Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Błyskawiczny nokaut i czerwona kartka w końcówce! Obrończynie trofeum grają dalej po twardym boju nad morzem!

Błyskawiczny nokaut i czerwona kartka w końcówce! Obrończynie trofeum grają dalej po twardym boju nad morzem!

Ćwierćfinałowe starcie w Orlen Pucharze Polski nie zawiodło oczekiwań kibiców! Ekipa Czarnych Antrans Sosnowiec zdominowała początek spotkania, błyskawicznie wbijając dwa gole gospodyniom z AP 2010 Orlen Gdańsk. Mimo ambitnej walki miejscowych i nerwowej końcówki zwieńczonej wykluczeniem jednej z zawodniczek, obrończynie tytułu dowiozły zwycięstwo 2:0 i zameldują się w półfinale!


Morderczy kwadrans obrończyń trofeum

Mecz w Gdańsku rozpoczął się od trzęsienia ziemi, a przyjezdne nie zamierzały tracić czasu na badanie rywala. Wynik spotkania został otwarty już w 4. minucie. Na listę strzelczyń wpisała się Zofia Buszewska, choć warto zaznaczyć, że w tej sytuacji kluczowy okazał się pechowy rykoszet – piłka przed wpadnięciem do siatki otarła się jeszcze o defensorkę gdańskiego zespołu, Jolantę Siwińską.

Gospodynie nie zdążyły się otrząsnąć po pierwszym ciosie, a na tablicy wyników widniało już 0:2. W 15. minucie precyzją wykazała się Klaudia Miłek, która sprytnym, płaskim uderzeniem przy bliższym słupku pokonała bramkarkę AP.

Mimo dwubramkowego prowadzenia, obie ekipy szukały swoich szans w ofensywie. W 32. minucie zespół z Sosnowca rozegrał groźny rzut wolny, ale strzał głową Darii Kurzawy minął światło bramki. Z kolei w 38. minucie gdańszczanki odpowiedziały po rzucie rożnym – uderzenie z pierwszej piłki w wykonaniu Kingi Klimczak okazało się jednak niecelne. Do szatni piłkarki schodziły przy komfortowym prowadzeniu Czarnych.

Czerwona kartka i bezskuteczna pogoń Gdańska

Po zmianie stron obraz gry uległ zmianie – akcja błyskawicznie przenosiła się spod jednego pola karnego pod drugie. Pomiędzy 60. a 75. minutą zespół z Sosnowca wywalczył całą serię stałych fragmentów gry, ale żadnego z nich nie potrafił zamienić na trzeciego gola, który ostatecznie „zamknąłby” to spotkanie.

Z upływem czasu do głosu zaczęły dochodzić zdeterminowane gospodynie. Gdańszczanki mocno przyspieszyły w końcówce, przenosząc ciężar gry na skrzydła. Liczne dośrodkowania i ataki bocznymi sektorami boiska nie przyniosły jednak upragnionego gola kontaktowego.

W samej końcówce na boisku zrobiło się bardzo nerwowo. W 85. minucie sędzia główna zawodów, Emilia Szymula, ukarała Patrycję Sarapatę drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką. Zawodniczka Czarnych została wyrzucona z boiska za próbę wymuszenia decyzji i wprowadzenia arbiter w błąd (symulację). Mimo gry w dziesiątkę, przyjezdne dowiozły czyste konto do ostatniego gwizdka.

Zwycięstwo nad morzem oznacza, że w półfinale Czarni Antrans Sosnowiec zmierzą się z triumfatorem ćwierćfinałowego starcia , w którym rywalizują Lech Poznań UAM U-18 oraz Pogoń Szczecin.

JanekF

1 komentarz do “Błyskawiczny nokaut i czerwona kartka w końcówce! Obrończynie trofeum grają dalej po twardym boju nad morzem!”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!