Obie drużyny szły jak burza, ale na szczycie jest miejsce tylko dla jednej z nich! W wielkim finale AFC Women’s Asian Cup Australia 2026™ zmierzą się absolutne potęgi kobiecego futbolu: Japonia i Australia. Kto wyjdzie z tego starcia zwycięsko, a kto obejdzie się smakiem? Przedmeczowe analizy wskazują, że szanse wynoszą dokładnie 50 na 50!
Wszyscy fani kobiecej piłki nożnej mogą już zacierać ręce. Przed nami wielki finał Pucharu Azji. Mecz odbędzie się na monumentalnym obiekcie Stadium Australia w Sydney. Dla polskich kibiców mamy doskonałą wiadomość – pierwszy gwizdek tego widowiska zabrzmi w sobotę o godzinie 10:00 czasu polskiego (co odpowiada godzinie 20:00 czasu lokalnego).
Dwie zupełnie różne drogi do wielkiego finału
Zarówno Japonia, jak i Australia przystępują do tego spotkania z ogromną pewnością siebie, choć ich droga do finałowego starcia wyglądała zgoła odmiennie.
- Japonia wręcz przefrunęła przez fazę półfinałową. Zespół z Kraju Kwitnącej Wiśni gładko i niezwykle pewnie pokonał Koreę Południową wynikiem 4:1.
- Australia miała znacznie trudniejsze zadanie. Zespół musiał stoczyć niezwykle wyrównaną walkę z Chinami (China PR), z której ostatecznie wyszedł zwycięsko, wygrywając 2:1.
Semi-Final quality on full display ⚡
The best strikes from the last four! ⚽#WAC2026 #VISA #TopGoals pic.twitter.com/MNUYCxZfT4
— #WAC2026 (@afcasiancup) March 20, 2026
Taktyczne szachy na ławkach trenerskich
Oba sztaby szkoleniowe zgadzają się co do jednego – ten mecz nie ma wyraźnego faworyta. Trener reprezentacji Japonii, Nils Nielsen, który w przeszłości z powodzeniem prowadził kadry Danii oraz Szwajcarii, odcina się od presji faworyzowania swojego zespołu. Szkoleniowiec opiera swoją strategię na wyjątkowym zgraniu zespołu. Japońska drużyna bazuje na błyskawicznej wymianie podań, doskonałym czytaniu gry na boisku oraz płynności, która sprawia, że system działa perfekcyjnie niezależnie od tego, która z zawodniczek aktualnie przebywa na murawie.
Zupełnie inaczej do sprawy podchodzi szkoleniowiec Australii, Joe Montemurro. Były taktyk takich klubowych potęg jak Arsenal, Juventus i Olympique Lyon, doskonale zdaje sobie sprawę z siły rywalek, ale jednocześnie dostrzega ich słabe punkty. Kluczem dla reprezentacji Australii ma być odpowiednie narzucenie własnych warunków gry od samego początku – ze szczególnym uwzględnieniem pierwszych kilkunastu minut meczu. Obóz gospodarzy turnieju wierzy, że trudne przeprawy we wcześniejszych fazach przeciwko zespołom z Azji Wschodniej (w tym nie tylko z Chinami, ale i z Koreą Północną) zahartowały drużynę i nauczyły ją szybkiej adaptacji do trudnych warunków boiskowych.
𝙏𝙝𝙚 𝙅𝙤𝙪𝙧𝙣𝙚𝙮 𝙍𝙚𝙖𝙘𝙝𝙚𝙨 𝙄𝙩𝙨 𝙁𝙞𝙣𝙖𝙡 𝘾𝙝𝙖𝙥𝙩𝙚𝙧
They have navigated past hurdles. They have dazzled fans.
🇯🇵 Japan and 🇦🇺 Australia will now give one final push for the #WAC2026 title! pic.twitter.com/3DbGwAXAQY
— #WAC2026 (@afcasiancup) March 18, 2026