Reprezentacja Polski do lat 17 nie mogła wymarzyć sobie lepszego wejścia w drugą rundę eliminacji do mistrzostw Europy. Biało-czerwone w swoim pierwszym starciu całkowicie zdominowały przeciwniczki ze Słowacji, a losy meczu ułożyły się po naszej myśli w mgnieniu oka. Czy ten triumf to autostrada do awansu?
Dla kadry prowadzonej przez trenerkę Paulinę Kawalec turniej UEFA European Women’s Under-17 Championships – II round, rozgrywany na boiskach w Walii, rozpoczął się od niezwykle mocnego akcentu. W środę, 11 marca 2026 roku, na obiekcie w Newport, polska reprezentacja kobieca U-17 nie pozostawiła złudzeń zespołowi Słowacji, triumfując pewnie 3:0.
Zabójcze dwie minuty pierwszej połowy
Kluczowe dla losów spotkania okazały się wydarzenia z pierwszej odsłony gry, kiedy to reprezentantki Polski zadały dwa szybkie uderzenia. Wynik meczu w 21. minucie precyzyjnym strzałem otworzyła Marta Kwiatkowska. Zanim rywalki zdołały się przegrupować i odpowiedzieć na stratę gola, zaledwie sto dwadzieścia sekund później – w 23. minucie – prowadzenie biało-czerwonych podwyższyła Lidka Kulka. Dzięki tak znakomitej skuteczności, Polki schodziły na przerwę z w pełni zasłużonym i bezpiecznym rezultatem 2:0.
W drugiej połowie zawodniczki Pauliny Kawalec konsekwentnie kontrolowały przebieg wydarzeń na murawie. Ostateczne rozstrzygnięcie nadeszło w 66. minucie spotkania. Niefortunną interwencją we własnym polu karnym „popisała się” Nina Prekopova, która niefortunnie skierowała piłkę do własnej siatki. Ten samobójczy gol przypieczętował efektowne zwycięstwo Polek.
Sytuacja w grupie i rzut oka na terminarz
Warto odnotować, że w równoległym meczu naszej grupy faworyzowane Holenderki zaprezentowały ogromną siłę rażenia, rozbijając gospodynie turnieju, Walijki, aż 5:0.
Biało-czerwone nie mają jednak czasu na długie świętowanie. W drugim starciu turnieju Polki skrzyżują rękawice właśnie z Walią. Ten niezwykle ważny pojedynek zaplanowano na 14 marca. Pierwszy gwizdek arbitra zabrzmi o godzinie 20:00 czasu polskiego, a areną zmagań będzie Cardiff.
Czym sie tu mozna podniecac? Slaby rywal a Polki graly tak sobie. Wiadomo ze w walce o pierwsze miejsce decydujacy bedzie teraz mecz z Holandia ktora jest trzy razy mocniejsza od Slowacji. Tylko wygrana daje Polsce pewnosc wywalczenia awansu.