkiego inwestora znalazła się Pogoń Tczew, która aktualnie zamyka tabelę kobiecej Orlen Ekstraligi, zajmując ostatnie miejsce.
Największą ciekawość budzą jednak motywy tej biznesowej operacji. Z doniesień prasy wynika, że wykupienie zasłużonego klubu ma stanowić prezent dla żony właściciela, Sylwii Dobrzyckiej. Małżonka biznesmena, która do tej pory realizowała się głównie w działalności fundacyjnej, ma teraz przejąć stery nad kobiecym przedsięwzięciem sportowym. Zapowiada to niezwykle interesującą, wewnątrzrodzinną rywalizację na szczeblu zarządzania klubami piłkarskimi.
Fuzja i skok na zaplecze elity
Kwestia formalnego sfinalizowania przejęcia to perspektywa nadchodzących tygodni lub miesięcy. Taki ruch wywoła jednak natychmiastowe, rewolucyjne skutki dla struktur łódzkiego klubu.
Obecnie kobieca sekcja Widzewa Łódź rywalizuje zaledwie na poziomie 4. ligi. Manewr polegający na wykupieniu drużyny z Tczewa będzie w praktyce oznaczał fuzję obu podmiotów. W związku z niemal pewnym spadkiem Pogoni z Ekstraligi, nowy Widzew Łódź od nowego sezonu wystartuje w rozgrywkach Pierwszej Ligi, wykorzystując spadkową licencję przejętego klubu.
Taki scenariusz oznacza, że na pierwszoligowej mapie Polski pojawi się nowy, bardzo poważny gracz z ogromnym zapleczem organizacyjnym i finansowym.
To jest coś jak najbardziej normalnego, czas samodzielnych klubów kobiecych rozgrywek to czas przeszły miniony. Wystarczy zobaczyć na na takie ligi jak Niemcy, Hiszpanie, Anglia, Francja, Włochy…..mocne kluby męskich rozgrywek posiadają mocne drużyny kobiecych rozgrywek!
A wy lubicie powielać plotki pisane przez EI, niesprawdzone wyssane z palca 🙂
Kupowanie sobie miejsca w lidze nie ma nic wspólnego ze sportem i pod względem moralno – etycznym nic nie różni się od kupowania pojedynczych meczy. Jeżeli Widzew chce grać w I lidze – niech do niej awansuje na boisku a nie przy zielonym stoliku.