Turniej Pucharu Azji 2026 wkracza w decydującą, przedostatnią fazę! W niedzielę, 15 marca, poznaliśmy ostateczny skład półfinałów. Na placu boju pozostały już tylko cztery potęgi: trzy ekipy, które w przeszłości sięgały po mistrzostwo, oraz wicemistrzynie z 2022 roku. Kto awansuje do wielkiego finału, a kto w meczach pocieszenia powalczy o wyjazd na Mistrzostwa Świata do Brazylii? Sprawdźcie zapowiedź decydujących starć azjatyckiego czempionatu!
Starcie gigantów w Perth: Chiny kontra Australia
Już we wtorek na Perth Stadium dojdzie do pierwszego, niezwykle elektryzującego półfinału. Obrończynie tytułu, reprezentantki Chin, zmierzą się z triumfatorkami z 2010 roku – Australią.
Reprezentacja Chin, która w dramatycznych okolicznościach wygrała turniej w Indiach w 2022 roku, zmierza po swoje niesamowite, dziesiąte trofeum w historii. Na australijskich boiskach imponują formą – zdominowały Grupę B, notując perfekcyjny bilans trzech zwycięstw. W walce o najlepszą czwórkę pokazały ogromny charakter; w starciu z Koreą Północną potrzebowały dogrywki, w której zdobyły dwie bramki, by awansować do półfinału po raz szesnasty z rzędu!
Gospodynie turnieju, „Matildas”, również udowodniły, że potrafią radzić sobie z presją. Australia zakończyła zmagania w Grupie A na drugim miejscu, a w pamięci kibiców zapadł zwłaszcza remis 3:3 z Koreą Południową, uratowany w doliczonym czasie gry dzięki bramce Alanny Kennedy. W ćwierćfinale gospodynie także zostały poddane trudnemu testowi przez Koreę Północną, jednak zdały go śpiewająco. Teraz ich uwaga skupiona jest wyłącznie na dotarciu do finału, by powetować sobie bolesne odpadnięcie na etapie 1/4 finału cztery lata temu.
Bezbłędna Japonia na drodze żądnych rewanżu Koreanek
W drugim starciu półfinałowym zobaczymy Koreę Południową, w której wciąż tli się poczucie sportowej złości po finale z 2022 roku. Wówczas Koreanki prowadziły już 2:0, by ostatecznie ulec Chinom 3:2. W bieżącym turnieju prezentują się wybornie – otarły się o zwycięstwo z Australią, a w swoim ćwierćfinale bez najmniejszych problemów rozgromiły Uzbekistan aż 6:0.
Ich kolejnym rywalem będzie Japonia, której marzenia o trzecim tytule z rzędu w 2022 roku brutalnie zakończyły Chiny (właśnie na etapie półfinału). Podopieczne trenera Nila Nielsena to obecnie jedyna drużyna w stawce z absolutnie perfekcyjnym bilansem. Ich deklasacja 7:0 z Filipinami w ćwierćfinale była jednocześnie czwartym z rzędu meczem z czystym kontem. Japonki są zdeterminowane, by tym razem nie potknąć się na przedostatniej prostej.
Batalia o Mistrzostwa Świata: Ostatnia szansa na bilet do Brazylii
Podczas gdy wielka czwórka walczy o medale, dla czterech przegranych ćwierćfinalistów turniej wcale się nie zakończył. Te ekipy dzieli już tylko jedno zwycięstwo od awansu na Mistrzostwa Świata FIFA Kobiet Brazylia 2027™.
Mecze barażowe zostaną rozegrane w czwartek w Gold Coast. W bezpośrednich starciach o bilet na mundial zmierzą się Uzbekistan z Filipinami oraz Chińskie Tajpej z Koreą Północną. Stawka jest historyczna:
- Filipiny walczą o swój drugi z rzędu występ na globalnym czempionacie.
- Uzbekistan stoi przed szansą na absolutny, historyczny debiut.
- Chińskie Tajpej po raz ostatni (i jedyny) zagrało na mundialu w inauguracyjnej edycji w 1991 roku.
- Ostatni z czterech startów Korei Północnej na Mistrzostwach Świata miał miejsce w 2011 roku.
Warto podkreślić, że ewentualna porażka w czwartkowych barażach nie oznacza definitywnego końca marzeń. Przegrane zespoły otrzymają jeszcze jedną, ostatnią szansę na awans poprzez Międzykontynentalny Turniej Barażowy, który wyłoni posiadaczy dwóch dodatkowych biletów na brazylijski mundial.