W sobotę, 7 marca 2026 roku, na murawie Stadion Galgenwaard w Utrechcie doszło do niezwykle zaciętego starcia w ramach rozgrywek Ligi A (Grupa 2) w europejskich kwalifikacjach do Mistrzostw Świata 2027. Reprezentacja Holandii udowodniła swoją klasę, pokonując Irlandię 2:1. Kluczem do sukcesu okazała się niezawodna Lineth Beerensteyn, która dwukrotnie wpisała się na listę strzelczyń, zapewniając mistrzyniom Europy z 2017 roku bezcenne zwycięstwo.
Trudne początki i holenderskie przebudzenie
Choć gospodynie ostatecznie triumfowały, to początek spotkania należał do przyjezdnych. Irlandki, prowadzone przez trenerkę Carlę Ward, ruszyły do ataku i szybko wykreowały groźne sytuacje. Po głębokim dośrodkowaniu z rzutu rożnego Caitlin Hayes zgrała piłkę głową, a holenderska obrończyni Lynn Wilms musiała interweniować kolanem, by wybić futbolówkę na rzut rożny. Chwilę później po świetnym dograniu Kyry Carusy, ponownie przed szansą stanęła Hayes, ale jej uderzenie głową było niecelne.
Po tym ostrzeżeniu Holenderki przejęły inicjatywę. Wieke Kaptein oddała groźny strzał z dystansu, który minimalnie minął słupek, a następnie bramkarka gości, Courtney Brosnan, musiała wykazać się wielkim refleksem, by powstrzymać w polu karnym szarżującą Lineth Beerensteyn.
Holenderski napór przyniósł efekt w 20. minucie. Lynn Wilms popisała się perfekcyjnym, płaskim dośrodkowaniem w pole karne, a Lineth Beerensteyn wyprzedziła Aoife Mannion i pewnym uderzeniem otworzyła wynik na 1:0. Snajperka Wolfsburga mogła podwyższyć prowadzenie jeszcze przed przerwą, znajdując mnóstwo miejsca za plecami obrończyń, ale w sytuacji sam na sam świetnie interweniowała Brosnan.
Rzut karny dla Irlandii i wielki test charakteru „Oranje”
Druga połowa rozpoczęła się od zimnego prysznica dla podopiecznych holenderskiego sztabu. Zaledwie pięć minut po wznowieniu gry (w 50. minucie), bramkarka gospodyń Lize Kop popełniła błąd przy próbie wypiąstkowania piłki, faulując w polu karnym Caitlin Hayes. Do „jedenastki” podeszła Katie McCabe i mocnym strzałem wyrównała stan rywalizacji na 1:1.
Zamiast paniki, utrata gola wywołała w szeregach Holandii sportową złość. Gospodynie natychmiast ruszyły do zmasowanych ataków. Swoje szanse miały Beerensteyn (strzał nad poprzeczką z bliskiej odległości) oraz Romee Leuchter, której uderzenie z rzutu wolnego trafiło prosto w rękawice irlandzkiej bramkarki. Doskonałą okazję zmarnowała również grająca na co dzień w Manchesterze City Vivienne Miedema, uderzając wysoko nad bramką po sprytnym wycofaniu piłki przez Wilms.
First reactions after full-time 🤩🎥#NothingLikeOranje #NEDIRL #ConnectedbyKPN pic.twitter.com/EzGHCa7u0E
— OranjeLeeuwinnen (@oranjevrouwen) March 8, 2026
Decydujący cios w końcówce
Irlandki próbowały odgryzać się strzałami z dystansu autorstwa Megan Connolly i McCabe, jednak to Holandia zadała decydujący cios. W 82. minucie z rzutu rożnego dośrodkowywała Esmee Brugts. Bramkarka Brosnan zdołała jedynie wypiąstkować piłkę, która spadła wprost pod nogi Beerensteyn. Holenderska gwiazda wygrała kluczowy pojedynek z Connolly i z bliska wpakowała piłkę do siatki, ustalając wynik na 2:1.
Dzięki temu zwycięstwu reprezentacja Holandii umacnia swoją pozycję w walce o bezpośredni awans na mundial. Z kolei osłabiona brakiem kontuzjowanej pomocniczki Denise O’Sullivan Irlandia zamyka tabelę Ligi A2 z zerowym dorobkiem punktowym (wcześniej uległa również Francji). Przed zespołem z Wysp kluczowy, kwietniowy dwumecz z reprezentacją Polski.