Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Ucieczka z piekła reżimu! Gwiazdy reprezentacji porzuciły kadrę i rozpoczynają nowe życie na antypodach!

Ucieczka z piekła reżimu! Gwiazdy reprezentacji porzuciły kadrę i rozpoczynają nowe życie na antypodach!

ze Azji, część reprezentantek Iranu zdecydowała się na radykalny krok, prosząc o azyl w Australii. W tle pojawiają się doniesienia o groźbach, naciskach politycznych i złamanych życiorysach. Dwie odważne zawodniczki dopięły jednak swego i właśnie rozpoczęły treningi z nowym klubem. Sprawdźcie, jak potoczyły się losy irańskich piłkarek!


Dla czytelników Tylkokobiecyfutbol.pl śledzących wydarzenia wokół turnieju Women’s Asian Cup rozgrywanego w Australii, informacje płynące z obozu reprezentacji Iranu pokazują brutalne zderzenie wielkiego sportu z polityką. Po tym, jak zespół pożegnał się z rozgrywkami, uwaga mediów przeniosła się z boiska na dramatyczne decyzje poszczególnych zawodniczek, które stanęły przed najtrudniejszym wyborem w swoim życiu.

Milczący protest i jego konsekwencje

Cała sytuacja miała swój początek jeszcze w trakcie trwania turnieju. Zawodniczki irańskiej drużyny narodowej powstrzymały się od śpiewania hymnu państwowego przed swoimi spotkaniami. Ten milczący gest, interpretowany na świecie jako forma protestu lub żałoby, natychmiast ściągnął na kadrę ogromną uwagę i falę krytyki ze strony władz w ich rodzinnym kraju.

Po odpadnięciu zespołu z rywalizacji, władze Australii wystąpiły z cichą propozycją przyznania piłkarkom wiz humanitarnych. Początkowo z tej szansy postanowiło skorzystać aż siedem reprezentantek.

Złamane obietnice i strach o bliskich

Ostatecznie, pod wpływem ogromnych napięć, sytuacja uległa drastycznej zmianie. Pięć z siedmiu zawodniczek wycofało się ze swojej początkowej decyzji i wyruszyło w podróż powrotną do ojczyzny, lecąc tranzytem przez Malezję oraz Oman. W Australii postanowiły pozostać jedynie dwie zawodniczki: 21-letnia pomocniczka Fatemeh Pasandideh oraz jej 33-letnia koleżanka z drużyny, Atefeh Ramezanisadeh.

Rozłam w kadrze wywołał natychmiastowy skandal dyplomatyczny. Władze w Teheranie oskarżyły stronę australijską o stosowanie wobec sportsmenek presji psychologicznej. Zupełnie inny obraz sytuacji malują przedstawiciele irańskiej diaspory oraz obrońcy praw człowieka. Według relacji m.in. byłej reprezentantki kraju, Shivy Amini, Irańska Federacja Piłkarska w ścisłej współpracy z Gwardią Rewolucyjną rozpoczęła systematyczne zastraszanie rodzin piłkarek przebywających w Iranie. Pojawiły się również mocne sugestie, że do wpływania na decyzje zawodniczek od wewnątrz wykorzystano część personelu pomocniczego drużyny.

Dramatyzm i skalę nacisków dobrze obrazuje przypadek kapitan zespołu, Zahry Ghanbari. Zawodniczka, która tuż przed turniejem straciła ojca, miała otrzymywać groźby wymierzone bezpośrednio w bezpieczeństwo jej matki. Australijski minister spraw wewnętrznych, Tony Burke, odniósł się do sprawy, zwracając uwagę na niezwykle trudny i niebezpieczny kontekst, w jakim piłkarki musiały podejmować decyzję o ewentualnym powrocie.

Nowe otwarcie i gra w Queensland

Dla dwóch zawodniczek, które nie ugięły się pod presją i postanowiły szukać azylu, rozpoczął się właśnie nowy etap kariery. W poniedziałek australijski klub Brisbane Roar, występujący w najwyższej klasie rozgrywkowej A-League Women, opublikował zdjęcia z pierwszego treningu z udziałem irańskiego duetu. Zarówno Fatemeh Pasandideh, jak i Atefeh Ramezanisadeh zaprezentowały się w klubowych barwach w ośrodku treningowym w Queensland. Przedstawiciele klubu zadeklarowali pełne wsparcie dla nowych zawodniczek w proce

JanekF

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!