Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Polskie show we Francji! Fantastyczny gol, dominacja i czerwona kartka w tle! [WIDEO]

Polskie show we Francji! Fantastyczny gol, dominacja i czerwona kartka w tle! [WIDEO]

Cztery Polki na boisku, piękna bramka i pewne trzy punkty! Piłkarki Dijon FCO kontynuują swoją świetną passę w Arkema Première Ligue. W starciu z zamykającym tabelę AS Saint-Étienne brylowały nasze reprezentantki, a jedna z nich wyrasta na prawdziwą gwiazdę francuskich boisk. Zobaczcie, co działo się w 17. kolejce!


Błyskawiczne uderzenie i polska dominacja

Po przerwie reprezentacyjnej drużyna Dijon FCO wróciła na ligowe boiska z ogromnym apetytem na zwycięstwo. Ich rywalem było AS Saint-Étienne, czyli popularna „czerwona latarnia” ligi. Spotkanie rozegrane 11 marca na Stade Gaston-Gérard od pierwszych minut toczyło się pod dyktando gospodyń.

Główną rolę w ofensywie od samego początku odgrywała Nadia Krezyman. Polska napastniczka już w 2. minucie postraszyła rywalki, ale prawdziwy cios zadała chwilę później. W 11. minucie Krezyman popisała się fantastyczną indywidualną akcją na prawej stronie boiska – bezlitośnie wymanewrowała bramkarkę Alice Pinguet i ze spokojem skierowała piłkę do pustej bramki, otwierając wynik na 1:0.

Gospodynie kontrolowały przebieg gry, a defensywa na czele z bramkarką Katriiną Talaslahti i świetnie interweniującą Léą Declercq (wybicie z linii bramkowej w 8. minucie) nie dawała rywalkom cienia nadziei. W pierwszej połowie bliska podwyższenia wyniku była jeszcze Meriame Terchoun, ale jej strzał w 36. minucie zatrzymał się na poprzeczce.

Nokaut w drugiej połowie i polskie posiłki

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Zespół Dijon wciąż napierał, a w 69. minucie ponownie błysnęła bardzo aktywna tego dnia Krezyman. Polka dynamicznie zeszła do środka i świetnie dograła do Aïrine Fontaine, która potężnym uderzeniem nie dała szans Pinguet, podwyższając na 2:0.

Warto podkreślić ogromny wkład polskiego zaciągu w to zwycięstwo. Oprócz strzelczyni pierwszej bramki, która ostatecznie zeszła z boiska w 82. minucie, pełne 90 minut na murawie spędziła niezastąpiona w środku pola Gabriela Grzybowska. W 83. minucie Grzybowska miała nawet szansę na wpisanie się na listę strzelców, dobijając piłkę po strzale Emmi Siren w poprzeczkę, jednak jej uderzenie minęło cel. Trener Pierre-Alain Picard sukcesywnie wpuszczał na boisko kolejne nasze reprezentantki: w 62. minucie zameldowała się Oliwia Domin, a w 74. minucie do gry dołączyła Dominika Kopińska.

Emocje do samego końca

Zespół z Saint-Étienne próbował odgryzać się pojedynczymi akcjami (m.in. strzały Tylera Isgriga czy Nadjmy Ali Nadjim), ale świetnie dysponowana Talaslahti zachowała czyste konto. Końcówka meczu przyniosła spore nerwy w szeregach gości – sędzia Madame Daupeux pokazała żółte kartki dla Gajic (83′) i Pierre-Louis (89′), a w doliczonym czasie gry (90+2′) czerwoną kartką ukarana została Bataillard.

Dijon FCO notuje piąty mecz z rzędu bez porażki i w doskonałych nastrojach przygotowuje się do nadchodzącego hitu – ćwierćfinału Pucharu Francji przeciwko potężnemu PSG.

Weronika Bryndza

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!