Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Uciszyły ponad 74 tysiące gardeł! Cudowny gol z dystansu wydarł złoto gospodyniom! [WIDEO]

Uciszyły ponad 74 tysiące gardeł! Cudowny gol z dystansu wydarł złoto gospodyniom! [WIDEO]

 Reprezentacja Japonii po raz trzeci w historii sięga po mistrzostwo Azji! W wielkim finale rozegranym w Sydney faworyzowane gospodynie musiały uznać wyższość rywalek, a o wszystkim zadecydowało jedno magiczne trafienie z pierwszej połowy. Zobaczcie, jak przebiegało to historyczne starcie, które pobiło absolutny rekord frekwencji!


 W sobotę, 21 marca 2026 roku, na obiekcie w Sydney rozegrano wielki finał Pucharu Azji. Przy rekordowej, historycznej dla tych rozgrywek publiczności liczącej aż 74 397 widzów, reprezentacja Japonii pokonała Australię 1:0. Dla zawodniczek „Nadeshiko”, które wystąpiły w swoim siódmym finale, to trzeci triumf w mistrzostwach kontynentu (poprzednie tytuły zdobywały w 2014 i 2018 roku, co ciekawe – również po finałowych zwycięstwach nad Australią). Złoty medal pozwolił im ostatecznie wymazać z pamięci bolesne odpadnięcie w półfinale edycji z 2022 roku.

Festiwal niewykorzystanych szans gospodyń i błysk geniuszu

Choć to Japonki zgarnęły trofeum, początek spotkania należał do gospodyń. Już w 2. minucie Mary Fowler popisała się świetnym, długim podaniem z głębi pola do Caitlin Foord, która wyłożyła piłkę do Sam Kerr. Potężny strzał australijskiej gwiazdy został jednak znakomicie wybroniony przez Ayakę Yamashitę. Japońska bramkarka musiała ponownie interweniować w 11. minucie, kiedy po fizycznym starciu Fowler z Toko Kogą, w sytuacji sam na sam znalazła się Foord, ale uderzyła prosto w golkiperkę.

Decydujący cios nadszedł niespodziewanie w 17. minucie. Grająca z numerem 17 pomocniczka, Maika Hamano, znalazła odrobinę przestrzeni tuż przed polem karnym rywalek. Zdecydowała się na uderzenie, a jej zjawiskowy, mocno podkręcony strzał ominął wyciągniętą jak struna Mackenzie Arnold i wylądował w dolnym rogu bramki.

Zacięta walka do samego końca

Stracony gol na moment zdezorientował Australijki, ale „Matildas” szybko mogły wrócić do gry po błędzie samej Yamashity. Jej zbyt lekkie wybicie piłki przejęła Foord, jednak strzał Australijki ofiarnie zablokowała asekurująca defensywę Hana Takahashi. Z kolei tuż przed przerwą, w 43. minucie, Japonki miały doskonałą okazję na podwyższenie wyniku. Po złym uderzeniu głową Kyry Cooney-Cross przy dośrodkowaniu Hamano, z piłką zabrała się lewa obrończyni, Hikaru Kitagawa. Jej płaski strzał zdołała jednak odbić Arnold. Ostatnie słowo przed zejściem do szatni mogło należeć do Foord, która po podaniu Kerr uderzyła obok słupka.

Druga odsłona finału to dalszy ciąg otwartej i szybkiej gry. Japonki zaatakowały jako pierwsze – po efektownym zagraniu piętą Hamano, na wolne pole wybiegła Kitagawa, a jej dośrodkowanie z pierwszej piłki głową zamknęła Riko Ueki, posyłając futbolówkę obok bramki. Z upływem czasu inicjatywę zaczęły przejmować Australijki. W 60. minucie Cooney-Cross wyłuskała piłkę od Fuki Nagano na połowie boiska i spróbowała przelobować japońską bramkarkę, lecz strzałowi zabrakło odpowiedniego tempa.

Końcówka to już prawdziwe oblężenie japońskiej bramki. Na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry reprezentantki Japonii heroicznie, własnymi ciałami blokowały uderzenia Emily Van Egmond oraz Foord. Wynik spotkania uratowała fantastycznie dysponowana Yamashita, która w końcowych fragmentach popisała się fenomenalną paradą, zatrzymując groźny strzał głową Foord i zapewniając swojej drużynie mistrzowski tytuł.

Weronika Bryndza

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!