Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Sensacja w Pucharze Królowej! Zwycięska seria Barcelony przerwana, Ewa Pajor bez gola! Złote trafienie w Madrycie!

Sensacja w Pucharze Królowej! Zwycięska seria Barcelony przerwana, Ewa Pajor bez gola! Złote trafienie w Madrycie!

Za nami pierwsze starcia w ramach półfinałów prestiżowego Pucharu Królowej. Zmagania przyniosły ogromne emocje i jeden wynik, który wprawił ekspertów w osłupienie. Zespół FC Barcelona, w którym pełne spotkanie rozegrała reprezentantka Polski Ewa Pajor, nie zdołał pokonać znakomicie dysponowanej defensywy rywalek, kończąc swoją niesamowitą serię wygranych. Z kolei w stolicy o skromnym triumfie madryckiego zespołu zadecydowała piękna akcja w końcówce spotkania.


Zwycięski błysk i wyrachowanie w Madrycie

W środę, 11 marca o godzinie 19:00, na obiekcie w Alcalá rozegrano pierwszy akt rywalizacji półfinałowej. Atlético de Madrid podjęło przed własną publicznością zespół Costa Adeje Tenerife. W wyjściowej jedenastce gospodyń sporą niespodzianką taktyczną była obecność Natalii Peñalvo w formacji pomocy.

Samo spotkanie toczyło się w dość asekuracyjnym i wolnym tempie. Madrytczanki kontrolowały środek pola, jednak długo nie potrafiły przełożyć tej przewagi na kreowanie klarownych sytuacji podbramkowych. Pierwsza poważna szansa nadeszła dopiero w 21. minucie, kiedy to Fiamma precyzyjnie zagrała do Boe Risy, a ta odnalazła na dogodnej pozycji swoją rodaczkę. Strzał, na który zdecydowała się Synne Jensen, obroniła jednak niezwykle czujna Noelia Ramos. Chwilę później swoich sił próbowała również Amaiur, lecz posłała piłkę obok słupka. Przyjezdne odpowiedziały po pół godzinie gry, gdy Natalia Ramos zdecydowała się na wysokie uderzenie z dystansu. Podopieczne trenera José Herrery stanowiły w defensywie monolit, dzięki czemu do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis 0:0.

Po zmianie stron żaden ze szkoleniowców nie zdecydował się na roszady w składzie. Groźny strzał dla gospodyń oddała Rosa Otermín, ale Noelia Ramos ponownie stanęła na wysokości zadania. Drużyna z Teneryfy szukała swoich szans w stałych fragmentach gry – po jednym z nich groźnie główkowała Fatou Dembele, jednak bez rezultatu. Decydujący moment zaciętego meczu nadszedł ostatecznie w 75. minucie. Natalia Peñalvo świetnie dostrzegła na lewym skrzydle podłączającą się do akcji Rosę Otermín, która natychmiastowo posłała płaskie, cięte dośrodkowanie w pole karne. Tam najprzytomniej zachowała się Gio Queiroz, która sprytnym strzałem umieściła piłkę w siatce, dając Atlético upragnione zwycięstwo 1:0.

Rewanż, który ostatecznie rozstrzygnie o losach awansu do wielkiego finału, zaplanowano na wtorek, 17 marca na godzinę 20:00 (czasu półwyspowego) na stadionie Heliodoro Rodríguez López.


Niesamowity mur w Badalonie i zatrzymana „Duma Katalonii”

Prawdziwy szok przeżyli kibice zgromadzeni na czwartkowym meczu, rozegranym 12 marca o godzinie 21:00. Zdecydowane faworytki całych rozgrywek, piłkarki FC Barcelona, zaledwie bezbramkowo zremisowały na wyjeździe z FC Badalona Women. Tym samym imponująca seria szesnastu zwycięstw z rzędu utytułowanego klubu dobiegła nieoczekiwanego końca. W zespole z Katalonii całe spotkanie na murawie spędziła Ewa Pajor, jednak tym razem polska napastniczka nie zdołała wpisać się na listę strzelczyń.

Absolutną i bezsprzeczną bohaterką widowiska została bramkarka gospodyń, María Valenzuela, która popisała się łącznie aż sześcioma fenomenalnymi interwencjami. Piłkarki prowadzone przez trenera Pere Romeu zgodnie z przewidywaniami od pierwszego gwizdka zdominowały posiadanie piłki. Już w 9. minucie Ewa Pajor była bardzo blisko skutecznego zamknięcia precyzyjnego dośrodkowania, które posłała Claudia Pina. Później niecelnie uderzała Vicky López, a mocny strzał samej Piny odbiła golkiperka. Kolejna próba Polki została zablokowana przez ofiarnie interweniującą obronę, z kolei Patri Guijarro posłała futbolówkę wysoko nad poprzeczką.

Po zmianie stron obraz gry na murawie nie uległ zmianie. María Valenzuela wyrastała na postać wręcz pomnikową, fenomenalną paradą parując na rzut rożny uderzenie Patri Guijarro, a w kolejnych minutach wygrywając bezpośrednie pojedynki z Ewą Pajor oraz Alexią. W 65. minucie emocje sięgnęły zenitu, gdy szkoleniowiec Pere Romeu głośno domagał się podyktowania rzutu karnego po domniemanym zagraniu ręką przez Maríę Llompart, ale arbiter główna pozostała niewzruszona na protesty. Głęboko cofnięte gospodynie w końcówce mogły nawet pokusić się o sprawienie jeszcze większej sensacji, gdy po groźnej centrze Lice Chamorro piłkę nad bramką posłała Itziar Pinillos. W doliczonym czasie gry Valenzuela błyskawicznie naprawiła swój własny błąd, broniąc uderzenie Salmy z obrębu pola karnego.

Ostateczne rozstrzygnięcie tego pasjonującego i nieprzewidywalnego dwumeczu nastąpi w środę, 18 marca o godzinie 21:00 na Estadi Johan Cruyff.

Merry Piotrowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!