Miał być wielki rewanż, a skończyło się na powtórce z rozrywki! Piłkarki Chelsea po raz kolejny udowodniły swoją wyższość w starciach pucharowych z Manchesterem United, pewnie sięgając po triumf w finale Women’s League Cup. Zobaczcie, kto wykorzystał katastrofalną pomyłkę w obronie, dlaczego jedna z zawodniczek opuszczała boisko ze łzami w oczach i jak wyglądały decydujące minuty tego pełnego emocji starcia w Bristolu!
W niedzielę, 15 marca 2026 roku, na obiekcie Ashton Gate Stadium rozegrano finałowe spotkanie Women’s League Cup. Naprzeciw siebie stanęły drużyny Chelsea oraz Manchesteru United. Zgodnie z przedmeczowymi przewidywaniami, to londyński zespół mógł ostatecznie cieszyć się ze zdobycia trofeum, pokonując rywalki z północy 2:0 (1:0). Wydarzenie to przyciągnęło na trybuny 21 619 widzów, co stanowi absolutny rekord frekwencji w historii finałów tych rozgrywek.
Piorunujący początek i fatalny błąd w defensywie
Podopieczne Soni Bompastor weszły w ten mecz z ogromnym animuszem, od razu narzucając swoje warunki gry. Londynki całkowicie zdominowały środek pola, co doskonale obrazowała statystyka posiadania piłki – w pierwszych dwudziestu minutach wynosiła ona aż 76% na korzyść „The Blues”. W zespole ze stolicy opaskę kapitańską w finale pucharowym po raz pierwszy założyła Erin Cuthbert.
Przewaga Chelsea szybko przyniosła wymierny efekt. W 19. minucie spotkania katastrofalny błąd w formacji defensywnej Manchesteru United popełniła Dominique Janssen. Takiego prezentu nie mogła zmarnować Lauren James. Angielska napastniczka przejęła piłkę i efektownym strzałem bez patrzenia (tzw. „no-look finish”) otworzyła wynik spotkania.
Mimo straconego gola, zespół prowadzony przez Marka Skinnera potrafił odpowiedzieć groźnymi akcjami. Elisabeth Terland zdołała uderzyć w poprzeczkę, a w innej sytuacji zmusiła do wysiłku bramkarkę Chelsea, Hannah Hampton. Tuż przed przerwą przed utratą drugiej bramki uchroniła United ich kapitan, Maya Le Tissier, która zanotowała kluczowy blok, zatrzymując groźny strzał Alyssy Thompson.
Niewykorzystane szanse i decydujący cios
Po zmianie stron „Czerwone Diabły” starały się doprowadzić do wyrównania, jednak raziły nieskutecznością. Doskonałą okazję przy bliższym słupku zmarnowała Ellen Wangerheim, a kolejną próbę w wykonaniu Lisy Naalsund świetnie na rzut rożny sparowała Hannah Hampton.
Niewykorzystane sytuacje zemściły się na zespole z Manchesteru w 76. minucie. Akcję z prawej strony boiska celnym podaniem sfinalizowała J. Rytting Kaneryd, a piłkę w siatce umieściła Aggie Beever-Jones, ustalając wynik finału na 2:0.
Inside the Chelsea dressing room. 😍💃 pic.twitter.com/ObX50nod1X
— Chelsea FC Women (@ChelseaFCW) March 15, 2026
Dramat powracającej zawodniczki i tło historyczne
Mimo zdobycia trofeum, nie wszystko w obozie Chelsea układało się perfekcyjnie. Po trzech miesiącach przerwy spowodowanej kontuzją, na murawie w roli rezerwowej pojawiła się Nathalie Bjorn. Niestety, defensorka spędziła na placu gry zaledwie pięć minut, po czym doznała kolejnego urazu. Zawodniczka opuszczała boisko ze łzami w oczach, a w tych trudnych chwilach pocieszały ją trenerka Sonia Bompastor oraz obrończyni rywalek, Gabby George. Wobec braków kadrowych (spowodowanych kontuzjami oraz Pucharem Azji nieobecne były Ellie Carpenter i Naomi Girma), ciężar gry w obronie znakomicie udźwignęła nastoletnia Veerle Buurman.
Kontekst historyczny i statystyczny finału:
- Kompleks „The Blues”: Dla Manchesteru United to już trzeci finał krajowego pucharu przegrany z Chelsea (wcześniej uległy londynkom w finałach FA Cup w 2023 i 2025 roku). Jedynym większym trofeum United pozostaje FA Cup z 2024 roku, zdobyty kosztem Tottenhamu. Przed tym meczem Chelsea wygrała 10 z 12 bezpośrednich starć w lidze WSL.
- Sukces Bompastor: To już czwarte trofeum wywalczone przez Sonię Bompastor od momentu dołączenia do klubu w zeszłym roku (w sezonie 2025 Chelsea zdobyła niepokonaną, potrójną koronę na krajowym podwórku).
- Ratunek dla sezonu: Triumf w Pucharze Ligi to ważny moment dla Chelsea, która w obecnym sezonie Women’s Super League zaliczyła trudny start i traci obecnie 9 punktów do liderującego Manchesteru City.