W niedzielę, 8 marca 2026 roku, na obiekcie Stadium Australia w Sydney, byliśmy świadkami prawdziwego piłkarskiego trzęsienia ziemi. Starcie w Grupie A w ramach AFC Women’s Asian Cup Australia 2026™ pomiędzy Australią a Koreą Południową zakończyło się niesamowitym remisem 3:3. Ten porywający spektakl na żywo śledziło dokładnie 60 279 kibiców, co stanowi nowy rekord frekwencji całego turnieju. Poprzedni najlepszy wynik, wynoszący 44 379 widzów, ustanowiono 1 marca podczas meczu otwarcia gospodyń z Filipinami.
Mocne otwarcie, szybki cios Koreanek i bolesna strata gospodyń
Początek rywalizacji należał do miejscowych zawodniczek. Szybko swoje okazje miały Australijki: najpierw Sam Kerr uderzyła prosto w rękawice bramkarki Kim Min-jung, a następnie Caitlin Foord posłała piłkę wysoko nad poprzeczką po wycofaniu od Katriny Gorry. Własne pole karne we wczesnej fazie meczu naraziła na niebezpieczeństwo również reprezentantka Korei, Jung Min-young, tracąc piłkę, ale obyło się bez konsekwencji.
Mimo początkowego naporu rywalek, to Korea Południowa otworzyła wynik po kapitalnej akcji. W 13. minucie Jeon Yu-gyeong wykorzystała swoją szybkość, by uciec Winonah Heatley, po czym posłała perfekcyjne podanie za plecy Clare Hunt. Całą akcję bezbłędnym strzałem obok Mackenzie Arnold wykończyła Mun Eun-ju.
Sytuacja Australijek skomplikowała się jeszcze bardziej w 18. minucie. Filar defensywy, Steph Catley, przy próbie zablokowania dośrodkowania otrzymała potężny cios w tył głowy i musiała opuścić boisko. W jej miejsce natychmiast zameldowała się Courtney Nevin.
Australijski huragan przed przerwą
Gospodynie nie złożyły broni i ruszyły do odrabiania strat. W 32. minucie po rzucie rożnym w koreańskiej „szesnastce” wybuchło zamieszanie. Dośrodkowanie przypominające strzał autorstwa Mary Fowler z bliskiej odległości do siatki skierowała Alanna Kennedy, przywracając remis.
Doliczony czas pierwszej połowy to już absolutna dominacja Australii. W trzeciej minucie doliczonego czasu (45+3′) Caitlin Foord dopadła do bezpańskiej piłki przed polem karnym, jednak jej płaski strzał minimalnie i niezwykle pechowo minął słupek. Co się odwlecze, to nie uciecze – zaledwie trzy minuty później (45+6′) Foord w pełni zrehabilitowała się za tę pomyłkę. Przeprowadziła dynamiczny rajd i dograła w pole karne do Sam Kerr. Napastniczka Chelsea precyzyjnym uderzeniem w dolny róg pokonała Kim Min-jung, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 2:1.
Trenerski nos, rzut karny i dramat w końcówce
Szkoleniowiec Koreanek, Shin Sang-woo, zareagował błyskawicznie, wprowadzając na początku drugiej połowy Kim Shin-ji i Kang Chae-rim, które zmieniły Jung Min-young oraz Choe Yu-ri. Te roszady wywróciły mecz do góry nogami!
W 52. minucie Kang Chae-rim wdarła się w pole karne z linii pomocy, a jej strzał został zablokowany ręką przez Courtney Nevin. Arbiter podyktował rzut karny, który pewnie na gola zamieniła Kim Shin-ji. Zaledwie cztery minuty później (56′) ten sam duet rezerwowych dał Korei ponowne prowadzenie! Kim Shin-ji popisała się fantastycznym dośrodkowaniem na prawą stronę, a Kang Chae-rim precyzyjnym uderzeniem w długi, dolny róg bramki ustaliła wynik na 3:2 dla azjatyckiej ekipy.
A history-making crowd in Sydney on #IWD. Thank you! 👏💜#Matildas #HowWeWaltz #TilitsDone #AFCWomensAsianCup #WAC2026 pic.twitter.com/9UYV0oTdcV
— CommBank Matildas (@TheMatildas) March 8, 2026
Gospodynie desperacko dążyły do wyrównania, a ich upór został nagrodzony głęboko w doliczonym czasie gry. Najszybciej do bezpańskiej piłki w polu karnym dopadła bohaterka tego wieczoru, Alanna Kennedy, i potężnym strzałem pod samą poprzeczkę uratowała remis!
Jak wygląda sytuacja przed ćwierćfinałami?
Podział punktów oznacza, że Korea Południowa kończy zmagania jako zwycięzca Grupy A i w ćwierćfinale zmierzy się z zespołem z trzeciego miejsca Grupy B lub C. Z kolei Australia zajęła drugą lokatę i w fazie pucharowej powalczy z drużyną z drugiego miejsca Grupy B.