Kibice spodziewali się niedzielnego widowiska na Pomorzu, jednak infrastrukturalne problemy wymusiły nagłą zmianę planów. 14. kolejka Orlen Ekstraligi przyniosła nietypowe starcie, w którym nominalne gospodynie z Tczewa musiały walczyć o punkty na terenie rywalek. Jak jeden stały fragment gry ustawił całe spotkanie i które nowe twarze zachwyciły na murawie?

Logistyczne zawirowania mocno naznaczyły przygotowania do tego spotkania najwyższej klasy rozgrywkowej. Pierwotnie pojedynek pomiędzy Pogonią Tczew a Lechem Poznań miał odbyć się w niedzielne południe na północy Polski. Niestety, brak boisk nadających się do gry na Pomorzu zmusił organizatorów do błyskawicznego działania i przeniesienia rywalizacji. Ostatecznie zawodniczki wybiegły na murawę w sobotę, a areną zmagań stał się poznański obiekt Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza przy ulicy Zagajnikowej. Co istotne, w protokole meczowym to tczewianki pozostały formalnym gospodarzem.
Pierwsza połowa meczu upłynęła pod znakiem taktycznej ostrożności i szczelnej gry w obronie z obu stron. Żadnej z drużyn nie udało się wykreować na tyle groźnych sytuacji, by otworzyć wynik, przez co na przerwę zespoły schodziły z rezultatem 0:0.
Prawdziwy przełom nastąpił tuż po wznowieniu gry. W 49. minucie sędzia podyktowała rzut karny dla ekipy z Wielkopolski. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podeszła Maja Kuleczka i pewnym uderzeniem pokonała golkiperkę rywalek. Ten pojedynczy cios okazał się decydujący – mecz zakończył się wynikiem 1:0 dla Lecha Poznań UAM, co dało drużynie piąty triumf w obecnej kampanii.

Mimo końcowej porażki, sztab szkoleniowy nominalnych gospodyń może wyciągnąć z tego starcia spore pozytywy. Rewelacyjne wrażenie na boisku zostawiły po sobie dwa najnowsze nabytki tczewskiego klubu. Dostępu do bramki imponująco broniła bramkarka Ally Reynolds, a w destrukcji ataków rywalek brylowała obrończyni Abby Jacobs.
Wnioski po meczu
- Atut „własnego” boiska: Przeniesienie spotkania na obiekty przy ul. Zagajnikowej w Poznaniu zadziałało na korzyść piłkarek Lecha Poznań UAM, które na świetnie znanym sobie terenie zdołały zainkasować pełną pulę punktów.
- Obiecujące transfery Pogoni: Choć drużyna z Tczewa nie zdobyła punktów, to postawa nowych zagranicznych zawodniczek w defensywie daje nadzieję na solidniejsze zabezpieczenie tyłów w kolejnych ligowych wyzwaniach.
MVP Spotkania (Tylkokobiecyfutbol.pl)
Maja Kuleczka (Lech Poznań UAM) – za wzięcie na siebie ogromnej odpowiedzialności na początku drugiej połowy i bezbłędną egzekucję rzutu karnego. Jej precyzja bezpośrednio przełożyła się na cenne, wyjazdowe (choć rozgrywane w domu) zwycięstwo w 14. kolejce Orlen Ekstraligi.