Przejdź do treści
  • Świat
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Szantaż UEFA?! Hiszpanki zmuszone do lotu w strefę strachu, groził im walkower i potężne kary!

Szantaż UEFA?! Hiszpanki zmuszone do lotu w strefę strachu, groził im walkower i potężne kary!

Reprezentacja Hiszpanii wyruszyła do Turcji na wyjazdowe starcie z Ukrainą, mimo ogromnych obaw o bezpieczeństwo związanych z konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie. Odrzucenie przez UEFA wniosku o przełożenie meczu i widmo surowych sankcji, w tym porażki walkowerem 3:0, zmusiło zawodniczki do podjęcia ryzyka. Zobacz kulisy dramatycznych negocjacji na linii Madryt-Nyon-Stambuł!


Ultimatum zamiast empatii. Mecz odbędzie się zgodnie z planem

Wszystko wskazuje na to, że zaplanowany na sobotę na godzinę 18:00 mecz pomiędzy Hiszpanią a Ukrainą dojdzie do skutku. Spotkanie zostanie rozegrane na obiekcie Mardan Antalyaspor w Antalyi. Pierwotny plan zakładał podróż drużyny mistrzyń świata już w środę, jednak narastające napięcie i eskalacja sytuacji na Bliskim Wschodzie sprawiły, że wylot wstrzymano.

Zarząd RFEF (Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej) wystosował do UEFA oficjalną prośbę o zmianę terminu tego spotkania ze względów bezpieczeństwa. Europejska centrala piłkarska nie wyraziła jednak zgody na takie rozwiązanie. Odpowiedź z Nyonu była stanowcza: odmowa wyjścia na boisko skutkowałaby przyznaniem walkowera 3:0 na korzyść rywalek, nałożeniem wysokiej kary finansowej, a w przypadku zakwalifikowania sytuacji jako „poważne naruszenie” – nawet dodatkowymi, bardziej dotkliwymi sankcjami sportowymi.

Gorące linie telefoniczne i ostateczna decyzja

Czwartkowy wieczór upłynął pod znakiem kryzysowych narad. W wielostronnych rozmowach uczestniczyli przedstawiciele RFEF, UEFA, CSD (Najwyższej Rady Sportu), Tureckiej Federacji Piłkarskiej, Ukraińskiego Związku Piłki Nożnej oraz Ambasady Hiszpanii w Stambule. Po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw podczas spotkania władz federacji z samymi piłkarkami i sztabem szkoleniowym, podjęto decyzję o wylocie.

Drużyna, w której składzie znajduje się m.in. Ona Batlle (trenująca wcześniej z zespołem w Las Rozas), wyruszyła w drogę wyczarterowanym samolotem w piątek o godzinie 11:00. Na czele hiszpańskiej ekspedycji stanął osobiście prezes RFEF, Rafael Louzán.

Rakiety w tle i wytyczne rządu

Choć hiszpański sztab próbował wcześniej tonować nastroje podczas zgrupowania w Castellón, obawy w szatni były ogromne. Strach spotęgowała wtorkowa informacja o przechwyceniu pocisku rakietowego we wschodniej części Turcji.

Zgodnie z oficjalnymi wytycznymi Ministerstwa Spraw Zagranicznych rządu Hiszpanii, Turcja nie widnieje na liście państw z kategorycznym zakazem podróży (do tej grupy zaliczono: Iran, Irak, Syrię, Liban, Izrael, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Bahrajn, Kuwejt, Libię, Jordanię, Afganistan i Pakistan). Została jednak sklasyfikowana w grupie państw, do których zaleca się podróżowanie z zachowaniem szczególnej ostrożności, obok Cypru, Egiptu, Arabii Saudyjskiej, Armenii, Azerbejdżanu i Turkmenistanu.

Stanowczy sprzeciw związku zawodowego

Wymuszona podróż wywołała oburzenie w środowisku piłkarskim. Swoje kategoryczne niezadowolenie wyraziła organizacja AFE (związek zawodowy hiszpańskich piłkarzy). David Aganzo, pełniący funkcję prezesa AFE oraz wiceprezesa RFEF, w oficjalnym stanowisku skrytykował narażanie zawodniczek, argumentując, że w tego typu sytuacjach priorytetem zawsze powinna być gwarancja bezpieczeństwa, a odpowiedzialne za to instytucje powinny znaleźć bezinwazyjne rozwiązanie alternatywne, zamiast przymuszać zespół do gry pod groźbą kar.

Merry Piotrowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!